Srodkowy obrońca Leeds, Richard Naylor wypowiedział się na temat swojego pobytu na Elland Road oraz przegranego ostatnio dwumeczu z Millwall.
- Nie żałuje czasu spędzonego w Leeds. Kocham ten klub i jestem dumny, że mogę go reprezentować.
- Bylismy lepsi od Millwall, a jednak to oni pojada na Wembley, a nie my. To bardzo rozczarowujace, ale poradzimy sobie z tym i wrócimy jeszcze silniejsi w przyszłym sezonie. Nasz cel w ciaż pozostaje ten sam. - zapewnia Naylor.
- W ostatnich miesiacach udowodnilismy jak dobrym składem dysponujemy, więc nie ma powodów, dla których mielibysmy nie uzyskać awansu. To przestępstwo, że nie zdołalismy tego osiagnać w tym sezonie.
Ponadto były kapitan Ipswitch wypowiedział się na temat przyszłosci obecnego szkoleniowca Leeds - Simona Grysona.
- Ludzie przychodza i odchodza. jednak wszyscy zawodnicy, którzy graja pod przewodnictwem trenera Grysona wierza w niego i w to, że jest w stanie wyniesć nas na wyżyny. Wszyscy, którzy grali dla niego przez ostanie kilka miesięcy wiedz± jak ciężka robotę wykonalismy podczas treningów i jak silni jestesmy. Gdyby sezon trwał miesiac dłużej jestem pewien, że osiagnęlibysmy wszystkie założone wczesniej cele. - zakończył Anglik.
Zródło: yorkshireeveningpost.co.uk











