Po zakończeniu tegorocznej przygody z FA Cup piłkarzy Leeds United czeka powrót do Championship. Rywalem Pawi w dzisiejszym meczu 33 kolejki ligowej będzie Fulham Londyn, które sąsiaduje z Leeds w ligowej tabeli, mając jednak o 2 punkty mniej i 1 spotkanie rozegrane więcej. Początek meczu o 20:45 czasu polskiego. Niestety nie zapowiada się na to, aby jakkolwiek stacja telewizyjna pokazywała to spotkanie.
Historia ostatnich spotkań:
Od kiedy Fulham spadło z Premier League Leeds United mierzyło się z ta drużyną 3 razy i bilans tych spotkań jest idealnie remisowy, 1 zwycięstwo Pawi, 1 zwycięstwo Londyńczyków i 1 remis, który padł w październiku zeszłego roku. Wcześniejsze mecze pomiędzy tymi drużynami to jeszcze era występów Leeds w Premier League (sezon 2003/04), kiedy to na Elland Road wygrały pawie, a na Craven Cottage Londyńczycy.
Forma:
Leeds United:
Ligowa seria bez zwycięstwa Leeds sięga już 3 spotkań. Przypomnijmy, że po raz ostatni Pawie cieszyły się z 3 punktów po zwycięstwie 1:0 nad Bristol City dokładnie miesiąc temu! Od tego czasu Pawie albo remisują (jak z Brentford i Middlesbrough), albo przegrywają (jak z Nottingham). Co gorsza ostatnio totalnie zawodzi atak Leeds, który nie potrafił zdobyć gola w 3 kolejnych spotkaniach (wliczając spotkanie FA Cup z Watford).
Fulham FC:
Powiedzieć, że Londyńczycy grają w kratkę to nic nie powiedzieć. Tylko wytrawni fani Fulham będą potrafili sobie wytłumaczyć jak to się dzieje, że ich drużyna potrafi wygrać derby z QPR na wyjeździe 3:1, tylko po to żeby 3 dni później dostać oklep 0:3 od Blackburn (które przecież straciło swojego najlepszego piłkarza Jordana Rhodesa), jakby tego było mało 4 dni po meczu z Rovers Fulham grało kolejny mecz derbowy, tym razem z Charltonem i wygrało go 3:0. Może więc Londyńczycy potrafią obecnie wygrywać tylko w meczach derbowych. Jeśli tak właśnie jest to Leeds nie ma się czego dzisiaj obawiać.
Sytuacja kadrowa:
Leeds United:
Steve Evans będzie musiał zestawić swoja drużynę nie biorąc pod uwagę Giuseppe Bellusciego, który w meczu z Watford obejrzał 10 żółta kartkę w sezonie i musi pauzować 2 spotkania. Wszystko wskazuje więc na to, że na środku obrony zagrają dzisiaj Liam Cooper i Sol Bamba. Do gry wrócił już Gaetano Berardi, który zagrał przez pierwsze 45 minut wczorajszego meczu rezerw z Huddersfield Town. Szwajcar będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu na Fulham i ma znaleźć się w 18 meczowej na dzisiejsze spotkanie. Do zdrowia wciąż nie powrócił Chris Wood i nie wystąpi w dzisiejszym spotkaniu.
Fulham FC:
Menedżer gości Slavisa Jokanovic nie ma nowych kontuzji w składzie i może skorzystać ze wszystkich zawodników, którzy zagrali w wygranym meczu z Charltonem. Możliwe, że w dzisiejszym spotkaniu szansę gry od 1 minut dostaną Chris Baird i Michael Madl, którzy pokazali się z dobrej strony wchodząc z ławki w meczu z The Addicks. Do składu wrócić może Dan Burn, który wyleczył już swoja kontuzje. W dalszym ciągu kontuzje leczą Cauley Woodrow i Lasse Christesen i ich występ w dzisiejszym spotkaniu jest wykluczony.
Nasze 4x4:
Adamos:
Mecz zapowiada się intrygująco, choć z pewnością nie ze względu na stawkę tego spotkania. Leeds i Fulham sąsiadują w tabeli ze sobą i United mają okazję odskoczenia na dobre od dołu tabeli. Remis lub porażka skaże Pawie na lekką (przynajmniej na początku) nerwowość i patrzenie za siebie. Leeds raczej nie gra o nic, więc piłkarze powinni się skupić na udowodnieniu swojej przydatności na kolejny sezon. Evans stwierdził, że 60% składu odpowiada jego wymaganiom - należy więc założyć że z poziomu prezentowanego przez 4-5 piłkarzy trener The Whites nie jest zadowolony. Wydaje się, że pewniakiem obecnie do gry jest Bellusci, ciekawe więc jak pod jego nieobecność Evans ustawi środek defensywy. Jeśli wykuruje się Cooper, to zapewne on zagra obok Bamby. Jeśli Cooper nie będzie zdolny do gry, obok Sola zagra moim zdaniem Wootton, a wówczas na prawej obronie zagra Coyle. Berardi, który w poniedziałek zagrał w meczu rezerw, może ewentualnie liczyć jedynie na ławkę rezerwowych. Trudno przewidywać dalszy skład zespołu o tyle, że nie wiemy jaka jest sytuacja zdrowotna z Carayolem czy Woodem. Gra w środku boiska nie służy ewidentnie Dallasowi, który zatracił swoje atuty i naprawdę trudno zrozumieć Evansa wystawiającego Irlandczyka nie na skrzydle. Tradycyjnie powiem, że chciałbym zobaczyć na boisku przez dłuższy okres czasu Coyle'a, Slotha i Erwina, ale Evans nie zna chyba polskiego. :-)
A sama gra i wynik? Gra nie będzie olśniewająca, ale mam nadzieję, że wygramy. Skromnie, ale wygramy.
Krzynek:
12 goli w 16 spotkaniach. We wszystkich ligach należących do Football League tylko jedna drużyna jest mniej skuteczna na własnym stadionie niż Leeds United. Nasza impotencja z przodu jest naprawdę dramatyczna. Nie dość, że przez cały sezon mało strzelamy na Elland Road, to ostatnio przestaliśmy strzelać w ogóle. Wydaje mi się jednak, że we wtorek się to zmieni i podopieczni Steve'a Evansa zdobędą przynajmniej 2 bramki nie tracąc przy tym zbyt dużo. Fulham pod sterami Slavisy Jokanovica gra w kratkę. Potrafi dobre mecze przeplatać fatalnymi. W weekend wyraźnie pokonali Charlton, ale ich gra nie była bardzo przekonująca. Po spotkaniu z Watfordem wiele mówiliśmy, że ten sezon dla Leeds praktycznie się już skończył. Innego zdania jest trener Pawi, który wciąż nie zadecydował, którzy gracze z obecnej kadry Leeds będą w przyszłym roku walczyli razem z nim o Premier League. W takim razie ja od Szkota oczekuję kilku zmian. Niemal na pewno latem z Leeds odejdzie Mirco Antenucci, także nie widzę sensu wystawiania Włocha w pierwszym składzie, zwłaszcza, że ostatnio gra źle albo bardzo źle, a ostatnią bramkę zdobył w listopadzie. Jego miejsce w ataku powinien zająć Lee Erwin. Szkot dawał ostatnio dobre zmiany, wcześniej mówiło się dużo o jego potencjale, także wobec wydłużającej się absencji Chrisa Wooda, właśnie w nim widzę lekarstwo na naszą mizerną skuteczność. Poza tym wydaje mi się, że nadszedł najwyższy czas, żeby szansę w meczu ligowym dać Lewie Coyle'owi. Scott Wootton dość mocno przeżył sobotniego swojaka i wydaje mi się, że powinien go zastąpić będący w zdecydowanie lepszej kondycji mentalnej Coyle. Zwłaszcza, że lada moment do składu wróci pewnie Berardi, także dla wychowanka Pawi mecz Fulham będzie ostatnią szansą na grę od pierwszych minut. W poniedziałek w młodzieżówce nie zagrał Botaka. Czy to może oznacza, że Evans zaprzeczy samemu sobie i da jakąkolwiek szansę Kongijczykowi? Marzę o tym, ale w to nie wierzę.
Ceterum censeo Cellino expullendum esse.
Sherm:
Makumb:
W sezonie 2013/14 duet Ross McCormack Matt Smith zdobył dla Leeds United 40 bramek w lidze! Teraz na 14 kolejek przed końcem sezonu Pawie maja raptem 29 bramek zdobytych w lidze przez wszystkich piłkarzy. To dobitnie pokazuje jak uwsteczniła się siła ofensywna Leeds w ostatnich latach. Dość stwierdzić, że mniej od Leeds bramek strzelonych w Championship mają tylko 3 drużyny: MK Dons, Charlton i Blackburn Rovers. Z tej właśnie przyczyny od tak długiego czasu mówi się o tym, że The Whites potrzebują napastnika. Nic jednak nie wskazuje na to żeby ktokolwiek miał do pawi dołączyć i sezon zapewne trzeba będzie dokończyć w niezmienionym składzie osobowym. W związku z powyższym obydwom rękami podpisuję się pod zdaniem Krzynka, że Antenucci powinien stracić miejsce w składzie, a szansę dostać powinien Lee Erwin, który kiedy jest na boisku to gra co najmniej dobrze (w przeciwieństwie do Włocha). Jeśli chodzi o resztę składu to pewniakiem do gry wydają się być Doukara, Dallas, Cook, Diagouraga, Bridcutt i to pewnie z tych zawodników Evans zestawi 2 linię na to spotkanie. Problemy są w obronie, gdyż na pewno nie zagra najlepszy ostatnio w Leeds Bellusci (pewnie z tych zawodników Evans zestawi 2 linię na to spotkanie. Problemy są w obronie, gdyż na pewno nie zagra najlepszy ostatnio w Leeds Bellusci (przyznam szczerze, że nie sądziłem, że Włoch będzie potrafił grać tak dobrze jak w ostatnich meczach), który pauzuje za kartki. Oczywistym wyborem byłoby zestawienie pary stoperów Cooper Bamba, o ile ten pierwszy będzie w 100% zdrów. Na lewej obronie zagra zapewne Taylor (który faktycznie jakby trochę spuścił z tonu w ostatnich tygodniach), a na prawej? No właśnie kto. Dla Berardiego jest chyba jeszcze za wcześnie, Wootton po klopsie z Watford nie gwarantuje pewnej gry, a Coyle jeszcze nie zagrał pełnego meczu w lidze. Kto więc zagra, chyba jednak Wootton (w którego wierzy Evans), chociaż ja osobiście wolałbym Coylea. W bramce oczywiście Silvestri.
Forza Leeds!
Na zakończenie grafika od Sporticos.com.













Komentarze
Evans tylko narzeka na piłkarzy i twierdzi po każdym meczu że powinniśmy byli wygrać
A kontrakt ma tylko do końca sezonu...
Evans chyba znowu pijany, bo uważał, że mieliśmy pecha nie wygrywając tego meczu
Trzeba w końcu coś wygrać w lidze, bo na ostatnie 10 meczów wygraliśmy raptem raz - przypadekiem z Bristol City
Pięknie przymierzył!
Akcja wychowanków Lewis Cook strzela swoją premierowa bramkę w Championship, podawał mu Mowatt.
Silvestri, Coyle, Cooper, Bamba, Taylor, Adeyemi, Diagouraga, Cook, Mowatt, Doukara, Antenucci.
Subs: Peacock-Farrell , Wootton, Berardi, Murphy, Dallas, Botaka, Erwin.
Ciekawe co się stało Bridcuttowi.