Dzis o godzinie 13.00 czasu polskiego, na stadionie Edgeley Park w Stockport, miejscowa drużyna Stockport County podejmować będzie lidera Cocacola League One - Leeds United. Obie drużyny miały zaledwie jeden wolny dzień, ponieważ poprzednia kolejka rozgrywana była w tzw. Boxing Day, czyli 26 grudnia.
W drużynie Leeds sytuacja kadrowa wyglada w miarę dobrze. Mało prawdopodobne jest, by w tym spotkaniu wystapił Richard Naylor, który doznał urazu w meczu poprzedniej kolejki z Hartlepool United. Zostanie on zastapiony przez Lubomira Michalika. Pod sporym znakiem zapytania stoi też występ Andyego Hughesa, którego spotkał ten sam los, co kapitana drużyny. W jego miejsce wskoczyć powinien Tony Capaldi. Nie wystapi również Ben Parker. Ponadto Simon Grayson zapowiedział, że może przeprowadzić pewne roszady w składzie, ponieważ dla Pawi jest to już ósmy mecz w tym miesiacu.
Po ostatnim zwycięstwie Leeds umocniło się na pozycji lidera, dzięki remisie Charltonu, mamy szesć punktów przewagi nad drugim miejscem. Warto jeszcze pamiętać o zaległym spotkaniu, które Pawie maja do rozegrania.
Ekipa naszych jutrzejszych rywali nareszcie zostanie wzmocniona przez swojego najlepszego strzelca Carla Bakera, który powraca po trzy meczowym zawieszeniu. Ponadto w drużynie Stockport nie zagraja Michael Rose, który pauzuje za pięć żółtych kartek oraz wypożyczony z Chelsea Londyn pomocnik Liam Birdcutt.
Drużyna Stockport po 22 meczach zajmuje niechlubna ostatnia pozycję w tabeli z dorobkiem zaledwie czternastu punktów.
Jutrzejszy mecz może okazać się dla naszych pupili bardzo ciężki. Z drużynami z dołu tabeli nigdy nie grało się łatwo, ponadto często dochodzi do tego element lekceważenia rywali. Jednak w tym już głowa trenera Graysona. Liczymy na kolejne zwycięstwo naszych pupil i życzymy sobie, żeby Leeds pędził tak samo szybko, jak rozgrywki CCL1.











