Przewaga optyczna, mnogość sytuacji bramkowych i koniec końców strata punktów. Tak w skrócie można opisać wiele spotkań Leeds United w tym sezonie. Do tego grona zaliczyć także można wczorajsze spotkanie na Deedale, gdzie Pawie zostały podjęte przez Preston North End. Podopieczni Marcelo Bielsy z gorącego stadionu w Lancashire wyjechali z cennym punktem zapewnionym w końcówce przez niezawodnego Eddiego Nketiah.
Drużyna Alexa Neila postanowiła nie okupować własnego pola karnego i tylko czekać na ataki Leeds, ale gospodarze od początku imponowali wysokim, agresywnym pressingiem, który często sprawiał sporo problemów Leeds United. Jednak Preston mimo imponującej gry bez piłki, z nią juz nie byli tak groźni i Kiko Casilla nie był zbyt często testowany. Pierwszą okazję w meczu, jedną z wielu, miał Patrick Bamford. Napastnik Leeds najwyżej wyszedł w powietrze po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, ale jego uderzenie bylo niecelne. Zegar stadionowy wskazywał 10 minutę gry, kiedy po szybkiej akcji w polu karnym Bamforda znalazł Stuart Dallas, jednak Bamford tracił równowagę i strzałem słabszą nogą uderzył w boczną siatkę. Preston często wykorzystując wysoko ustawioną linię obrony gości próbowało zagrań na wolne pole za plecy stoperów Leeds, jednak w takich sytuacjach dobrze zachowywal się Kiko Casilla, który kilkukrotnie przytomnie wychodząc z bramki przerywał takie podania. W drużynie Marcelo Bilesy szwankował środek pola. Ani Stuart Dallas ani Mateusz Klich nie byli w stanie wziąć na siebie ciężarku gry. Pawie atakowały głównie flankami, ale mimo że zarówno Harrison jak i Costa chętnie atakowali z piłką, to ich ostatnim podaniom brakowało precyzji. Sytuacje jednak w dalszym ciągu miał i marnował Patrick Bamford. Prostopadłe zagranie Harrisona do Dallas zostało przecięte przez obrońce Preston i piłka trafiła pod nogi napastnika Leeds. Wychowanek Nottingham Forest zdołał oddać strzał, ale w ostatniej chwili kapitlanym, ofiarnym wślizgiem zablokował go Ben Davies. Pod koniec pierwszej połowy Harrison obsłużył jeszcze Alioskiego, którego strzał z woleja byl jednak minimalnie niecelny.
Macedończyk rozpoczął obstrzeliwanie bramki gospodarzy także po przerwie. Jego pierwsza prób byla zablokowana, a kolejna niecelna. Leeds atakowało, Leeds dążyło do objęcia prowadzenia, ale jeśli tylko udawało się podopiecznym Bielsy dostać w okolice pola karnego, to tam dopadał ich paraliż. Świetną okazję zmarnował bardzo aktywny tego wieczoru Harrison, który strzałem z pierwszej piłki chybił z kilku maetrów po dośrodkowaniu Aylinga. W 70 minucie rozpędzony w pole karne wpadł Helder Costa. Portugalczyk zgrał piłkę do Klicha, który natychmiast wycofał ją do nadbiegającego Bamforda. Najlepszy (sic!) strzelec Leeds jednak nieczysto trafił w piłkę i ta minęła bramkę Rudda. W 75 minucie Preston wyprowadziło kontrę, po której wprawiło w radość swoich kibiców. Wprowadzony chwilę wcześniej Sean Maguire wykorzystał odkrytą lewą stronę Leeds i ruszył na bramkę Casilli po czym zagrał na środek pola karnego, gdzie formalności dokonał tylko Barkhuizen. Marcelo Bielsa na taki obrót spraw zareagował natychmiastowo desygnując na plac gry Tylera Robertsa i Eddiego Nketiah. Pawie otworzyły sie bardziej narażając się na kolejne kontry. Spotkanie mógl zakończyć Maguire, ale jego strzał po długim rogu świetnie odbił Casilla. W 87 minucie meczu radość zaponowała w sektorze gości wypelnionym 5 tysiącami kibiców Leeds. Strzał z rzutu wolnego Philipsa trafił w mur, dobitka Robertsa została zablokowana, ale piłka w końcu trafiła pod nogi Harrisona. Młody Anglik prawą nogę wrzucił futbolówkę w pole karne, gdzie najsprytniejszy okazał się być Nketiah. 20-latek złapał na wykroku Rudda i strzałem głową doprowadził do wyrównania. 1 punkt Pawi nie zadawalał i Leeds dążyło do zgarniecia całej puli. Z ataków nie rezygnowali też gospodarze, którzy mogli wygrać po rzucie wolnym Maguire’a. W ostatniej akcji meczu w polu karnym The Lilywhites padał Tyler Roberts, ale sędzia Kevin Friend pozostał niewzrusozny i jak pokazały powtórki wślizg Pearsona choć badoz ryzykownay, był czysty.
W najbliższą sobotę na Elland Road przyjedzie Sheffield Wednesday Garry’ego Monka. Sowy pod wodzą byłego trenera Leeds kontyynuują udany start sezonu plasując sie obecnie na 3 pozycji w tabeli.
Preston North End 1 (Barkhuizen 75)
Leeds United 1 (Nketiah 87)












Komentarze