Już dzisiaj o 20:45 na Molieneux miejscowe Wolverhampton zmierzy się z Leeds United w kończącym 21 kolejkę Championship meczu. Spotkanie to będzie można obejrzeć zarówno w brytyjskim kanale Sky Sports jak i polskim Eleven Sports.

Historia ostatnich spotkań:

Pawiom na Molieneux na przestrzeni ostatnich dekad nie idzie zbyt dobrze. Dość powiedzieć, że ostatnie ligowe zwycięstwo na stadionie Wilków Leeds odniosło w sezonie 1984/85. Od kiedy obydwa zespoły ponownie rywalizują w Championship Pawiom tylko raz udało się pokonać Wolverhampton i miało to miejsce w sierpniu 2012 roku, kiedy rozgrywany na Elland Road mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 1:0. Pozostałe 3 spotkania to 2 zwycięstwa Wolves i 1 remis. Mecze te jednak charakteryzują się sporą zaciętością i żadna z drużyn od 2012 roku nie wygrała więcej niż jedną bramką. Dramaturgii na pewno nie zabrakło wiosną tego roku, kiedy na Molienaux Wilki wygrały z Leeds 4:3. W tamtym meczu najpierw prowadziło Leeds, potem aż 3:1 prowadzili gospodarze, ale Pawiom udało się doprowadzić do wyrównania. Niestety w końcowej fazie meczu bramkę na 4:3 zdobyli gospodarze i to oni cieszyli się z końcowego triumfu. 

Forma:

Wolverhampton Wanderers:

Pamiętacie jak modliliśmy się o upragnione zwycięstwo na Elland Road? Teraz w takiej samej sytuacji są kibice Wolves, którzy odliczyli już swoim pupilom 5 kolejnych meczów na Molienaux bez zwycięstwa. Ostatni raz piłkarze Wilków wygrali na swoim boisku 3 października z Huddersfield Town 3:0. Od tamtego czasu Wolverhampton na Molienaux 2 razy przegrało (z Brentford 0:2 i Boro 1:3) i 3 razy zremisowało (z MK Dons i Burnley po 0 i z Forest po 1). Oby to nie Pawie były drużyną, na której przełamią się Wilki. Bilans ostatnich 5 spotkań: RZRRR

Leeds United:

Tak jak Wolves swój ostatni domowy mecz wygrało z Huddersfield 3:0 tak i Pawie swój ostatni triumf na wyjeździe odniosły nad Terierami i też 3:0. Od tamtego listopadowego spotkania Leeds na wyjeździe zagrało 2-krotnie  raz przegrało z QPR i raz zremisowało z Charltonem, po drodze notując również zwycięstwo w domu nad Hull City. Bilans ostatnich 5 spotkań: RZPPZ

Sytuacja kadrowa:

Wolverhampton Wanderers:

Kibice Wolves niecierpliwie czekają na powrót do pierwszej jedenastki najlepszego strzelca drużyny Benika Afobe, który ostatnio leczył kontuzję. Strzelec 8 bramek dla Wilków w meczu z Forest wszedł co prawda dopiero po przerwie, ale wydaje się, że Kenny Jacket nie będzie go trzymał na ławce w meczu z Leeds i desygnuje go do gry od pierwszej minuty. W dzisiejszym spotkaniu wykluczony jest natomiast występ kontuzjowanych Kortneya Hause, Emiliano i Nouha Dicko.

Leeds United:

Kapitan Pawi Sol Bamba wyleczył już kontuzjowaną nogę i może być brany pod uwagę przy ustalaniu składu na dzisiejszy mecz. Steve Evans będzie musiał zdecydować czy będzie chciał zmienić parę stoperów Cooper – Bellusci i do wyjściowej 11 desygnować Iworyjczyka. Wykluczony jest występ kontuzjowanych Rossa Turnbulla i Gaetano Berardiego, którzy najbliższe miesiące odpoczywać jeszcze będą od gry w piłkę.

Nasze 4x4:

Krzynek:

Czas na jubileuszowe starcie Steve'a Evansa w roli trenera Leeds United. Nie będzie to starcie łatwe, bo Wolverhampton to ekipa bardzo silna. Mam na myśli także dosłowne znaczenie tego przymiotnika. Podopieczni Kenny'ego Jacketta są silni, szybcy i dobrze wybiegani. My jednak w składzie mamy lepszych piłkarsko zawodników i jeżeli Szkot ich  umiejętnie ustawi, to z Molinuex możemy wywieźć punkty, nawet 3. Bardzo martwi mnie absencja Berardiego. Pewnie martwiła by mnie mniej, gdyby Evans pozwalał grać Byramowi, bo niestety ale szybcy jak wiatr skrzydłowi Wilków ze Scotta Woottona mogą zrobić mielonkę. W obecnym sezonie, a przede wszystkim w ostatnich spotkaniach, Leeds gra zaskakująco dobrze w obronie. Tylko 9 drużyn w lidze straciło mniej bramek niż Leeds United. Ostatnio jeżeli je tracimy, to co najwyżej jedną w meczu. Mimo wszystko chciałbym, żeby Evans rozdzielił duet obrońców i przywrócił do składu Sola Bambe. Kapitan grać musi, nie tylko ze względu na umiejętności piłkarskie, ale także zdolności przywódcze. Więcej zmian raczej nie oczekuję. Tradycyjnie chciałbym Botake na skrzydle na Mowatta, ale po ostatnich wypowiedziach Evansa dotyczących jego pretensji do zaangażowania w grę obronną Kongijczyka , wątpię, żeby Jordan zagrał od pierwszej minuty. Reasumując spodziewam się dobrego meczu z obu stron. Szybkiego, ostrego, ale niestety, mimo wszystko przegranego.

Ceterum censeo Cellino expellendum esse. 

Makumb:

Obydwie drużyny w ostatnim czasie nie grzeszą skutecznością. Wolves na 3 ostatnie mecze na swoim stadionie zdobyło raptem 2 bramki, Pawie cały ten sezon mało strzelają, raptem 18 bramek (tylko 3 drużyny strzeliły w lidze mniej goli). Wszystko więc wskazuje, że o losach dzisiejszego spotkania przeważyć może jedna bramka, lub goli możemy nie zobaczyć wcale. Pozostaje mieć nadzieję, że piłkarze zagrają tak jak wiosna tego roku i stworzą równie emocjonujące widowisko, w którym padnie dużo bramek. Mam tylko nadzieję, że tym razem to Leeds wyjdzie z tej strzelaniny na tarczy.

Jeśli chodzi o skład to w zasadzie poza tym, że do składu kosztem Bellusciego wskoczy Bamba nie przewiduję żadnych roszad. Wydaje się, ze Evans zrezygnował z grania 4-4-2 nie mając do tego wystarczająco dobrych wykonawców i 4-5-1 z Dallasem i Mowattem na skrzydłach będzie przez dłuższy czas podstawowym ustawieniem Leeds. Martwi oczywiście kontuzja Berardiego i to, że znowu na prawej obronie przyjdzie nam zobaczyć Woottona (no bo Evans posłusznie wykonuje polecenie Cellino odnośnie Byrama i wpuszcza go dopiero wtedy kiedy naprawdę musi). Pozostaje mieć tylko nadzieję, że tym razem Wootton zagra lepszy mecz (sam nie wierzę, że to piszę) i nie sknoci nic jak to miewa w zwyczaju. Ten mecz może być szczególny dla najlepszego strzelca Leeds Chrisa Wooda, którego przed sezonem chciało kupić Wolves, ale ostatecznie przegrało rywalizację z The Whites o Nowozelandczyka. Oby Chris udowodnił im, że maja czego żałować!

Forza Leeds!

Adamos:

 

Sherm:

Uważam, że każdy wynik jest lepszy niż bezbramkowy remis (ciekawe co bym powiedział na powtórkę z Sheffield Wednesday, gdzie dostaliśmy 0:6?). W meczu z Charltonem, mimo że obie drużyny stworzyły sobie sytuacje, to bramkarze nie dali się pokonać. Jednak ostatni mecz z Wolves, gdzie padło aż 7 bramek, zapowiada raczej grad goli, niż nudne spotkanie. Forma obu drużyn w tym sezonie jest bardzo podobna, Wilki mają tylko dwa punkty więcej, co jednak sprawia, że są w tabeli wyżej aż o cztery pozycje. Dlatego dzisiejsze spotkanie można rozpatrywać w kategoriach tych, za "sześć punktów". Dzisiejszy zwycięzca ogromnie poprawi swoją pozycję w kontekście walki o utrzymanie. Dla nieświadomych - nasza przewaga nad strefą spadkową wynosi dokładnie trzy "oczka".

Dobrze, że do kadry meczowej wraca Sol Bamba. Uważam jednak, że Steve Evans nie zdecyduje się na zmianę pary stoperów Bellusci - Cooper, ponieważ ci radzą sobie całkiem przyzwoicie. Miło byłoby zobaczyć bramkę Chrisa Wooda, która udowodniłaby, że ten zawodnik naprawdę się odblokował.
Jak wiadomo nie bawię się w typowanie wyników, bo zawsze źle na tym wychodzę ja (zawsze się pomylę) i Leeds (z reguł obstawiam zwycięstwo, a to jest jak rzucenie klątwy - wtedy Pawie przegrywają). Mam po prostu nadzieję, że po dzisiejszym spotkaniu będziemy nieco spokojniejsi o pozycję w kontekście walki o utrzymanie, przed niesamowicie ważnym okresem świąteczno-noworocznym. I mam nadzieję, że nadprzyrodzone siły kierujące losem tego świata nie odczytają w tym wyraźnej sugestii, że moim życzeniem jest dzisiaj wygrana.

Na zakończenie tradycyjna infografika od Sporticos.com.

Komentarze  

#27 Makumb 2015-12-18 09:07
To był strasznie dziwny mecz. Najpierw nasi grali slabo do wejścia Doukary, później grali fantastycznie i strzelili 3 bramki. A końcówka byla fatalna i tylko się cieszyć, że dowieźliśmy te 3 pkt bo gdyby mecz potrwał dłużej to pewnie by się inaczej skończył.
Obronę trzeba wzmocnić, ale atak też do poprawki. Wiem, że właśnie strzeliśmy 3 gole, ale ogólnie tych bramek zdobywamy bardzo mało.
Ps. Witaj Kozioł, dawno Cie u nas nie było. Może jeszcze Podkuty i Kubek Szafranu sie objawią bo ich również od dawna na leedsutd.pl nie widać ;)
#26 adamos_6 2015-12-18 08:46
Kojarzymy kojarzymy :-)
Witaj ponownie

Twoje zdanie podziela Evans który stwierdził że w zimie chciałby 2-3 a może nawet 4 nowych graczy od razu do gry, przy czym w pierwszej kolejności chce wzmocnić obronę
#25 Kozioł 2015-12-18 07:36
Cześć Wam po bardzo długiej przerwie. Może ktoś jeszcze mnie kojarzy ale to nie ważne. Od dłuższego czasu nie widziałem w akcji Leeds tylko śledzie wyniki. Udało mi się obejrzeć wczorajszy mecz i...to co nasza obrona wyprawia to jest kryminał. W przodzie widać, że z tej mąki może być chleb, natomiast w tyłach trzeba zastanowić się nad zmianami w zimowym okienku. Cieszy mnie wygrana i to po fajnej walce oby tak dalej. MOT!
#24 krzynek 2015-12-18 07:19
okazuje się, że Adeyemi nie był kontuzjowany tylko kompletnie bez mocy. Jakis wirus go dopadł i nie miał siły
#23 adamos_6 2015-12-17 22:32
ileż ten Wood potrzebuje okazji (i jakich?!) żeby strzelić gola...?
#22 krzynek 2015-12-17 22:09
reporterzy Sky Sports zachwycali się reakcję całej ławki Leeds po strzelonych golach. Wszyscy się w to angażalowali, po meczu poszli do naszych kibiców i oddali im koszulki.
#21 krzynek 2015-12-17 22:06
swoją droga Byram mimo, że strzelil te dwa gole, to swoją grą jakoś strasznie mnie nie powalił. Dallas dużo lepszy na drugim skrzydle.
#20 krzynek 2015-12-17 22:00
a ten Graham na skrzydle robił straszny młyn. Aż nie sposób pomysleć, że gośc sezon zaczynał poza składem i niedawo był wypożyczony do League One
#19 Sylwester 2015-12-17 21:57
No i jest pięknie, tak Evans ma charakter, lubię go, śledzę jego poczynania odkąd trafił do Rotherham
#18 krzynek 2015-12-17 21:47
ten mecz wygrał Evans swoimi decyzjami.

Szansa dla Byrama, zmiana systemu w trakcie i wprowadzenie Doukary.
#17 krzynek 2015-12-17 21:46
tragiczne pierwsze 30 minut i fantastyczne kolejne 30.

Doukara kapitalny, Byram bez komentarza, Dallas znakomity, Cook w drugiej połowie nakręcał wszystko, Bridcutt miał tragiczne pierwsze 2o minut, ale potem świetne kontrolował środkową strefę.

Obrona niepewna, trzeba z powrtoem Bamby
#16 Makumb 2015-12-17 21:43
Koniec. Wygraliśmy 3:2. Jest pięknie :)
#15 Makumb 2015-12-17 21:28
2:3 kurde oby to dowieźli!
Jeśli nie wygramy to będzie mega frajerstwo!
#14 krzynek 2015-12-17 21:19
jedno slowo określa grę Leeds po przerwie: "wzór"

wejscie Doukary odmieniło mecz
#13 Makumb 2015-12-17 21:15
Ale nasi grają w tej 2 połowie!
Szkoda sytuacji Wooda, ale i tak jest zawaliście :)
#12 Sylwester 2015-12-17 21:10
Jeest! Ale jazda!
#11 krzynek 2015-12-17 20:55
kolejna piękna wymiana na jeden kontakt
#10 krzynek 2015-12-17 20:45
zmiana Doukary ożywiła grę
#9 krzynek 2015-12-17 20:43
Wood za ten skok dostaje notę 19,5. świetna przytomność i koordynacja.

Ogólnie ładna akcja, sporo gry na jeden kontakt
#8 Makumb 2015-12-17 20:37
Pod koniec pierwszej połowy Pawie przycisnęły czego efektem bramka Sama Byrama z 44 minuty meczu!
Do boju Pawie!!!
#7 Makumb 2015-12-17 20:14
Obrona gra na stojąco. Afobe sam zostawiony w naszym polu karnym. Na całe szczęście najlepszy napastnik Wolves chybił celu.
#6 Makumb 2015-12-17 19:59
No i w plecy. Nasza obrona się nie popisała, a w szczególności Cooper. Szkoda wcześniejszego strzało Dallasa, który trafił w słupek.
#5 krzynek 2015-12-17 18:50
czyli Byram wraca na skrzydło Evans widocznie chce skrzydłowego grającego w defensywie, który jest do tego szybki.

Botaka w obronie nie gra, dlatego nie ma go w składzie.
#4 krzynek 2015-12-17 18:46
Silvestri, Wootton, Bellusci, Cooper, Taylor, Byram, Cook, Adeyemi, Bridcutt, Dallas, Wood.

rez
eacock-Farrell, Coyle, Bamba, Murphy, Mowatt, Doukara, Antenucci.
#3 Sylwester 2015-12-17 18:44
Będzie taki sam wynik jak z Huddersfield
#2 Odrzak 2015-12-17 15:45
20.45 NA ELEVEN SPORTS NA ZYWO !!!!!!!
#1 krzynek 2015-12-17 13:43
u Wilków pewnie zagra Le Fondre - facet, który bardzo lubi strzelać nam gole.

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED