Jeszcze niedawno wydawało się, że Liam Bridcutta na pewno nie trafi na stałe do Leeds United. Ostatnio jednak sprawa Szkota uległa zmianie. To, że Pawie są zainteresowane usługami środkowego pomocnika, wiadomo od dawna. Na stałe na Elland Road przenieść się chce także sam zawodnik, który nie ma zbyt wielkich szans na grę w Sunderlandzie. Problemem w tej transakcji są pieniądze. Początkowo dogadać się nie mogły kluby, jednak transfer Lewisa Cooka spowodował, że Pawie są bardziej skłonne zapłacić ok 1,5mln-2 mln funtów, jakie za Bridcutta żąda klub ze Stadium of Light.
Wg Phila Haya, dziennikarza Yorkshire Evening Post, nawet jeśliby Sunderland zaakceptował ofertę Leeds, to problemem może być pensja Szkota. Nie jest pewne czy były kapitan Brighton zgodziłby się na pokaźną obniżkę, jaka czekałaby go w Leeds. Usługami Bridcutta zainteresowana jest także Aston Villa











