Nie jest tajemnicą, że od momentu odejścia z klubu Charlie Taylora w Leeds United brakuje naturalnego lewego obrońcy. Co prawda z Manchesteru United wypożyczono Camerona Borthwicka-Jacksona, ale wychowanek Czerwonych Diabłów jeśli w ogóle wywalczy sobie miejsce w składzie, to chwilę później łapie kontuzję. Sprawia to na lewej stronie bloku defensywnego zazwyczaj grają prawonożni Vurnon Anita lub Gaetano Berardi. Szwajcar w ostatniej rozmowie z BBC Radio Leeds pokazał na czym polega słynna dewiza Billy'ego Bremnera wykuta na wejściu na Elland Road - "Side before self". Berardi powiedział, że wychodząc na boisko, nie ważne na jakiej pozycji, zawsze daje z siebie wszystko, jednak jest świadom tego, że lewym obrońcą nie jest, a klub zasługuje na klasowego gracza na tej pozycji.

Wiem, że Leeds potrzebuje lepszego lewego obrońcy niż ja, ale zawsze wychodząc w sobotę na boisko, staram się dać z siebie wszystko.

Berardi w trakcie swoich 3.5 roku na Elland Road zyskał opinie jednego z najtwardszych walczaków w drużynie. Szwajcar w rozmowie z Adamem Popem podkreślił, że przez twardą, agresywną grę staram się nadrobić wszystkie niedociągnięcia techniczne.

Zawsze staram się być agresywny. Przez tydzień trochę się uspokajam, ale na weekendowy meczy staram się wyładować calą swoją agresywność. Może inni gracze mają inne zalety i je wykorzystują. Moją siłą jest agresywność, twardość i nieustępliwość. Nie każdy jednak musi być taki jak ja.

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED