W ostatnich dniach, jak to ostatnio bywa wielokroć, sporo się działo w Leeds United. Podajemy więc dwie informacje, istotne dla fanów klubu.
Po pierwsze, dzisiaj doszło do spotkania Massimo Cellino z Dylanem Thwaitesem, na którym obaj mieli uzgadniać możliwość i warunki zawarcia umowy na wyłączność negocjacyjną.Na chwilę obecną nie jest znany wynik tego spotkania.
Grupa Leeds Fans United (LFU) po piątkowym oświadczeniu Cellino zaczęła sygnalizować konieczność udzielenia im wyłączności negocjacyjnej, w związku z prawdopodobnym pojawieniem się innych osób i firm zainteresowanych choćby potencjalnie nabyciem klubu. Na ile informacje te są lub będą plotkami, tego ocenić nie sposób, natomiast nie dziwi że jeśli Cellino chce sprzedać klub kibicom, to właśnie potencjalni nabywcy powinni mieć możliwość zbadania sytuacji w klubie, dokonać jego wyceny i zabezpieczyć sobie czas na negocjacje z dotychczasowym właścicielem. Wyjaśnijmy, że pomysłem Thwaitesa jest zasilenie kierowanej przez niego spółki LFU publicznym nabyciem akcji tej spółki, gdzie uzyskane w ten sposób fundusze mają być przeznaczone na zakup akcji klubu od Eleonora Sports, spółki należącej do rodziny Cellino, będącej formalnie właścicielem Leeds United. Do piątku spółka kibiców zebrała około 500 tysięcy funtów, natomiast od piątku zebrała już kwotę wyższą, co pozwoliło na przekroczenie sumy miliona funtów.
Thwaites w jednym z wywiadów powiedział jednak ważną rzecz. Otóż gdy zapytał Cellino w piątek czy kibice mogą kupić klub przy współudziale innych osób lub firm, spotkało się to ze stanowczą odmową ze strony Włocha. Stwierdził on, że klub może sprzedać tylko i wyłącznie kibicom. Takie stanowisko wyklucza w praktyce możliwość udziału innych podmiotów obok kibicowskiego LFU. Jedyny sposób na udział osób lub podmiotów w kupnie klubu, to kupno akcji LFU i w ten sposób dofinansowanie jej i umożliwienie zebrania niezbędnych pieniędzy. Niewątpliwie proces ten wygląda na niezwykle trudny, jeśli nie powiedzieć, że niemożliwy.
Drugą sprawą wartą poruszenia jest kwestia wypożyczeń.
W dniu dzisiejszym media związane z Sunderlandem stwierdziły, że klub ten zawarł umowę wypożyczenia Liama Bridcutta, defensywnego pomocnika z angielskiego Estadio da Luz. Bridcutt to defensywny pomocnik, który w obecnym sezonie nie zagrał ani razu w meczu pierwszym składzie the Black Cats. Do Sunderlandu trafił w styczniu 2014 roku z Brightonu i wiosną wystąpił w 12 meczach, a w ubiegłym sezonie w 18 spotkaniach. Z czasem jednak szkocki pomocnik stracił miejsce w składzie, a klub próbował go sprzedać, co jednak nie powiodło się z uwagi na jego wysokie wynagrodzenie. Steve Evans odmówił potwierdzenia tego faktu, aczkolwiek przyznał że w klubie jest już zawodnik, co do którego wypożyczenia osiągnięto porozumienie, jednak do chwili potwierdzenia go do gry nie chciał zdradzać jego danych. Klub czyni starania o potwierdzenie zawodnika w czasie umożliwiającym mu występ w jutrzejszym meczu z Cardiff. Umowa wypożyczenia ma być zawarta do stycznia i być pierwszą z 3-4 wypożyczeń, jakich chciałby dokonać Evans.












Komentarze
z tego, co opowiadali wcześniej, to oni nie dopuszczają opcji sprzedawania najlepszych piłkarzy. To sa kibice. Oni nie będą tak kalkulowac jak Bates :D
Birdcutt nie zagra dzisiaj, ale może złapiemy go na derby
Żeby sprzedać (zawodnika) trzeba kupić (klub) :-)
Etap o którym pisałem to pierwszy szczebel pozyskiwania funduszy - zaangażowanie od 100 do 10000 funtów
Drugi szczebel to więksi inwestorzy, mogący kupić więcej akcji, możliwość inwestycji nawet milionów, z większymi obwarowaniami wycofania kasy
Trzeci szczebel to pożyczki, których zwrot mógłby nastąpić nie wcześniej niż po awansie do Premier League
Jeśli nadal brakowaloby kasy, Thwaites umożliwi inwestycje w LFU instycjom
Przewiduje w ciągu 4-5 tygodni zakup pakietu mniejszoscioweg o, a następnie dokupienie reszty do pakietu wiekszosciowego w ciągu 3 miesięcy
Murphy, który jest najstarszy (poza Bambą) tego nie potrafi - a kto zostaje? Sama młodzież
Pytanie na ile on jest przygotowany do gry