Leeds United po wyrównanym meczu odniosło na własnym obiekcie zwycięstwo 1:0 nad Leyton Orient. Pierwsza połowa była naprawdę słaba w wykonaniu gospodarzy, szczególnie jej poczatek kiedy to aż osmiokrotnie goscie zagrozili bramce Caspera Ankergrena. Przy czym Leeds zdołało odpowiedzieć pięciokrotnie. Całkowicie niewidoczny w poczynaniach ofensywnych był lider linii ataku Jermaine Beckford. Jednak Leeds pokazało, że jest na tyle silnym zespołem, aby nawet w słabszych momentach potrafiło odnosić zwycięstwa.
Druga częsć meczu zaczynała układać się na korzysć podopiecznych Simona Graysona. Przeważali zarówno w posiadaniu piłki jak i akcjach ofensywnych a także w grze destrukcyjnej. Tylko dwukrotnie pozwalali piłkarzom Leyton Orient zagrozić własnej bramce. Ofensywa The Whites bardzo się starała i stwarzała sobie dogodne sytuacje, jednak dopiero wejscie w 61 minucie meczu Maxa-Alaina Gradela wniosło do gry sporo polotu. Sam zawodnik okazał się mieć wejscie smoka, pociagnał za soba cały zespół i w 89 minucie meczu udokumentował to bramka na wage trzech punktów.
Leeds 1:0 Leyton Orient
(Max-Alain Gradel 89')
Leeds:Ankergren, Bromby, Kisnorbo, Michalik, Hughes (White 47'), Doyle, Kilkenny, Howson (Grella 81'), Vokes (Gradel 61'), Snodgrass, Beckford.
Leyton: Jones, Purches, Mkandawire, Chorley, Chambers, Thornton, Smith, Daniels, Townsend, Scowcroft (McGleish 59'), Jarvis (Summerfield 90').
11(5) Strzały (Celne) 10(5)
12 Faule 13
4 Rzuty rożne 3
1 Spalone 0
57% Posiadanie piłki 43%
1 Żółte kartki 0
0 Czerwone kartki 0











