Kiedy Lee Erwin przychodził latem do Leeds United, zdawał sobie sprawę, że nie jest sprowadzany jako zawodnik pierwszego składu. Młody Szkot jednak jest pewien, że jego dotychczasowy pobyt w Anglii pomógł mu rozwinąć się piłkarsko. Uwe Rösler wysłał byłego gracza Motherwell na dodatkowe treningi z trener przygotowania fizycznego, w których Erwin ma popracować nad swoją siłą i szybkością. Coraz częściej Lee dostaje także szanse gry w drużynie młodzieżowej Leeds. W poniedziałek strzelił dwie bramki przeciwko QPR w zremisowanym 3-3 spotkaniu.
Główny trener Pawi nie ukrywa, że klub planuje wysłać Erwina na krótkoterminowe wypożyczenie. Sam zawodnik do tego pomysły także odnosi się z pewnym optymizmem. Lee uważa, że mecze o ligowe punkty to zawsze coś innego niż gra w drużynie młodzieżowej i takie wypożyczenie mogłoby mu pomóc przebić się do składu Pawi. Wobec ostatniej kontuzji Chrisa Wooda szanse na grę Erwina minimalnie się zwiększyły i być może Szkot dostanie trochę dłuższą szansę w sobotę przeciwko Birmingham.











