W ostatnim meczu sezonu Leeds zremisowało na DW Stadium 1-1 z żegnającym się z Championship Wigan Athletic 1-1. Jedyną bramkę dla Leeds zdobył Chris Wood, dla którego była 30 bramka w obecnym sezonie, a 27 w lidze. Tak dobrego wyniku nie osiągnął żaden zawodnik Pawi od czasów Jermaine Beckforda. Smutną informację po spotkaniu podał Garry Monk. Charlie Taylor, któremu na koniec sezonu kończy się kontrakt z Leeds, przeciwko Wigan miał zagrać swój pożegnalny mecz w barwach klubu, który wychował. Niestety lewy obrońca odmówił występu w tym spotkaniu.
Wobec buntu Taylora i kontuzji Liama Coopera do pierwszego składu wskoczył Lewie Coyle przesuwając na środek obrony Luke' Aylinga. Poza tym w pierwszym składzie wybiegli ci sami gracze, co tydzień temu. Pawie na ten mecz wyszły w bojowych nastrojach i od pierwszych minut dążyli do zdobycia gola. Jako pierwszy swoich sił spróbował Roofe, a zaraz po nim obsłużony przez O'Kane'a Hernandez, niestety obaj ci gracze nie byli w stanie trafić w światło bramki. Sytuacje te zemściły się w 6 minucie gry. Do prostopadłej piłki ruszył Ryan Tunnicliffe, który będąc oko w oko z Greenem, minął bramkarza United i posłał piłkę do pustej siatki. Leeds miało zdecydowaną przewagę w posiadaniu piłki, ale z przewagi tej niewiele wynikało. Gospodarze z kolei decydowali się na szybkie kontrataki. Po jednym z nich sam na sam z Greenem wyszedł Omar Bogle, ale pojedynek z napastnikiem, którym zimą interesowało się Leeds, wygrał Green. Następnie bramkarz The Whites przed zdobyciem drugiego gola powstrzymał Tunnicliffe'a. Przed przerwą ostatni cios zadał jeszcze Gaetano Berardi, ale próba Szwajcara, tak jak jego kolegów, okazała się nieskuteczna.
Defensywa gospodarzy pękła zaraz po wznowieniu. Na odważny rajd zdecydował się z Eunan O'Kane, który został powalony w polu karnym. Kibice Pawi zaczęli skandować Gaetano Berardiego chcą, aby waleczny obrońca zdobył swojego pierwszego gola dla The Whites. Do piłki podszedł jednak Chris Wood z dziecinną łatwością pokonując Gilksa. Na tym Leeds nie skończyło i podopieczni Garry'ego Monka dążyli do zwycięstwa. Potężny wolej Roofe zatrzymał się na poprzeczce. Między atakami Leeds swoje kontry wyprowadzali też miejscowi. Po fatalnym podaniu Vieiry, kolejny raz oko w oko z Greenem stanął Omar Bogle, ale także i tym razem górą był bramkarz Leeds. W odpowiedzi Matt Gilks wybronił strzał głową Roofe'a, a następnie strzał z dystansu Dallasa. Pod koniec meczu Max Power będąc w dobrej sytuacji posłał jeszcze piłkę nad poprzeczkę bramki gości.
Po meczu liczna wyjazdowa ekipa kibiców Leeds zgotowała owację na stojąco. Fani Pawi mimo rozczarowującego ostatniego miesiąca chcieli podziękować swoim pupilom za najlepszy sezon od 10 lat. W ciągu najbliższych dni czekać będziemy na wiadomości związane z nowym kontraktem dla Garry'ego Monka, który już rozpoczął wstępne rozmowy z Andreą Radrizzianim.
WIGAN 1 (Tunnicliffe 6')
LEEDS UTD 1 (Wood 50-k)
Wigan: Gilks, Perkins (Colclough 76), Power, Connolly, Bogle, Jacobs (Powell 62), Tunnicliffe, Morgan (Bruce 57), Warnock, Hanson, Burn. Rez: Jaaskelainen, James, Byrne, Lang.
Leeds: Green, Coyle, Ayling, Bartley, Berardi, Vieira (Phillips 77), O’Kane, Hernandez (Pedraza 64), Roofe, Dallas (Sacko 70), Wood. REZ: Peacock-Farrell, Antonsson, Doukara, Denton.
sędzia: S. Duncan
żółte kartki: Burn (Wigan), Green, Bartley (Leeds)
Stadion: DW Stadium
Widzów: 15,280 (4,720 Leeds)











