W ostatni tydzień czerwca większość piłkarzy Leeds United pojawiło się na Thorp Arch, żeby rozpocząć przygotowania do kolejnego sezonu w Sky Bet Championship. Kilku graczy, którzy w czerwcu grali jeszcze mecze w reprezentacjach narodowych dostało kilka dodatkowych dni wolnego i do treningów wrócą pod koniec tygodnia. Marcelo Bielsa dzisiaj nie spotka także żadnej nowej twarzy, gdyż Pawie wciąż nie dokonały letniego wzmocnienia.

Wraz z końcem seoznu w ośrodku treningowym Pawi po konsulatacjach z Bielsą rozpoczęły się wszelkiego rodzaju remont i renowacje. Teraz piłkarze Leeds będą mieli jeszcze lepsze warunki do wypczynku i regeneracji między 3 sesjami treningowymi dziennie, któe planuje sztab szkoleniowy Leeds. Ulepszony został także system monitoringu, co pozwoli sztabowi Argentyńczyka dokładniej analizować postepy swoich graczy. Ponad to, jak pisaliśmy wczesniej, odnowiony został basen, powstała także nowa, 1-kilomerowa bieżnia. Okres przygotowawczy to moment sezonu, w którym Marcelo Bielsa czuje sie najlepiej. Katorżnicze zajęcia Argentyczyka w tym okresie zdobyły już status legendarnych. To wlasnie przez te kilka miesięcy zawodnicy mają szansę wyraźnie poprawić swoje umiejętności i zyskac miejsce w drużynie na dalszą cześć sezonu. Rok temu najbardziej okres przygotowawczy wykorzystali Kalvin Philips, Liam Cooper i Mateusz Klich. Choć mogłoby sie wydwać, że cała trójka u Bielsy będzie pełniła role raczej marginalne, to okazało się, że dzięki cężkiej pracy udało im się stać kluczowymi postaciami w drużynie. Dość powiedzieć, że dwóch pierwszych znalazło się w 11 seoznu Championship, a Mateusz Klich ozstał 3 strzeclem zespołu.

W czasie kiedy wciąż czekamy na nowych zawodników, to pochylmy się może nad graczami, którzy być może tego lata zostaną zwycięzcami okresu przygotowaczego. Kto z obecnej kadry ma do udowodnienia najwięcej?

Nie jest tajemnicą, że największych skoków można się spodziewać po graczach, którzy rok temu pracwać latem z Bielsą nie mieli szans. Marcelo z pewnościa tym razem od początku treningów pozowli pracować z drużyna wiekszej ilości zawodników z drużyny młodzieżowej. Jack Clarke czy Jamie Schakleton jeszcze w zeszły lipcu trenowali głównie z drużyną Carlosa Corberana, ale tym razem od początku zaczynają treningi u Bielsy.

JAMIE SCHACKLETON

Jedno z odkryć zeszłego sezonu. Wychowanek Leeds imponuje przygotowaniem atletycznym, ale takze ogormną dojarzałością i świadomością taktyczną. W jego wieku to rzadko spotykane i jeśli Schakleton dobrze przepracuje lato, to być może w nadchodzącym sezonie nie będzie już tylko melodią przyszlości, ale pełnoprawnym, mocnym punktem pierwszego składu.

PATRICK BAMFORD

Sprowadzony pod koniec zeszłorocznego okienka transferowego opuścił cały okres przygotowaczy w pierwszym sezonie Marcelo Bielsy. Leeds za byłego napasntika Chelsea zapłcaiło ponad 7 mln funtów, ale mimo tego Bamford nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Zeszły sezon w jego wykonaniu charakteryzował się dwiema poważnymi kontuzjami kolana, a także seria niewykorzystanych sytuacji. Licznik ligowych bramek Paddy’ego zatrzymał się na 9, co z pewnością nie jest jego szczytem marzeń. Teraz 9-tka Leeds powinna przkonać do siebie Bielsę w trakcie tych morderczych sesji treningowych, a wtedy, jesli tylko obędzie się bez kontuzji, to przekona także do siebie także kibiców The Whites.

BARRY DOUGLAS

Kolejnym graczem, który rok temu do zespołu Leeds dołączyl dośc późno jest Barry Douglas. Tak, jak u Bamforda, także u Szkota sporym problemem były kontuzje. Przez nie były obrońca Lecha Poznań opuścił prawie  połowę spotkań w lidze. W tych, co grał raczej nie zawodził, ale chyba nie ulega wątpliwości, że kibice, trenerzy, a także sam zawodnik spodziwali się więcej po jego wkładzie w grę zespołu. Jeśli lewemu obrońcy uda się uniknąć problemów zdrowotnych, to z pewnością będzie ważną postacią w kolejnych miesiącach.

KIKO CASILLA

Jedyny zimowy transfer pierwszej drużyny i przyznać trzeba, że Casilla pokładanych w nim nadziei i oczekiwań nie spelnił. Mimo, że przez większość spotkań bronil co najmniej poprawnie, to w najważniejszym meczu dziesięcilecia całkowicie zawalił. Pojawiały sie głosy, że biorąc pod uwagę ogormną pensję Hiszpana Leeds będzie chciało odesłać go do Hispzanii, ale wygląda na to, że zanim to nastapi to były bramkarz Realu Madryt odstanie szanse odkupienia swoich win na boiskach treningowych. Jeśli Katalończyk odpowiednio zresetował głowę i popracuje nad utrzymaniem koncentracji, to na pewno temat odsyłania go do Hiszpanii prędko nie wróci.

ADAM FORSHAW

Najlepszy piłkarz Leeds zeszłego okresu przygotowaczego, ale jednocześnie największy pechowiec. Chwilę przed początkiem sezonu doznał poważnej kontuzji kostki i stracił miejsce w składzie tak naprawdę nigdy nie wracając do pełni formy. Liverpoolczyk tego lata planuje powtórzyć pracę, jaką wykonał rok temu.

MALIK WILIKS

Zeszły sezon wychowanek Leeds spędził na wypożyczeniu w Doncaster i był o krok od wywalczenia awnasu do Championship z The Donnys. W Doncaster Wiliks był jednym z najlepszych zawodników i z pewnościa liczy teraz na to, żeby móc dłużej potrenować z Marcelo Bielsą i dostać od niego szansę w drużynie Leeds. Mogący grać w ataku i na obydwu skrzydłach Wiliks może być jednym z objawień tego sezonu.

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED