Kibice i piłkarze Leeds United nie mogli sobie nawet wyobrazić gorzej dwóch kolejek rozgrywanych w trakcie Świąt Wielkanocnych. W przeciągu 4 dni Leeds dwa rayz przegralo swoje spotjania, co w połączeniu z dwoma zwycięstwami Sheffield United oznacza, że praktycznie już niemal na pewno Pawie o awans do Premier League powalczą poprzez baraże. W Wielki Piątrk The Whites mimo prowadzenia, rzutu kanrego i gry w przewadze przez ponad 70 minut ulegli walczącemu o utrzymanie Wigan Athletic 1-2. W Lany Poniedziałek lanie Pawiom sprawiło tradycyjnie Brentofrd. Pszczóły pokonały ekipę Bielsy 2-0 kontynuując niechlubna passę Leeds, które nie potrafi wygrac na Griffin Park od 1950 roku.

Ostatnie dwa mecze to jednak nie tylko strata 6 punktów. W obydwu spotkaniach Pawie raziły niedokładnością, brakiem skuteczności i koncentracji. We wcześniejszych fazach sezonu nawet jeśli Pawiom powinęła się noga, to ci mimo wszystko do końca w upore maniaka próbowali w swoim stylu dążyć do odwórcenia losów spotkania. Tym razem w naszych szeregach niestety było widac wiary w odwórcenie niekorzystnych wyników. Brak tez był pomysłu na jakis skuteczny atak. W tych spotkaniach The Whites głównie ograniczali się do wrzutek wp ole karne – przeciwko Wigan było ich niemal 50, jednak rzadne z nich nie zagroziło nawet bramce rywali. Końcówka sezonu i towarzysząca grze o awans presja sparaliżowała podopiecznych Marcelo Bielsy. Obydwie porazki były niezykle bolsne, co widać bylo po zawodnikach United zarz po końcowym gwizdku. Obrazki niemal płaczacych na murawie Pablo Hernandeza czy Luke’a Aylinga.

Drużynę The Peacocks czeka teraz dogranie do końca sezonu zasadniczego, a od 11 maja dodatkowe mecze w ramach baraży do Premier League. Do ewentualnego finału na Wembley jest jeszcze ponad miesiac, także pozostaje miec nadzieję, że do tego czasu Marcelo Bielsa podszlifuje formę swoich piłkarzy, a przede wszystkim wyczyści im glowy.

Komentarze  

#3 Paw 2019-04-24 09:55
i powiem tak, mialem przeczucie ze w brentford bedzie cholernie ciezki mecz i mozemy go przegrac bo oni sa bardzo mocni u siebie i poza tym odkad weszli do tej ligi chyba nawet z nimi nie wygralismy (lub wygralismy raz) ale tego co stalo sie w meczu z wigan to juz ni w cholere nie rozumiem. chyba nie widzialem takiego meczu zeby po czerwonej kartce dla rywala i strzeleniu gola zamiast na luzie rozklepac jakby nie patrzec slabe wigan to my zaczelismy grac jakas rabanke, bez ladu i skladu z nutka paniki w kazdym ruchu i dalismy sobie wbic 2 gole. i ta druzyna 6 dni wczesniej robila z sheffield wednesday ktore jest w formie co chciala. nic z tego nie rozumiem.
#2 Paw 2019-04-24 09:48
jeszcze bardziej martwi slaba dyspozycja janssona i slaba gra hernandeza bo glownie od tej dwojki zalezalo najwiecej. ani jeden ani drugi z wigan i z brentford nie gral dobrze, nie ma tez kto za bardzo z lawki zrobic roznicy. clarke to absolutny cien pilkarza z przelomu grudnia i stycznia, roofe nadal nie w pelni formy a dallas to nie taki typ pilkarza. shackleton o dziwo nie dostaje szans, brown gra gdzies po rezerwach swoja droga szkoda mi go okazalo sie ze to wypozyczenie to strata i naszego i jego czasu, skoro nie mial szans na gre w druzynie to po kiego chuja go trzymalismy kontuzjowanego caly sezon. doncaster pewnie bedzie gral w barazach to i z wypozyczenia nie sciagniemy wczesniej mallika wilksa ktory jebnal dla nich 14 goli w l1 w tym sezonie. ja bron boze nie chce krytykowac chlopakow bo naprawde fajny sezon graja ale ostatecznie gdy juz gdy drzwi premier league staly dla nas otworem dalismy ciala, i ciezko szukac pozytywow przed barazami. jestesmy bez formy i bez pomyslu
#1 Paw 2019-04-24 09:41
ich lzy niedobrze wroza nam przed barazami, ta druzyna podupadla nagle mentalnie. nadal mamy przewage w posiadaniu pilki i to dosc wyrazna ale te ataki sa okropnie chaotyczne, pod polem karnym dostajemy paralizu i decyzje jakie podejmujemy tez swoja droga katastrofa. wiemy juz ze w barazach prawdopodobnie w polfinale wba zmierzy sie z villa a my z kims kto nadal o te baraze nadal sie bije (derby, bristol lub boro). to sa na pewno druzyny dla nas do ogrania ale ktokolwiek wejdzie z pary villa-wba to kiepsko to widze. o 2 miejsce walka jest juz skonczona, sheffield gra u siebie z ipswich w sobote i chyba nawet najwiekszy optymista nie uwierzy w ich porazke z czerwona latarnia. sam powatpiewam czy z villa da sie wymordowac chociaz punkt w niedziele bo ci sa w niesamowitym gazie, bija wszystkich jak leci a jak przypomne sobie nasze 2 ostatnie mecze, zwlaszcza ten z wigan na ktory juz w pewnym momencie nie moglem patrzec to az drze ze moze skonczyc sie wysoko

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED