Bardzo szybko trwała rekrutacja na nowego trenera Leeds United. Dzisiaj oficjalnie zaprezentowano spadkobierce schedy po Thomasie Christiansenie. Nowym opiekunem Pawi będzie 40-letni Paul Heckingbotton dotychczas pracujący w Barnsley, z którym, co ciekawe, w zeszły piątek podpisał nowy kontrakt. Leeds sąsiadowi z Barnsley zapłaicło 500 tysięcy funtów odszkodownia. Z Leeds Heckingbotton podpisał kontrakt do końca sezonu 2018/19.
Nowy trener Leeds dokładnie dwa lata temu objął stery po Lee Johnsonie w Barnsley plasującym się na 13 miejscu w tabeli. Drużyna pod wodzą Heckingbottona spisywała się znakomicie i na koniec sezonu zdołała awansować do baraży, które koniec końców wygrała. Pierwszy sezon w Championship był bardzo udano w wykonaniu The Tykes. Przez pół sezonu Barnsley kręciło się w okolicach miejsc barażowych, ale po zimowym okienku transferowym, w którym wykupiono 3 najlepszych piłkarzy spadło koniec końców na 14 miejsce. W tym sezonie Heckinbotton po wyprzedaży kolejnych kluczowych graczy zostawia swój zespół na 21 miejscu w tabeli.
Przed pracą z pierwszą dużyną 40-latek pracował z drużynami młodzieżowymi Barnsley. W swoim byłbym klubie zasłynął z wypromowania takich graczy jak Connor Hourihane, Sam Winnall czy Alfie Mawson.












Komentarze
W Anglii za dużą wagę pryzkłąda się do transferów, a za mało zwraca uwagę na trening, co zauważył Klopp.
Wymienione przez Pawa drużyny nie szaleja na rynku, ale porządnie trenują. To jest klucz. Nazwiska meczu nie wygrają. Z krytyką Orty bym się wstrzymał. Sprowadzil za niezłe pieniądze kilku niezłych grajków. 3 bańki za Saiza to jest śmiech na sali.
Zobaczymy, co inny trener z nimi osiągnie. wtedy się okaże, czy to jest szrot czy nie. Generalnie Anity, saiza, Lasoggi, Alioskiego, Wieldwalda, De bocka czy Forshowa szrotem bym nie nazywał. Nie mielismytakich transferów od 15 lat.
Ciekawe jak sobie poradzi w klubie z większymi możliwościami i rosnącą z roku na rok presją Premiership.
Powodzenia.