Już jutro o 20:45 czasu polskiego, Leeds United rozegra kolejne wyjazdowe spotkanie na Bescot Stadium z drużyna Walsall. Stawka tegoż spotkania jest ciagle taka sama - zdobycie trzech punktów.
Po zwycięstwie z Wycombe Wanderers wszyscy sa w dobrych nastrojach. Teraz jednak przychodzi nam się zmierzyć z drużyna, która teoretycznie prezentuje wyższy poziom niż beniaminki, z którymi mierzylismy się w poprzednich dwóch kolejkach. W formie na pewno jest Luciano Becchio i Jeremaine Beckford, którzy już rozpoczęli strzelanie w lidze.
Leeds:
Do naszego składu wrócił już kontuzjowany Neil Kilkenny, mecz z Wycombe spędził jednak na ławce rezerwowych. Po poprzednim spotkaniu nie mamy problemów kadrowych, tak więc jutrzejsze zestawienie będzie prawdopodobnie identyczne, jak w meczu z Wanderers. Jesli oczywiscie Simon Grayson podaży za mysla "zwycięskiego składu się nie zmienia".
Przypuszczalny skład:
Higgs
Crowe, Marques, Kisnorbo, Hughes
Howson, Doyle, Johnson
Snodgrass, Becchio, Beckford
Ostatnie spotkania Leeds:
6.08 - Leeds 2:1 Exeter City
10.08 - Darlington 0:1 Leeds (Carling Cup)
15.08 - Wycombe 0:1 Leeds
Walsall:
Drużyna jutrzejszych gospodarzy zakończyła poprzedni sezon na 12 miejscu, tak więc dorobek 4 punktów po dwóch kolejkach moga oni uznać za zadowalajacy. Inauguracja sezonu wypadła znakomicie, bo na wyjezdzie nasi jutrzejsi rywale pokonali Brighton 1:0. W drugiej kolejce uzyskali oni korzystny remis przed własna publicznoscia z Southend (2:2). Za wpadkę można uznać porażkę w Carling Cup z drużyna Accorington Stanley (2:1), w którym to spotkaniu, Walsall straciło bramkę na 2:1 w doliczonym czasie gry. Mimo to, nie możemy ich zlekceważyć, bo nie tylko kibice ale i zawodnicy wiedza, jak kończy się lekceważenie jakiejkolwiek drużyny.
Przypuszczalny skład:
Ince
Westlake, Hughes, Smith, Vincent
Till, Bradley, Richards, Jones
Parkin, Deeney
Ostatnie spotkania Walsall:
6.08 - Brighton 0:1 Walsall
12.08 - Accorington Stanley 2:1 Walsall (Carling Cup)
15.08 - Walsall 2:2 Southend
Jutrzejszy mecz zapowiada się jak zwykle bardzo ciekawie. Może będziemy swiadkami prawdziwego rozpędzenia się naszych zawodników? A może gospodarze zgotuja nam niemiła niespodziankę? Wszystko będzie jasne jutro około godziny 22.
GO MIGHTY WHITES !!











