Przed jutrzejszym meczem z Ipswich rolę rozmówcy z mediami tym razem przejął Rob Kelly. Asystent Uwe Roslera opowiadał o zadowoleniu z dotychczasowej postawy zespołu. Były pracownik między innymi West Bromu, Nottingham czy Preston podkreślał, że jest bardzo szczęśliwy pracując w Leeds i uważa, że atmosfera panująca w klubie jest wspaniała.
Kelly zdaje sobie sprawę, że w takim klubie jak Leeds, oczekiwania zawsze będą duże, ale cały sztab szkoleniowy chce krok po kroku realizować plan. Od momentu przyjścia do klubu Roslera, Niemiec podkreślał, że jego celem jest wskoczenie do pierwszej 10. Asystent Rosler nie uważa, że takie założenie jest przejawem braku ambicji. To jest cel po prostu realny. Przebywanie cały czas w górnej części tabeli będzie dawało szansę naszym piłkarzom w nawiązaniu walki z najlepszymi. Kelly'ego cieszy, że Pawie są drużyną, którą niezwykle ciężko jest pokonać. W żadnym z dotychczasowych spotkań Leeds nie zostało zdominowane przez rywala. Wg Roba ta młoda grupa ludzi idzie w dobrym kierunku, a tempo ich rozwoju ma wyznaczać sztab szkoleniowy, a nie opinie kibiców i dziennikarzy.
Asystent Uwe Rolsera odniósł się także do osoby Jordana Botaki, który dzisiaj rozegrał pełne 90 minut w spotkaniu drużyny młodzieżowej. Mimo tego, Kongijczyk może zostać włączony do jutrzejszego składu na Ipswich. Leeds U-21, dzisiaj prowadzone po raz pierwszy przez Paula Harta, rozbiło na Thorp Arch Bristol City 3-0. Botaka był niezwykle aktywny terroryzując co chwile bocznych obrońców rywali. Przy pierwszej bramce, którą strzelił Casper Sloth, asystował.











