Po 2 tygodniach przerwy spowodowanej meczami reprezentacji narodowych wracamy na boiska Championship. W sobotnie popołudnie Leeds United podejmie na Elland Road drużynę londyńskiego Brentford FC i dla 3 osób związanych z Leeds będzie to spotkania szczególne. Po pierwsze Brentford to drużyna, którą jeszcze nie tak dawno temu prowadził (i budował jej podwaliny pod awans do Championship) obecny trener Pawi Uwe Rösler. Po drugie szansę na ogranie niedawnych kolegów z drużyny otrzyma Stuart Dallas, który do Leeds w lecie przeniósł się właśnie z Brentford. Po trzecie szanse debiutu w United może otrzymać kupiony w ostatnim dniu okienka transferowego jordan Botaka, dla którego mecz z Brentford będzie okazja do zagrania przeciwko drużynie prowadzonej przez jego byłego szkoleniowca Marinusa Dijkhuizena, który Kongijczyka trenował w Excelsiorze Rotherdam w poprzednim sezonie. Początek spotkania o godzinie 16.00 czasu polskiego. Niestety nic nie wskazuje na to aby z meczu miała być prowadzona relacja telewizyjna

Historia ostatnich spotkań:

Dotychczas obydwa zespoły spotkały się w lidze 4-krotnie i co ciekawe żadnego z tych spotkań nie wygrało Leeds United. Za czasów gdy obydwa kluby grały w League One dwukrotnie padał remis 0:0 w Londynie i 1:1 na Elland Road. Natomiast miast w poprzednim sezonie 2-krotnie górą byli piłkarze Pszczół, którzy wygrali zarówno u siebie 2:0 jak i na wyjeździe 1:0. Jutrzejsze spotkanie będzie więc dla The Whites szansą na odniesienie pierwszego zwycięstwa nad Brentford od lat.

Sytuacja kadrowa:

Leeds United:

Uwe Rösler poinformował, że w jego drużynie jest jeden z piłkarzy, którzy grali przeciwko Derby ma problemy zdrowotne i jego występ przeciwko Brentford stoi pod znakiem zapytania. Opiekun Leeds odmówił jednak podania, o którego piłkarza chodzi. Tym czasem do zdrowia po operacji kolana powraca Tommaso Bianchi. Do pełni sił wrócił już Luke Murphy i możliwe, że dostanie szansę gry od pierwszej minuty meczu z Brentford. Najwiekszą niewiadoma odnośnie wyjściowego składu Pawi jest kwestia obsady prawego skrzydła, gdyż wobec pozyskania Jordana Botaki Uwe Rösler musi podjąć decyzję czy zachować dotychczasowy skład z Samem Byramem na prawym skrzydle czy wprowadzić roszady w porównaniu do składu, który wyszedł w meczu z Derby.

Brentford FC:

Nowo pozyskani przez Brentford Ryan Woods, Sergi Canos i Marco Djuricin mogą być brani pod uwagę przy ustalaniu składu na jutrzejszy mecz. Możliwe, że przed jutrzejszym spotkaniem zdążą się już wykurować kontuzjowani ostatnio Marcos Tabar i Jota, ale możliwość gry obydwu zawodników na Elland Road rozstrzygnie się zapewne na chwile przed pierwszym gwizdkiem sędziego.

Forma:

Leeds United:

Wyjazdowe zwycięstwo nad faworyzowanym Derby County wlało mnóstwo optymizmu w serca kibiców Leeds, którzy zapomnieli już, że ich pupile nie potrafili wcześniej wygrac 5 kolejnych meczów w bieżącym sezonie (4 ligowych i 1 pucharowy). Niepokonane dotychczas w Championship Leeds zajmuje obecnie 10 miejsce w tabeli z dorobkiem 7 punktów.

Brentford FC:

Piłkarze Brentford rozegrali w bieżącym sezonie o 1 mecz mniej niż pozostałe drużyny ligowe, gdyż ich spotkanie z Birmingham zostało przełożone na 29.09. W swoich 4 występach w Championship Pszczoły zebrały dotychczas 4 punkty za wyjazdowe zwycięstwo z Brostol City i remis w 1 kolejce w domu z Ipswich. Poza tym Brentford odnotowało w dwóch ostatnich kolejkach 2 porażki: 0:1 z Burnley na wyjeździe i 1:3 u siebie z Reading. Zdobycz punktowa Pszczółek pozwala tej drużynie zajmować 18 miejsce w tabeli Championship.

Nasze 4x4:

Krzynek:

Mecz po przerwie reprezentacyjnej to zawsze swego rodzaju zagadka. My zaczynaliśmy ją w świetnych humorach, natomiast nasi sobotni rywale przegrali dwa ostatnie mecze. Nie brałbym jednak tego zbytnio pod uwagę, bo te wcześniejsze porażki Pszczół o niczym nie świadczą. Teraz czeka nas kolejny mecz, w którym za nami nie przemawia historia. W sierpniu udało się w końcu zdobyć Derby, ale teraz Pawie powalczą o pierwsze ligowe zwycięstwo od bodaj ery przed Reviem. W zeszłym sezonie dwa razy dostaliśmy w łeb nie strzelając gola, a w League One dwukrotnie padł remis. Brentford jest ekipą bardzo groźną w ofensywie. Ten zespół, którego podwaliny przecież budował właśnie Rosler, znakomicie operuje piłką. Żadna inna ekipa w Championship nie była tak często przy piłce, jak Londyńczycy, dlatego naszych pomocników czego spore wyzwanie, szczególnie liczę na grę w destrukcji Adeyemiego. Słabością Brentford jest ich krucha i nieruchawa defensywa, zatem mam nadzieję, że nasze szybkie ataki kilka razy skarcą gości. Oczekuję jednej zmiany w składzie. Do linii pomocy za Mowatta niech wróci Luke Murphy. Wiele się dyskutuje, czy za Byrama powinien zagrać Botaka, ale wydaje mi się, że Kongijczyk najwcześniej może wejść po przerwie. Sam nie miał najlepszych ostatnich meczów, ale mimo wszystko teraz, kiedy skończyło się okienko transferowe, będzie spokojniejszy i w końcu pokaże pełną krasę swoich możliwości. Jordan na boisku zamelduje się za mocno ostatnio eksploatowanego Dallasa.

Makumb:

Ja również uważam, że dla Jordana Botaki jest jeszcze za wcześnie na występ w pierwszej jedenastce i powinien on dostać szansę gry po przerwie na podmęczonego rywala. Muszę jednak stwierdzić, że nie oznacza to, że zostawiłbym w pierwszej jedenastce Sama Byrama. Skoro Brentford gra szybko w środku pola, to my musimy przeciwstawić się 3 pomocnikami dobrze rozbijającymi ataki gości i szybkimi i bardzo ofensywnymi skrzydłowymi. Dlatego też zgadzam się z Krzynkiem i też w środku pola wystawiłbym tercet Cook, Adeyemi i Murphy, jednak na skrzydła wypuściłbym Dallasa i Antenucciego, który imponuje mi tym jak wiele zamieszania wprowadza w liniach defensywnych rywali. 

Jeśli natomiast chodzi o wynik to w odróżnieniu od Krzynka nie przewiduje niestety 0 z tyłu, ale za to przewiduje sporo bramek z przodu, dlatego obstawiam 3:1.

Ps. Buki za zwycięstwo Leeds płacą prawie 2,40!!! Warto więc chyba wysupłać jakąś kwotę i obstawić zwycięstwo Pawi ;)

Forza Leeds!

Adamos:

Podobnie jak koledzy nie wyobrażam sobie innego rozstrzygnięcia aniżeli zwycięstwo United. Wypada też się zgodzić, że Botaka zaliczy w sobotę debiut, ale dopiero z ławki. W takiej sytuacji z tyłu powinna zagrać czwórka obrońców z Cooperem jako partnerem Bamby na środku. 

Uważam że jeśli uda nam się strzelić gola jeszcze w pierwszej połowie, to to powinien być dość spokojny, przyjemny dla oczu fanów na Elland Road mecz. Dzisiejsze Brentford różni się znacznie kadrowo, a przez to jakościowo - od rewelacji ubiegłego sezonu. Dla mnie są jednymi z kandydatów do spadku i najbliższy mecz z nimi to potwierdzi. Skoro wzięliśmy się za wymazywanie niechlubnych rekordów, to i nadszedł czas pokonać the Bees! 

Sherm:

Jeśli nasi gracze wezmą sobie do serca prawo serii, to po ostatnim fantastycznym wyczynie w Derby teraz powinniśmy znowu zdobyć trzy punkty. Co by nie mówić o naszej drużynie, to fakt pozostaje niezmieniony - nadal jesteśmy niepokonani w lidze. Jako jedna z czterech drużyn nie schodziliśmy w tym sezonie pokonani. To cieszy. Po remisach wreszcie udało nam się zwyciężyć i mam nadzieję, że w meczu z Brentford, które zgromadziło jak dotąd tylko cztery punkty, uda nam się po raz kolejny wygrać i pokazać wszystkim, że ekipa Roslera wreszcie "zaskoczyła" i należy się z nią liczyć. 

 

Na zakończenie tradycyjna już infografika od www.sporticos.com.

Komentarze  

#14 krzynek 2015-09-12 15:57
Cytuję xGiaraNx:
... Mam nadzieje ze tajemnicza kontuzja to nie ta Botaki.. :(

MOT!



tam wyraźnie było gadanue o chłopie, który grał z Derby. Botaka po prostu raz trenował z drużyną, w związku z tym za wcześnie dl aniego
#13 krzynek 2015-09-12 15:56
remis. Nie ma sząłu, ale dalej niepokonani
#12 xGiaraNx 2015-09-12 15:55
Mirko bardzo mocno upomina sie o 1szy skład ratując nam ponownie dupę !! Dalej niepokonani ... ! Martwi jednak skuteczność z przodu ... Mam nadzieje ze tajemnicza kontuzja to nie ta Botaki.. :(

MOT!
#11 krzynek 2015-09-12 15:34
co za rezerwowy! Antenucci!
#10 krzynek 2015-09-12 15:03
w przerwie Antenucci za Mowatta
#9 krzynek 2015-09-12 14:46
po pół godzinie gry Brenford zaczeło panować. Treba się poprawić po przerwie
#8 krzynek 2015-09-12 14:34
graliśmy nieźle, ale to Brentford strzeliło gola. Szybki mecz, dobrze byłoby szybo odwrócić jego losy
#7 krzynek 2015-09-12 14:03
http://www.ustream.tv/channel/k-s-sports
#6 krzynek 2015-09-12 13:12
zadnej zmiany w składzie dzisiaj. Razem z ławką, także Botaka na trybunach.

btw, juniorzy dzisiaj znowu wygrali
#5 adamos_6 2015-09-12 09:24
Jakaś pakistanska stronka pisze że ma byc stream

Zobaczymy czy się linki tuż przed meczem pojawią
#4 krzynek 2015-09-12 07:01
btw, pamiętacie, kiedy ostatni raz wygrlaismy na Elland Road? Było to z Ipswich, pół roku temu...
#3 krzynek 2015-09-12 06:47
to, że Bianchi jest kontuzjowany to wiadomo nie od dziś. Rosler mówił o cżłowieku, który grał w ostatnim meczu, także może to być Wood. Oby nie.
#2 Makumb 2015-09-12 05:56
Na konferencji przed meczowej Rosler mówił, że ma w drużynie 1 kontuzjowanego gracza, ale nie chciał zdradzić jego nazwiska. Najpewniej chodzi o Bianchiego, ale obawiam się, że może to być Wood :(
#1 krzynek 2015-09-11 21:29
Reading po tych szalonych wzmocnieniach w deadline day juz szaleje. Dzsiaj podreperowało morale ipswich 5-1. My traktorki mamy we wtorek

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED