Istnieje spora możliwość, że Pawie w jutrzejszym spotkaniu zdobędą pierwsze trzy punkty w tym sezonie. Może to się odbyć na dwa sposoby – przy remisie, lub zwycięstwie. To nieco skomplikowane twierdzenie noszące znamiona logiki ma jednak rację bytu. Trudno sobie wyobrazić, że podopieczni Roslera z Bristol wrócą bez choćby punktu (co da nam w tabeli łącznie trzy „oczka”). Wszyscy jednak oczekujemy, że wreszcie uda się zdobyć pierwszy ligowy komplet punktów (czyli również zdobędziemy trzy punkty, a dodane do dwóch posiadanych dadzą pięć). Cokolwiek będzie się działo w środę o 20.45 czasu polskiego na stadionie Ashton Gate, po prostu nie może skończyć się porażką.
Leeds
Forma:
Nie jestem jak widać gościnny, więc zacznę od naszej drużyny. W końcu trzeba mieć jakąś hierarchię.
Kibice Leeds czują, że zwycięstwo jest już naprawdę blisko. Dotychczasowe trzy remisy w istotnych meczach, w których zwycięstwo było naprawdę o krok sprawiają, że naprawdę niewiele już nam brakuje. Gra wygląda obiecująco i jedyne czego brakuje, to wykończenia. Wydawać się może, że naprawione zostały wszystkie nasze problemy – gramy piłką, po ziemi, istnieją skrzydła, obrona jest dobrze zorganizowana. Jednak to co w ostatnich latach działało niemal perfekcyjnie za sprawą takich graczy jak Beckford, Becchio, McCormack, czy Smith teraz zostało zaniedbane. Nie potrafimy przełamać się pod bramką. Jednak kiedy będzie lepsza okazja niż w meczu z drużyną, na której stadionie zwyciężyliśmy ostatnio trzy razy z rzędu?
Skład:
W wyjściowej jedenastce nie zobaczymy oczywiście Lewisa Cooka. Prawdopodobnie zastąpi go Kalvin Phillips, który bardzo dobrze wykorzystał swoją szansę w starciu z Reading. Niewykluczone, że od pierwszych minut pojawi się także Luke Murphy, który może wskoczyć do składu za słabiej spisującego się Mowatta. Niewiarygodnym wydawałoby się posadzenie na ławce Antenucciego, który jest jednym z najjaśniejszych punktów w ofensywie drużyny. Powinien zająć miejsce Dallasa. Zagadką może być także zestawienie środka obrony, po znakomitym meczu jaki zagrała para Cooper-Bamba. Pewnym jest, że dwójka stoperów zostanie wybrana z spośród panów Coopera, Bamby i Bellusciego. Do roszady dojść może także w ataku. Słabo spisującego się Chrisa Wooda może zastąpić Lee Erwin.
Przewidywany skład: Silvestri – Berardi, Cooper, Bamba, Taylor – Byram, Adeyemi, Phillips, Murphy, Antenucci - Wood
Bristol
Forma:
Jeśli fani Leeds czują, że zwycięstwo jest blisko, to kibice Bristol na razie marzą o choćby punkcie. W dwóch dotychczasowych meczach podopieczni Steva Cotterilla dwukrotnie polegli. Na inaugurację przegrali na wyjeździe z Sheffield Wednesday 0:2, a w ostatniej kolejce ulegli Brentford na własnym stadionie 2:4. Poza tym również pożegnali się z rozgrywkami Pucharu Ligi, odpadając z czwartoligowym Luton Town, wynikiem 1:3. Co jednak trzeba zauważyć to fakt, że ekipa The Robins w lidze jest o jedną bramkę skuteczniejsza od Leeds.
Skład:
Menadżer gospodarzy nie będzie mógł skorzystać z usług Lukea Freemana, który rozpoczyna swoje trzymeczowe zawieszenie, za czerwoną kartkę w ostatnim spotkaniu. Absencja skrzydłowego może sprawić, że do pierwszego składu wskoczy Joe Bryan, a większą rolę w ofensywie odegra boczny obrońca – Ryan Fredericks. Nadal kontuzjowany jest podstawowy bramkarz The Robins – Frank Fielding, dlatego między słupkami zobaczymy Bena Hamera.
Przewidywany skład: Hamer – Ayling, Flint, Williams, Fredericks – Smith, Pack, Wagstaff, Bryan – Wibraham, Kodjia
Nasze 4x4
Makumb
Mecz z Reading nie dostarczył nam odpowiedzi co do tego, kto ma dla Leeds zdobywać bramki w tym sezonie. Co więcej wydaje mi się, że nie udzielił również odpowiedzi kto miałby zagrać w środku pomocy pod nieobecność Lewisa Cooka, bo pomimo że Kalvin Philips zagrał dobrze, to słabiej wypadł Alex Mowatt i możliwe, że Uwe Rosler będzie chciał trochę zamieszać w środkowej linii Leeds. Jeśli wiec chodzi o skład to wydaje mi się, że pierwsza 11 może wyglądać następująco: Silvestri - Berardi, Bamba, Bellusci, Taylor - Adeyemi, Philips, Murphy - Antenucci, Byram - Wood. Możliwe jednak, że Nowozelandczyka zluzuje np. Erwin, albo że zamiast wciąż oczekiwanego w pierwszym składzie Antenucciego zagra jednak Dallas.
Co się tyczy wyniku, to wydaje mi się, że ten akurat mecz Pawie powinny wygrać. Bristol City nie można się bać, gdyż nie jest to ani drużyna pokroju spadkowicza z Premier League Burnley, ani ogranego od lat w Championship Reading, a zwyczajny nieopierzony beniaminek, który na dzień dobry dostał dwa razy po nosie i zajmuje (wspólnie z Rotherham) ostatnie miejsce w tabeli. Co więcej Bristol to drużyna, która Leeds zwyczajnie "leży", gdyż Pawie na sześć ostatnich meczów z tym rywalem wygrały wszystkie, a bilans bramkowy tych spotkań to 14:4 dla Leeds!
Wygrajmy więc ten mecz i przygotujmy się spokojnie do sobotnich derbów z Sheffield Wednesday.
Forza Leeds!
Krzynek
Do trzech razy sztuka. Nie udało się w dwóch pierwszych meczach, to myślę, że wizyta u beniaminka jest doskonałą okazją do odniesienia pierwszego zwycięstwa w tym sezonie, zwłaszcza, że nasz kolejny rywal swojego startu nie może zaliczyć do udanych. Jakkolwiek nie brzmiałoby to dziwnie, biorąc pod uwagę wcześniejsze sezony, wyglądamy bardzo solidnie z tyłu. Nawet jeśli szwankuje gra do przodu, to mimo wszystko organizacja gry, determinacja i odpowiedzialność w grze bez piłki sprawiają, że Leeds jest bardzo ciężko pokonać. Głęboko wierzę, że tym razem uda się coś strzelić z przodu. Bristol ma problemy w defensywie i nasze szybkie ataki mogą ją rozmontować. Biorąc pod uwagę, że ekipa Cotterilla gra w ustawieniu 3-5-2, to wiele będzie zależało od naszych skrzydłowych. Boczne sektory gospodarzy nie będą tak asekurowane jak środek, dlatego Sam Byram i pewnie Stuart Dallas będą naszą główną siłą. Zastanawiam się, czy Rosler zmieni skład z niedzieli. Obrona funkcjonowała doskonale i grzechem byłoby posadzenie na ławce Coopera, ale mimo wszystko Bellusci wydaje się w jeszcze lepszej formie. Ciekawi mnie czy szansę od pierwszych minut dostanie Antenucci. Ja Włocha wystawiłbym na boku w roli schodzącego napastnika, ale Rosler postawi raczej na Dallasa. Myślę, że w dalszej części sezonu Mirco świetnie by współpracował z Woodem w ustawieniu 4-4-2, ale pewnie na razie Niemiec pozostanie wierny dotychczasowej formacji. Nie zdziwiłbym się, gdyby do pierwszego składu wskoczył Luke Murphy.
Sherm
Naprawdę nie gramy źle jak dotychczas. Jesteśmy po prostu nieskuteczni. Nie tracimy bramek i to jest ważne. Z solidną defensywą możemy myśleć o budowaniu czegoś kreatywnego z przodu. A potencjał ku temu mamy, potrzeba tylko czasu. Z resztą widać, że mimo braku oszałamiających wyników nikt nie krytykuje drużyny. Co z jutrem? Myślę, że to będzie TEN mecz. Nie chodzi o to, żeby Bristol rozbić. Skromne 1:0 będzie świetnym wynikiem i tak też rezultat typuję. Powiem więcej, wolę 1:0, niż 2:1. Trzymajmy się tej solidnej obrony. A z przodu, jak to mawiają klasycy, zawsze coś wpadnie.
Adamos
Z pewnością czeka nas parę zmian w składzie. Wydaje mi się, że Bellusci zmieni Coopera. W środku pola moim zdaniem zagrają Murphy, Adeyemi i jednak Mowatt. Mając za sobą solidne wsparcie wydaje mi się, że zaprezentuje się lepiej. Z przodu zacznie jednak Wood, a Antenucci mecz zacznie na ławce. Chyba że Roesler zdecyduje się na zmianę ustawienia i drużyna wyjdzie w ustawieniu 3-5-2 - wówczas drugim napastnikiem byłby właśnie Włoch.
To spotkanie zakończy się naszym zwycięstwem, innej możliwości zwyczajnie nie widzę, jeżeli w tym sezonie nie mamy rozpaczliwie ratować ligi. I przeszłość, i obecne kadry drużyn wskazują, że - przy całym szacunku dla portowego klubu - trzy punkty wrócą do Leeds.
Na zakończenie miło nam poinformować, że rozpoczęliśmy współpracę z portalem sporticos.com, który dostarczał nam będzie infografiki o nadchodzących spotkaniach. Pierwsza próbkę takiej infografiki publikowaliśmy na facebooku przed meczem z Reading. Dzisiaj infografika debiutuje na naszej stronie internetowej (po prawej stronie tekstu).
Mamy na dzieję, że spodobają się Wam te grafiki.












Komentarze
na razie zawalił tylko jeden mecz. W zeszłym sezonie też zdarzały mu się błędy. Spokojnie
Z tej perspektywy to zawalił dwie bramki... :( Gdzie się podział ten bramkarz z zeszłego sezonu ?!
Totalne frajerstwo.
Jesli wziac pod uwage, ze jestesmy przecietniakami w tej lidze, to te remisy nie sa zle , ale wiadomo, kazdy tu chcialby wiecej.
druga bramka bardzo frajerska. Zawalił to Marco
MOT!!
http://krbakken.info (CHATBOX)
http://leedsunitedlive.com/
http://tiny.cc/leedsunitedlivestreaming/
MOBILE LINK: http://m.ustream.tv/channel/k-s-sports
http://www.unofficialleedsunited.com/Stream.html
Silvestri, Wootton, Bellusci, Bamba, Taylor, Adeyemi, Phillips, Byram, Dallas, Antenucci, Wood.
współpraca Wooda z Antenuccim fajnie się zapowiada. Oby oborna na tym nie ucieprpiała
Ostatnio obydwa zespoły spotkały się na Ashton Gate prawie równo 2 lata temu i Leeds wygrało wtedy 3:2, pomimo, że do przerwy było po 0. Bramki dla Leeds zdobyli El Hadji Diouf (dwie ) i Michael Tonge.
Jedynym piłkrzem Leeds, który może pamiętać tamto spotkanie jest Sam Byram!
Bramki z tamtego spotkania możecie zobaczyć tutaj:
http://www.dailymotion.com/video/xtyv35_weareleedsmot3-bristol-city-2-v-3-leeds-united_sport