
Tak się złożyło, że nowy główny trener Leeds United Steve Evans dostał zaledwie 2 dni na treningi z pierwszą drużyną przed swoim debiutem w nowej roli. Już dzisiaj o 20:45 czasu polskiego Leeds United zmierzy się na wyjeździe z Fulham Londyn. Dla obydwu drużyn dzisiejszy mecz będzie szansą na przełamanie fatalnej serii 3 spotkań bez zwycięstwa z rzędu (Fulham 1 porażka i 2 remisy, Leeds – 3 porażki z rzędu).
Historia ostatnich spotkań:
Mecze pomiędzy Fulham a Leeds na Craven Cottage zazwyczaj obfitują w bramki. Dotychczas tylko jeden mecz tych drużyn na tym stadionie zakończył się bezbramkowym remisem (spotkanie z sezonu 2001/02 w pozostałych 24 potyczkach zawsze padała co najmniej jedna bramka. Co ciekawe nie licząc spotkania z marca br. obydwa klubu ostatnio nie grały ze sobą (Fulham głównie grało w Premier League, a Leeds – wiadomo). Jeśli jednak spojrzeć na 5 ostatnich spotkań na Craven Cottage to 3 z nich wygrało Fulham, padł 1 remis (wspomniany sezon 2001/02) i raz wygralo Leeds (chodzi oczywiście o wiosenne zwycięstwo 3:0 po bramkach Sama Byrama, Sola Bamby i Mirco Antenucciego).
Forma:
Obydwie drużyny w tabeli Championship dzieli 5 pozycji i zaledwie 2 punkty, Fulham jest 14 z dorobkiem 13 punktów, Leeds 19 z dorobkiem 11 punktów. Obydwa zespoły nie spełniają pokładanych w nich nadziei i głownie przeplatają marne występy z kilkoma niezłymi, tak jest w przypadku Leeds, które wygrało wyjazdowe mecze z Derby i MK Dons, tak jest z Fulham, które potrafiło np. wygrać wysoko z Sheffield Wed., czy QPR, ale również potrafiło także zebrać u siebie srogi łomot od Wolves. W przypadku Leeds kiepska postawa w lidze kosztowała pracę Uwe Röslera, w Fulham na razie nie mówi się o zwolnieniu Kita Simonsa, ale wiadomym jest, że drużyna z Londynu marzy o powrocie do angielskiej elity i jeśli forma Fulham nie wzrośnie również i ten menedżer może pożegnać się z pracą. Jak już wcześniej zostało wspomniane dzisiejszy mecz będzie debiutanckim dla Stevea Evansa i wyrokowanie jaki wpływ na nowych podopiecznych mógł wywrzeć Szkot jest jak wróżenie z fusów.
Sytuacja kadrowa:
Fulham:
Nie jest pewne czy w dzisiejszym spotkaniu wystąpi były bramkarz Leeds United Andy Lonergan, , który kulejąc opuszczał Riverside Stadium po zremisowanym w sobotę meczu z Middlesbrough.
W dzisiejszym spotkaniu na pewno w drużynie gospodarzy nie wystąpią Tom Cairney, który musi jeszcze odcierpieć karę 3 meczów zawieszenia oraz obrońca Tim Ream, który nie wyleczył jeszcze kontuzji, której nabawił się podczas występów dla swojej reprezentacji. Natomiast do gry gotowy powinien już być James Husband, który nie mógł zagrać w meczu przeciwko Boro.
Leeds United:
Na całe szczęście kontuzja Liama Coopera nie okazała się na tyle groźna jak pierwotnie uważano i obrońca Leeds znalazł się w 18-tce meczowej podróżującej do Londynu.
Wykluczony natomiast jest występ Charliego Taylora, który ze względu na chorobę wirusową opuścił sobotni mecz z Brighton.
Nie jest pewne na jakie ustawienie United zdecyduje się Steve Evans, który zapowiadał, że zamierza zmienić ustawienie na klasyczne 4-4-2. Możliwe, że w dzisiejszym spotkaniu w pierwszej jedenastce zobaczymy piłkarzy, których dawno w składzie nie widzieliśmy.
Nasz 4x4:
Krzynek:
Nastał czas nowej miotły w szatni Leeds United. Steve Evans miał niezbyt wiele czasu na wprowadzenie swoich metod treningowych i szlifowania taktyki, dlatego spodziewam się głównie zmiany w głowach piłkarzy. Motywacja jest najmocniejszą stroną Evansa dlatego mam nadzieję ,że Pawie na boisko w Londynie wyjdą z wiarą w zwycięstwo i pełni sportowej złości. Czego się spodziewam po tym meczu? Przede wszystkim Evansa biegającego, skaczącego wokół linii bocznej oraz zagłuszającego lokalnych kibiców. Mam nadzieję, że jego pobudzenie zadziała pozytywnie na piłkarzy. Ciężko przewidzieć skład. Na wtorkowej konferencji nowy trener wykluczył grę dotychczasowym ustawieniem dlatego spodziewam się grę dwójką z przodu. Antenucci wskoczy do składu kosztem Alexa Mowatta. W środku pola Cookowi partnerować powinien Adeyemi, żeby asekurować naszą drugą linię. Ciekawi mnie zestawienie obrony. Pewni gry są Bamba i Berardi. Występ Coopera pewnie zależy od stanu jego kolana. Największą niewiadomą jest prawa obroną. Z jednej strony Sam Byram ponoć wyglądał na treningach jak inny zawodnik, ale z drugiej strony Scott Wootton jest piłkarzem, którego Evans dobrze zna i ceni. Wynik ciężko przewidzieć. Pewnie Pawie będą grały pobudzone, ale mimo wszystko obawiam się, że Fulham wykorzysta te ostatnie zawirowania wokół klubu i skarci gości.
Ceterum censeo Cellino reliquiendum esse.
Adamos:
Dość nieoczekiwanie (chociaż z drugiej strony czy przez Cellino cokolwiek jeszcze może być niespodziewane...?) październikowy wyjazd do Londynu na mecz z Fulham będzie debiutem nowego trenera w Leeds United.
Evans na dzień dobry zapowiedział, że jego ulubioną taktyką jest 4-4-2, choć w czasie gry będzie ona mogła się zmieniać. Z bliska przyglądał się też Samowi Byramowi. Nie zdziwię się więc, jeśli na mecz na Craven Cottage wyjdziemy w zestawieniu i ustawieniu zapowiadanym przeze mnie na pojedynek z Brighton. A więc 4-4-2 z Woodem i Antenuccim z przodu, czwórką w pomocy - na skrzydłach Dallas i Botaka, w środku Cook i pewnie najbardziej doświadczony Murphy, w obronie przy niedyspozycji Taylora (2-3 tygodnie pauzy) na bokach Berardi i myślę że Byram, w środku Bamba z trenującym już Cooperem. Pytanie tylko czy takie ofensywne ustawienie nie skończy się bramkobiciem... Evans musi jednak coś zmienić i doskonale o tym wie. Jeśli stwierdził, że Leeds United to największy klub w Championship, któremu się nie odmawia, to przecież taki klub nie może jechać na mecz z Fulham po to, by rozpaczliwie się bronić. Evans wie o co chodzi w piłce, pytanie jak zadziała efekt nowej miotły. Może być to zastrzyk nowej energii dla drużyny, ale też zespół może zareagować całkiem inaczej... Tak czy siak - kolejny raz przewidzieć gry naszych Pawi nie sposób, o wyniku już nie wspominając... Ja jestem pesymistą. Nie będziemy jeszcze wystarczająco zorganizowani taktycznie, więc padnie kilka bramek, ale punkty zostaną niestety w Londynie. Moim zdaniem przegramy 2-3.
Sherm:
Strajkuję. Kilka tygodni temu, pisząc zapowiedź jednego z pierwszych meczów ligowych w sezonie mówiłem, że NARESZCIE jest stabilnie. Ale nie jest. Jak można kogoś zwolnić za wywiad? Który kibic Leeds w tym sezonie stawia za cel awans do Premier League? Litości...
O Evansie nie wiem niczego. Oprócz tego, że pajacuje i nie ma sukcesów. Jego miejsce w poprzednim klubie zajął Redfearn, więc nie widzę tu żadnej logiki. Pozytyw jest jeden - jeśli na boisku będzie wiało nudą, to będzie można pokazać naszego trenera, który będzie pewnie wyczyniał niestworzone rzeczy przy linii.
Trudno przewidzieć skład na mecz w Londynie. Nowy trener na pewno nie zmieni w kilka dni taktyki i zasad naszej gry. Może jedynie zmotywować piłkarzy, ale czy to był główny problem w naszym zespole? Naprawdę nie wiem czego się spodziewać. Jesteśmy na granicy strefy spadkowej, ale jeśli dziś wygramy, to wyprzedzimy Fulham. W tym sezonie niestety często będziemy balansować nad strefą spadkową. Nie wiem, czy aktualny trener pomoże nam utrzymać równowagę.
Boję się.
Makumb:
Zmiana na grę formacją 4-4-2 wymusza wprowadzenie jednego napastnika kosztem środkowego pomocnika (bo chyba w osławionym diamencie nie zagramy) i muszę przyznać, że ja osobiście takiej zmiany przed meczem wyjazdowym nie rozumiem. To gospodarze będą atakować (tak jak to było wiosną), to Leeds będzie się bronić i groźnie kontrować (tak jak to było wiosną) i być może (tak jak to było wiosną) taka taktyka spowodowałaby zwycięstwo. Granie 4-4-2 na obcym terenie wydaje mi się złym pomysłem i moim zdaniem Pawie ten mecz przegrają (stawiam na 1:3). Skoro jednak mamy zagrać tym składem to w żadnym wypadku nie rezygnowałbym z Alexa Mowatta w środku pola, to on był najgroźniejszym piłkarzem Leeds w meczu z Brighton, to on zaliczył asystę przy golu Coopera, to on jest jedynym piłkarzem potrafiącym wykonywać stałe fragmenty gry. Pytanie tylko czy Mowatt musi zagrać w środku. Moim zdanie nie musi i przesunięcie go na lewe skrzydło i jednoczesne przesunięcie Dallasa na prawe może zadziałać. Ciekawi mnie zestawienie linii defensywnej. Jeśli Cooper będzie gotów do gry to zapewne on będzie partnerował Bambie, jeśli nie, to spodziewam się, że obok Iworyjczyka zagra Wootton, a na prawą obronę powędruje Byram (oby wreszcie zagrał na miarę oczekiwań). W ataku zapewne zobaczymy duet Wood Antenucci i bardzo jestem ciekaw jak ten duet mógłby wypaść w porównaniu do byłego duetu napastników Leeds (obecnie w Fulham) McCormack Smith – chociaż pewnie „Jajogłowy wielkolud” nie zagra jeszcze w dzisiejszym meczu po kontuzji.
Forza Leeds!
Tradycyjnie prezentujemy Wam infografikę od sporticos.com.













Komentarze
W Fulham punkt wybronił Lewis
Oby z Woodem nie było większych problemów, bo będzie trzeba doukare przepraszać :)
Leeds mogło wygrać ten mecz, ale albo zabrakło precyzji, albo świetnie bronił bramkarz gospodarzy Lewis!
pewnie w formie, jaką prezentuje
Wnioskuję, że Mowatt czymś podpadł Evansovi!
Forza Leeds!!!
Cook wraca na środek i gramy 2 klasycznymi skrzydłowymi!
Koniec pierwszej połowy! Póki co 0:1, niby Leeds jest lepszą drużyną, ale wynik znowu jest w przeciwną stronę!
Ile razy my to już w tym sezonie przerabialiśmy!
McCormack z asystą!