Kiedy w listopadzie 2015 roku Alex Mowatt strzelił na Elland Road przepiękną bramkę, która dała Pawiom zwycięstwo 1:0 pisaliśmy o tym, że sprawiła ona, że przełamana została 31-letnia seria meczów pomiędzy Leeds a Cardiff, w której The Whites nie mogli pokonać Blue Birds. Teraz wypada napisać, że już dzisiaj piłkarze Leeds staną przed szansą przełamania jeszcze dłuższej, bo ponad 32-letniej serii bez zwycięstwa na stadionie Cardiff. Ostatnie zwycięstwo nad walijskim City Pawie odniosły w lutym 1984! Początek meczu na Cardiff City Stadium dzisiaj o 20:45 czasu polskiego.

Sytuacja kadrowa:

Cardiff City:

Gospodarze będą musieli sobie poradzić bez znanego z występów w Leeds United Lee Peltiera, który w meczu z Bristol City doznał urazu, który pierwotnie zdiagnozowano jako złamanie stopy i chociaż dokładne przeswietlenie wykazało, że nie nastąpiło pęknięcie kości, to i tak Anglik nie będzie mógł dzisiaj zagrać. Innym zawodnikiem, którego zabraknie w szeregach Cardiff City jest Sean Morrison, który wciąż nie wyleczył swojej kontuzji, natomiast David Marshal, Peter Whittingham i Lex Immers, którzy zostali poturbowani w ostatnim meczu mogą być brani pod uwagę przy ustalaniu składu i o tym czy zagrają trenerzy Cardiff zdecydują tuz przed meczem.

Leeds United:

Kontuzja, której w meczu z Boltonem nabawił się Lewis Coyle wyklucza jego występ w dzisiejszym meczu. Innym piłkarzem, który we wtorkowym meczu został poobijany jest Souleyman Doukara, jednak do chwili obecnej nie jest pewne czy będzie mógł wystąpić dzisiejszym meczu. Niepewny jest występ Scotta Woottona, który ze względu na uraz stopy nie zagrał z Boltonem oraz Liama Coopera, który z Boltonem zagrał tylko 45 minut i musiał opuścić boisko po 1 połowie wtorkowego meczu. Do pełni sił wrócił Chris Wood, jednak decyzja czy wystąpi już dzisiaj zapadnie zapewne przed samym spotkaniem. Tom Adeyemi, który do Leeds jest wypożyczony właśnie z Cardiff nie może wystąpić w dzisiejszym spotkaniu.

Forma:

Cardiff City:

Gospodarze kontynuują serie 2 zwycięstw z rzędu i 2 domowych zwycięstw z rzędu, jednak biorąc pod uwagę szersza perspektywę przyznać trzeba, że Walijczycy w ostatnich miesiącach nie najlepiej radzą sobie w meczach z drużynami z dolnej połówki Championship na własnym stadionie (o czym świadczyć mogą remisy, które padły z Rotherham, MK Dons, czy Nottingham, a także porażka w pucharowym meczu z Shrewsbury Town).

Leeds United:

Wtorkowe zwycięstwo nad Boltonem sprawiło, że Leeds przerwało serię 5 kolejnych meczów bez zwycięstwa i 5 kolejnych meczów bez zwycięstwa w Championship. Jak powszechnie wiadomo od początku 2016 roku Leeds ma ogromne problemy ze zdobywaniem punktów, których w nowym roku uciułało raptem 11 (dla przykładu dzisiejsi rywale Leeds od 1 stycznia punktów zdobyli dokładnie 2 razy więcej od Pawi). Jeśli chodzi o zwycięstwa poza Elland Road to w 2016 roku kibice Leeds jeszcze takowego nie przeżyli, a ostatnie 3 punkty Leeds przywiozło z Molienoux 17.12 kiedy 3:2 pokonało Wolves.

Nasze 4x4:

Krzynek:

Kiedy w listopadzie 2015 pokonaliśmy w końcu meczu domowym Cardiff City, wtedy z Walijczykami sąsiadowaliśmy w tabeli. Teraz ekipa Russella Slade'a jest na dobrej stronie do gry w barażach, natomiast my jeśli walczymy o coś innego niż honor, to jest to utrzymanie. Może i pokonaliśmy w sobotę Bolton, ale był to kolejny słaby mecz. W Cardiff nie wygraliśmy od kiedy pamiętam, także w tym meczu spodziewam się raczej porażki. Czegoś brakuje Leeds w tym roku. nawet jak dobrze gramy w defensywie, to jesteśmy bezzębni z przodu. Mam nadzieję, że tę impotencję wyleczy Chris Wood, ale nie spodziewam się, żeby Evans zaryzykował wystawienie Nowozelandczyka we wtorek. Będziemy dobrze bronili, będziemy walczyli, ale koniec końców przegramy. Znowu.

Ceterum censeo Cellino expullendum esse.

Adamos:

 

Sherm:

 

Makumb:

32 lata czekają kibice Leeds na wyjazdowe zwycięstwo nad Cardiff! Przez te 32 lata zdążył upaść komunizm, Polska wstąpiła do Unii Europejskiej, Leeds zwiedziło League One, a Cardiff Premier League, jednak w dalszym ciągu Pawie nie potrafią pokonać Walijczyków na ich terenie. Moim zdaniem nie uda im się to również i tym razem. Cardiff jest mocniejsze kadrowo, mentalnie i organizacyjnie. Walijczycy walczą o to, o co miało walczyć Leeds, czyli o awans na 6 miejsce dające prawo gry w barażach i przyznać trzeba, że w ostatnich tygodniach w tej walce są na bardzo skuteczni, a przynajmniej na tyle żeby zajmować 7 lokatę w Championship z takim samym dorobkiem punktowym co 6 Sheffield Wednesday. Żeby jednak nie było tak pesymistycznie, to napiszę, że moim zdaniem również Cardiff dzisiejszego meczu nie wygra, gdyż skończy się on remisem (osobiście stawiam na tradycyjne dla Leeds 1:1).

W składzie Leeds na pewno zajdą zmiany. Coylea zmieni zapewne Berardi (oby on, a nie Wootton), a że Cooper w związku z urazem może dostać szansę odpoczynku na środku obrony zagra zapewne duet Bellusci – Bamba. Nie wydaje mi się aby Steve Evans chciał zagrać dzisiaj 2 napastnikami, dlatego też nie przewiduję większych roszad w pomocy i ataku. Chris Wood raczej nie zagra dzisiaj od 1 minuty, ale być może usiądzie na ławce rezerwowych. Jeżeli uraz Doukary okaże się groźniejszy to na skrzydłach prędzej zobaczymy Carayola i Dallasa niż Botakę, który jednak (w przeciwieństwie do Slotha, którego występów równie mocno domagają się kibice Leeds) pojechał z drużyną do Walii.

Forza Leeds!

 

 

Na zakończenie infografika od Sporticos.com.


Komentarze  

#12 dramez 2016-03-09 10:14
Chyba nie mogę śledzić faktycznie meczów Leeds. Nie ze nie chciałem ale nawet nie miałem jak a tu takie 2 zwycięstwa!

Jak miło się pomylić, bo obstawiałem raczej marne szanse na zwycięstwa do końca sezonu. Niech chłopakom jednak sodówka nie uderzy do głowy i powalczą o kolejne punkty!
#11 Odrzak 2016-03-09 05:24
12 pkt do barazy ;)
#10 krzynek 2016-03-08 22:18
nasz pierwszy dublet w tym sezonie. Ciekawe czy ostatni
#9 Sylwester 2016-03-08 21:54
Uff! No i udało się
#8 krzynek 2016-03-08 21:48
Silvestri dzisiaj mecz życia chyba. 10 obron, kilka niesamowitych.
#7 krzynek 2016-03-08 21:38
Antenucci 2-0. Dziękuję, dobranoc.

Evans - Slade w tym sezonie 2-0
#6 krzynek 2016-03-08 21:35
kolejna interwencja Silvestriego, a potem poprzeczka Cardiff. Chwilę poźniej kolejna genialna interwencja Silvestriego. ściana dzisiaj. 6 minut dolicozno...
#5 Makumb 2016-03-08 21:28
Gramy w przewadze. Z boiska za 2 żółtka wyleciał wypożyczony z mułów do Cardiff Fabio.
Dowiecie ten wynik panowie!
#4 krzynek 2016-03-08 20:54
Antenucci mógł już zakończyć ten mecz. To powienien być gol.
#3 Makumb 2016-03-08 20:38
Bramka Doukary do obejrzenia na naszym facebooku.
Ten gol to byl 1 celny strzał Leeds w 1 połowie, z drugiej strony Cardiff celnie strzelało 5-krotnie, ale wszystkie te uderzenia wybronił Silvestri.
#2 krzynek 2016-03-08 20:25
Doukara 1-0, póki co gramy zdycyplinowanie , pewnie. Silvestri kilka dobrych obron. Tak trzymać.
#1 krzynek 2016-03-08 19:44
Silvestri, Berardi, Bamba, Bellusci, Taylor, Murphy, Bridcutt, Mowatt, Cook, Antenucci, Doukara.

REZ:
Peacock-Farrell, Wootton, Diagouraga, Carayol, Dallas, Botaka, Erwin.

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED