W weekend The Sun podało wiadomość, jakoby Kalvin Philips miał wymuszać na Leeds zgodę na jego transfer do klubu z Premier League. Dzisiaj tym informacja zaprzeczyli dziennkarze YEP. Nowy szef działu piłkarskiego Graham Smyth podaje, że mimo, że przedstawiciele wychiwanka Leeds wciąż nie zaakceptowali ofertu nowego kontraktu, to 23-latek na Elland Road jest szczęśliwy i nie ma zamiaru na siłę stąd odchodzić.
Rozmowy Philipsa z Leeds trwają już od kilku tygodni. Do tej pory rzadna z ofert przedstawicieli Leeds nie spełniła oczekiwań wybranego do drużyny zeszłego sezonu zawodnika. Philips chciałby, żeby jego kontrakt uzględniał jego status w drużynie oraz byl adekwatny do ceny, jaką za jego wykupienie oczekują włodarze Leeds (ok 30 mln funtów – przyp. red.). Ponad to wychowanek Pawi przed podjęciem ostatecznej decyzji woli się wstrzymać do zakończeni okienka transferowego, żeby być pewnym w jakim stanie będzie ostateczna kadra Pawi na nadchodzący sezon.
Obecny kontrakt Pirlo z Yorkshire jest ważny przez kolejne dwa lata











