Po historycznym zwyciestwie Leeds United nad druzyna Czerwonych Diablow, pojawily się pogloski jakoby Simon Grayson mial zostac menedzerem Burnley,grajacym w Premiership. Ich dotychczasowy boss przeszedł do Boltonu i poszukuja teraz nowego trenera. Swoj wzrok skierowali na Grayson’a , ktory wprowadzil do Leeds nowa jakosc,a ostatnie zwyciestwo mocno podnioslo jego reputacje w Anglii.
Jednakze ku naszej uciesze zdementowal te plotki, wyznajac,ze jest szczesliwy z pracy w Leeds, a ze jest tu dopiero rok, chce osiagnac z ta druzyna cos wiecej , a mecz z Manchesterem byl pierwszym krokiem w tym celu.

„Jestem ambitnym menedzerem,a to jest ambitny klub” – stwierdza.

Ellan Road stala sie istna twierdza, poniewaz od 12 miesiecy zadna druzyna nie potrafi wywiezc stamtad 3 puntkow. Menedzer podkresli jak duza jest rola w tym wszystkim najzagorzalszych zwolennikow klubu, czyli glownie kibicow, co bylo widac na Old Trafford,ktorzy stawili sie tam w ilosci ok. 9 tys i przez większosc spotkania slyszano tylko „We' re Leeds and We're prou of it” lub "Marching on together”. Jako przykład podal takze mecz z Wycombe rozgrywany w mrozna sobote na którym stawilo się 25 tys. fanow. Można zauwazyc, ze pasja innych mu sie udziela i coraz bardziej utozsamia sie z klubem.

„W pelni koncetruje sie na celu jakim jest awans do Championship i wyzej i choc spekulacje na temat prowadzenia klubu z Premier League schlebiaja, to moim idealnym scenariuszem jest osiagac sukcesy w tej lidze z Leeds United” – dodal.

Simon Grayson wykazal sie niemalym przywiazaniem do naszego klubu i trzeba go za to jeszcze bardziej docenic. Miejmy nadzieje,ze w przyszłosci pokocha go, tak jak my i zostanie mu w sercu na cale zycie,a kibice beda mogli cieszyc się z wynikow ulubionej druzyny pod jego wodza. 

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED