Niedawno w sieci ukazał się wywiad włoskiego dziennikarza, który głównie dotyczył jego pobytu w Cagliari, ale mimo wszystko prezydent Leeds United kilka zdań powiedział na temat klubu z Yorkshire. Były o słowa dość kontrowersyjne, bo Cellino wprowadzenie dodatkowej opłaty na kibiców zasiadających na South Stand nazwał karaniem ich za krytykowanie jego. Massimo opowiadał  o właścicielu baru, który w pobliżu Elland Road robił konkurencję dla klubowych budek z piwem. Wg Celino krzyki podczas meczu z Blackburn wzywającego go do odejścia, padły z ust 20 przyjaciół sprzedawcy piwa. Włoch miał im odpowiedzieć, żeby sami odeszli. Ci z kolei, tłumaczyli się, że płacą za bilet, więc zostaną. Wtedy Cellino odpowiedział, że płacą za oglądanie meczu, za krytykowanie jego, trzeba płacić dodatkowo. Wtedy miał powstać pomysł „ciastkowego podatku”.

We wczorajszej rozmowie z Yorkshie Evening Post Massimo Cellino oczywiście zaprzeczył, jakoby nałożenie dodatkowej opłaty na kibiców zasiadających na South Stand jest formą kary. Wg Cellino słowa, których użył w trakcie tamtego wywiadu były tylko żartem. W rzeczywistości była to próba ratowania klubowych finansów. Wg właściciela klubu dochody z biletów i cateringu są niezwykle ważną częścią klubowych dochodów. Sławetny podatek miał zachęcić kibiców do korzystania z klubowych budek z jedzeniem i napojami.

 

Dodajmy, że władze ligi potwierdziły, że działania Cellino w tej materii nie łamały w żaden sposób przepisów.

Komentarze  

#1 adamos_6 2016-02-10 20:33
a prawda jest taka, że oba powody były prawdziwe

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED