Jutro na Carrow Road dojdzie do ptasich derbów z udziałem Kanarków z Norwich City i Pawi z Leeds United. Mecz rozpocznie się o godzinie 16:00 czasu polskiego i zapowiada się niezwykle ciekawie ze względu na to, że obydwa zespoły walczą o miejsce w strefie barażowej Championship i na chwilę obecną dzielą je zaledwie 4 punkty w ligowej tabeli. Jutrzejsze spotkanie będzie pierwszym z serii niezmiernie trudnych spotkań, które czekają Leeds w najbliższych tygodniach, kiedy przyjdzie się zmierzyć z prawie całą wierchuszką ligowej tabeli. Zaczynamy więc test o co tak właściwie Pawie będą mogły powalczyć w tym sezonie.

Historia ostatnich spotkań:

Chyba nikomu nie trzeba przypominać jak zakończyło się ostatnie spotkanie pomiędzy obydwoma zespołami, tym bardziej, że miało ono miejsce raptem półtora tygodnia temu, kiedy to na Elland Road po szalonym i obfitującym w ciekawe momenty meczu Pawie wygryzły Kanarki z ćwierćfinału EFL Cup po serii rzutów karnych. Jeśli jednak chcielibyśmy poszukać ostatniego meczu pomiędzy obydwoma zespołami rozegranego na Carrow Road to musimy cofnąć się w czasie do października 2014 roku, kiedy walczące o awans do Premier League Norwich nie dało rady pokonać Leeds i musiało zadowolić się remisem 1:1. Ostatnie domowe zwycięstwo jutrzejszych gospodarzy nad Leeds miało miejsce jeszcze w :League One, dokładnie w marcu 2010 roku kiedy Norwich wygrało 1:0. Natomiast ostatnie zwycięstwo Leeds na Carrow Road to mecz z sierpnia 2005 roku, kiedy Pawie również wygrały 1:0.

Forma:

Norwich City:

Kanarki notują ostatnio słabiutka serię 2 porażek i 4 meczów bez zwycięstwa z rzędu. Serie tę zapoczątkował remis z Fulham (2:2) . Po tamtym spotkaniu jutrzejsi gospodarze odpadli z EFL Cup po meczu z Leeds oraz musieli uznać wyższość Preston (0:1 u siebie) i Brighton (aż 0:5 na wyjeździe). Szczególnie ten ostatni wynik i styl w jakim Norwich poległo na Amex Stadium sprawiło, że na Carow Road panuje obecnie grobowa atmosfera.

Leeds United:

Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w Leeds United, gdyż Pawie notują obecnie serię 2 ligowych zwycięstw z rzędu i 4 meczów bez porażki. Patrząc nawet w szerszej perspektywie czasowej stwierdzić należy, że w drużynie z Elland Road coś zaskoczyło i od pewnego czasu wyniki osiągane przez piłkarzy United są naprawdę dobre i nawet jeśli Pawie schodzą z boiska pokonane to po bardzo zaciętym meczu i ze świadomością, że do uzyskania dobrego rezultatu zabrakło bardzo niewiele.

Sytuacja kadrowa:

Norwich City:

Kilku podstawowych piłkarzy Kanarkow leczy obecnie kontuzje i ich występ w jutrzejszym spotkaniu jest wykluczony. Wśród nich znajdują się tacy piłkarze jak Steven Whittaker, Youssouf Mulumbu, Matt Jarvis oraz doskonale znany z występów w białej koszulce Leeds Jonny Howson. Inna sprawa, że menedżer Norwich najprawdopodobniej może chcieć przeprowadzić zmiany w wyjściowym składzie po dotkliwych porażkach w ostatnich spotkaniach.

Leeds United:

Mecz z Noriwch będzie kolejnym, w którym nie będą mogli wystąpić kontuzjowani od dłuższego czasu Stuart Dallas i Liam Bridcutt, którzy wykurują się dopiero po przerwie reprezentacyjnej. Do grona kontuzjowanych po pucharowym meczu z Norwich dołączył także Lewis Coyle, który również nie wystąpi jutro na Carrow Road. Przed Garrym Monkiem natomiast trudna decyzja czy utrzymać niezmieniony skład, który wybiegał w obydwu ostatnich zwycięskich meczach, czy też dać szansę np. Souleymanowi Doukarze, który swoim wejściem w 2 połowie meczu z Burton odmienił losy spotkania zdobywając bramkę i dając się sfaulować w polu karnym rywala.

Głos redakcji:

Makumb:

Kiedy zasiadałem do oglądania meczu pomiędzy Leeds a Norwich w EFL Cup nie zdawałem sobie sprawy jak ważne będzie to spotkanie. Okazało się, że zwycięstwo w tamtym szalonym meczu dało Pawiom nową siłę i nasi piłkarze teraz jeszcze mocniej wierzą w swoje umiejętności, natomiast porażka jakiej doznało Norwich wpłynęła destruktywnie na piłkarzy tego zespołu, którzy teraz nie potrafią nawet zdobyć gola i dali się dotkliwie ograć Brighton. Oczywiście jutrzejsze spotkanie to zupełnie inna historia i na Carrow Road zobaczymy diametralnie inne drużyny niż ostatnio na ER, jednak biorąc pod uwagę w jakiej formie obecnie znajduje się Norwich mam ogromne nadzieję, że Pawie wykorzystają nadarzającą się szansę i zabiorą 3 punkty do domu. Jeszcze niedawno taki typ brzmiałby niedorzecznie, ale dzisiaj, czemu nie? Osobiście (pomimo tego, że w tym spotkaniu pachnie mi remisem) obstawiam skromne 1:0 dla Leeds, po meczu walki, w którym Green i cala defensywa Pawi będą musieli się niesamowicie napocić, ale po wspaniałej grze obronnej uda się utrzymać czyste konto, a z przodu jeden raz ukłuje nasze drewniane żądło, czyli Chris Wood. Jeśli uda się zdobyć punkty na Carrow Road to będzie to wspaniały prognostyk przed kolejnymi meczami z drużynami z czuba tabeli, które czekają Pawie na przestrzeni najbliższych tygodni.

Skład pozostawiłbym bez zmian, a Doukarze dałbym wejść na boisko na pomęczonego rywala, może znowu da nam tyle co w meczu z Burton.

Forza Leeds!

 Krzynek:


Prawdziwy test męstwa czeka piłkarzy i trenerów Leeds United w najbliższych tygodniach. Mecz Norwich zapoczatkuje serię super ciężkich meczów ekipy Monka. W przeciagu miesiaca zmierzymy się ze wszystkimi spadkowiczami z Premier League (z Villa nawet dwa razy), z aspirujacym do bezpośredniego awansu Brighton oraz Rotheram, może i ostatnim w tabeli, ale nas lejacym regularnie. Gdyby tego było mało, to w EFL Cup czeka nas wyjazd na Anfield. Będzie się działo, dlatego właśnie teraz każdy malutki nawet punk jest ma wagę złota. Kanarki sa z pewnościa podrażnione. W ich szatni moga panować nienajlepsze nastroje, ale zamroczony bokser jest szczególnie niebezpieczny. Mecz pucharowy pokazał, jak moc w ofensywie ma drużyna Alexa Neila. Norwich jest za to kruche w defensywie. Kluczem do korzystnego wyniku w tym meczu dla Leeds bedzie szczelna obrona. Norwich z pewnościa rzuci się do huraganowych ataków, ale z każda kolejna minuta bez gola, będzie im się grało coraz gorzej. Presja wyników i słabnaca pewność siebie może działać destrukcyjnie na anszych rywali i piłkarze Monka musza zrobić wszystko, żeby tę presję na rywalach wytwarzać. Jeżeli wytrzymamy bez straty bramki pierwsze 30 minut, to wierzę, że przynajmniej zremisujemy. Oczyma wyobraźni widzę 85 minutę, w której po jednej z kontr zwycięstwo daje nam Sacko, ale ten obraz zasłania mi tablica wyników marki "Realizm" pokazujaca na koniec meczu wynik 1-0 dla Norwich.

Ceterum censeo Cellino expullendum esse.

 

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED