W sobotę dwie drużyny Leeds United zagrały ostatnie mecze towarzyskie przed startem sezonu 2019/20. Najpierw w Manchesterze złożona głównie z graczy młodzieżowych ekipa Leeds pokonała Gironę 3-2. W barwach Pawi zagrali między innymi Jacj Harrison i Ezgjan Alioski, którzy strzelili po golu oraz Barry Douglas i Stuart Dallas. W hiszpańskiej ekipie w drugiej połowie pojawił się Samu Saiz.
Wydarzeniem dnia było jednak starcie na Sardegna Arena, gdzie Leeds United i Cagliari Calcio strzeliły po jednej bramce. Toczone w ogromnym upale spotkanie lepiej zaczęli Włosi. W 14 minucie Luca Pavoletti klatką piersiową zgrał piłkę do Valdera Birsy, który kąśliwym strzałem pokonał Kiko Casille. Z biegiem gry Leeds zaczęło na boisku w Cagliri czuć się coraz lepiej i The Whites coraz cześciej zagrażali bramce rywali. Bardzo aktywny był szczególnie Mateusz Klich, który był motorem napędowym Pawi. Gospodarze jednak nie ograniczali się tylko do defenswy o od czasu do czasu testowali nie najpewniejszą tego dnia obornę Leeds. Birsa powinien podwyższyć prowadzenie, ale świetna interwencją zatrzymał go Kiko Casilla. Pod koniec pierwszej połowy Klich po podaniu Costy zmusił oddał bardzo groźny strzał z prawej storny pola karnego, ale bramkarz Cagliari popisał się świetna interwencją.
Druga połowa dla The Peacocks rozpoczęła się idealnie. Na akcji lewą stroną Leifa Davisa piłkę otrzyma Klich, który został powalony w polu karnym przez rywala i sędzia nie miał wątpliwości wskazującna 11-tkę. Rzut karny z dużym spokojem na bramkę zamienił Pablo Hernandez. Włosi mogli odzyskać prowadzenie chwilę poźniej. Po dośrodkowaniu Ioniy strzał oddał Oliva, ale Casilla kolejny raz stanął na wysokości zadania. Leeds miało przewagę w posiadnaiu piłki i wydawało się, że kontroluje przebieg gry, ale gospodarze od czasu do czasu stwarzali sobie sytuacje bramkowe. Genialną okazję na wyprowadzenie Pawi na prowadzenie miał Jack Clarke. Leeds kapitalnie wyszło z własnej połowy z wysokiego pressingu Rossoblu, Kalvin Philips zagrał do Bamforda, ten wziął na plecy rywala i natychamist wypuścił na wolne pole Matuesza Bogusza. Młody Polak zagrał na daszy słupek do Clarke'a, ale strzał wychowanka Leeds kapitalne zatrzymał Cragno. Rezerowowy bramkarz Cagliari Simone Aresti w 78 minucie został sprawdzony strzałem z dystansu przez Philipsa, ale zdołał wybić piłke nad poprzeczkę. Końcówkę meczu Pawie grały w osłabieniu, bo czerwoną kartkę za ostre wejście otrzymał Philips. W samej końcówce po groźnym strzale oddali jeszcze Cerri i Hernandez, ale obaj bramkarze poradzili sobie z tymi próbwami.
Calgari Calcio 1 (Birsa 14)
Leeds United 1 (Hernandez 49-k)
Leeds: Casilla, Davis, Cooper, White, Berardi, Phillips, Klich (Stevens 64), Forshaw, Costa (Clarke 61), Hernandez, Bamford. REZ: Rae, Jenkins, Casey.
Girona 2 (Granell 68-k, Mojica, 82)
Leeds United 3 (Oduor 8, Harrison 41, Alioksi 76-k)
Leeds: Miazek, Dallas, Strujik, Hossanah, Douglas, Gotts, Odour (McCarron 87), McCalmont Harrison, Stevens, Alioski REZ: Edmondson, Huggins, Kenneh.












Komentarze
trudno jest zaakceptowac i jestem pelen obaw po tym co ogladalismy w meczach towarzyskich, bo bledy indywidualne i w komunikacji sa okropne. roofe jest kontuzjowany i opusci pierwszych pare kolejek i musimy z przodu grac bamfordem ktory nie strzelil w preseason nic a mial szans kupe na to. bielsa wciaz nie moze lub nie chce zaryzykowac gry edmondsonem a szkoda
BPF kontuzjowany był. Btonił Miazek, który na mecz pojechał chyba prosto z lotniska.