Gaetano Berardi jest obok Liama Coopera zawodnikiem, który w Leeds Unite dma najdłuższy staż. Szwajcar na Elland Road przyszedł 5 lat temu, kiedy trenerem był David Hockaday. Przez ten czas Berardi pracował z wieloma trenerami, aż w kóńcu dostal szansę współpracy z Marcleo Bielsą. Swoją uniewrsalnością, oddaniem i poświęceniem byly piłkarz Sampdorii szybko zaskarbil sobie sympatię Argentyńczyka, który w swojej drużynie zmienil mu pozycję na boisku. Berardi, mimo tego, że wielokrotnie zdążył się „zagotować na boisku”, to jest jednym z ulubieńców kibiców. Jego charakter idealnie utożsamia się z motttem klubu „Side before self”. Berardi to jedak także gorąca krew. Obecnie Szwajcar jest współliderem wraz z Adamem Smithem w ilości czerwonych kartek, jakie zobaczyli gracze Leeds. Nachodzący sezon 30-latek zacznei na trybunach jako konsekwencja kartki, jaką zobaczył w ostatnim meczu zeszłego sezonu.
Sam zawodnik nie jest dumny ze sowjego zachowania, ale w rozmowie z mediami podkreślił, że gorący temperament pozwala mu grać na takim poziomie, na jakim jest.
Z Derby popełnłem błąd, ale blędy przestanę popełniać, kiedy umrę. We mnie jest wielki ogień i bez niego nie będę w stanie grac w piłkę. Jesli zgaszę ten ogień, to bedę musiał wrócić do domu i znalec inną pracę.
Berardi jest kolejnym piłkarzem Leeds, który opowiadal o tym jak ciężko było pozbierać się po porażce z Derby, ale Szwajcar zdradził, że wraz z nastaniem okresu przygotowaczego wszyscy o tamtym niepowodzeniu zapomnieli i są gotowi teraz na kolejne wyzwania.
Zeszłe rozgrywki Gaetano zacząl jako podstawowy środkowy obrońca, ale z biegiem sezonu stracił mijesce w składzie na rzecz Pontusa Janssona. Później Szwajcarowi przytrafiła się skomplikowana kontuzja mięśnia dwugłowego. Lekarze sugerowali operację, ale to by oznaczało dla Berardiego koniec sezonu, w związku z tym 30-latek zacisnal zęby i postawił na długą i bolesną rehabilitację, dzięki której mógł wrócić do drużyny na ostatnie spotkania. To idealnie podkreśliło, jakim charakterem dysponuje obrońca Leeds. Jeden z największych pracusiów i walzaków w drużynie Bielsy nigdy nie narzeka.
Jestem tutaj, żeby trenowac i każdego dnia ciężką praca pokazywać, że jestem gotów. Jeśli mam zagrać, to zagram. Jesli nie, to i tak będę z drużyną, żeby im pomóc. Nie intersuje mnie, gdzie zostanę wystawiony. Zawsze musze być gotowy na grę w każdej strefie. Nie ma znaczenia czy po lewej czy po prawej stronie. Czasami zobaczycie mnie z lewej strony Liama, czasami z prawej. Zawsze musimy być gotowi na zmiany.











