Kilka miesięcy temu Massimo Cellino zapowiedział, że Sam Byram nie otrzyma już nowej propozycji przedłużenia kontraktu po tym, jak odrzucił latem ofertę złożoną przez Włocha. Jak jednak wiadomo nie od dziś słowo prezydenta Leeds United jest warte nie więcej niż złamany grosz. Na dzisiejszej konferencji prasowej Steve Evans zdradził, że wychowanek Pawi na początku tygodnia trzymał nową, ulepszoną propozycję przedłużenia kontraktu z The Whites. Wg Phila Haya z YEP ulepszona propozycja oznacza tyle, że Byrama ominęłaby obniżka pensji, jaką wcześniej proponował mu Cellino. Sam zawodnik przed podjęciem ostatecznej decyzji, chciał się poradzić ojca. Jak będzie decyzja panów Byramów, z pewnością dowiemy się w najbliższym czasie.
Trener Pawi w samych superlatywach oceniał postawę prawego obrońcy. Szkot podkreślał, że Byram, mimo wszystkich zawirowań związanych z przedłużeniem umowy oraz braku występów z tego powodu, nie odpuszcza na treningach i wyraźnie jego forma idzie w górę.
Evans odniósł się także do ostatnich rewelacji angielskich mediów informujących, że Massimo Cellino zimą chciałby wyprzedać najlepszych zawodników Pawi, żeby zwróciło mu się część pieniędzy zainwestowanych w klub z Elland Road. Wg informacji, jakie posiada Szkot, zimą Pawie mają się wzmacniać, a nie osłabiać i do zakupu nowych graczy nie istnieje potrzeba sprzedaży tych obecnych. Były menadżer Rotherham nie wykluczył jednak ewentualnego odejścia któregoś ze swoich podopiecznych, ale tylko pod warunkiem, że oferta byłaby "absurdalnie" wysoka.
Gruby Steve poprosi także kibiców planujących strajk w 17 minucie meczu z Hull City, żeby w tym czasie wspierali drużynę.











