Po dwóch remisach uzyskanych w delegacjach w sobtonie popołudnie Leeds United wraca na Elland Road ekipa Marcelo Bielsy o godzinie 16 podejmie kolejnego rywala liczącego się walce o awans do Premier League. Punkty z Yorkshire będzie chciało wywieźć Queens park Rangers.

LEEDS UTD

Po dwóch punktach zdobytych w wyjazdowych starciach z Preston i Sheffield Wednesday piłkarze Leeds mają nadzieję na komplet punktów uzyskanych na własnym stadionie. Tym razem nie wykluczone są zmiany w składzie Pawi. Marcelo Bielsa na konferencji poprzedzającej sobotnie spotkanie ujawnił, że z drobnymi problemami zdrowotynymi zmagają się dwa lewi obrońcy. Barry Douglas ma poblemy z kolanem, z kolei Ezgjan Alioski z biodrem. Mimo tego występ ubydwu tych panów nie jest wykluczony. Sama decyzja zostanie zapewne podjęta w dniu meczu. Do pełni zdrowia wrócił za to kapitan Liam Cooper. Szkot wszedl an końcówkę spotkania z Sheffield a w tygodniu zagrał 45 minut w meczu drużyny młodzieżowej. D pełni zdrowia wracają także pomocnicy Jamie Shackleton i Pablo Hernandez. Szczególnie absencja tego drugiego w ostatnim czasie była sporym zmartwieniem kibiców Leeds. Debiutu ligowego w pierwszym składzie być może doczeka się w końcu Eddie Nketiah. Patrick Bamfrod cały czas odczuwa starcie na Hilssborough i jego kostka nie jest w najlepszym składzie. Być może wykorzysta do wychowanke Arsenlau, którego występu domaga się wielu kibiców The Whites. 20-latek będzie miał za zadanie wyleczyć Leeds z impotencji strzeleckiej.

QPR

Podopieczni Marka Warburtona grają niezwykle radosny futbol. Więcej bramek od Rangersów do tej pory strzeliły tylko lidrujące West Bromwich Albion i goniące je Preston. Problemem The Hoops jest za to ich obrona. QPR wciąż czeka na swoje pierwsze czyste konto w sezonie, a 26 straconych bramek jest drugim najgorszym wynikiem w Championship. W ostatnich 6 spotkaniach nasi jutrzejsi rywale tracili przynajmniej dwie bramki. Nie przeszkadza im to jednak w okupowaniu 8 pozycji w tabeli i liczeniu się w walce o Premier League. QPR do tej pory zgromadziło dwa punkty mniej od The Whites. Na Elland Road nie przyjedzie Yoann Barbet, który ma problemy z mięśniem dwugłowym. Niedostępny jest także Matt Smith. Sporym wzmocnieniem jest za to powrót zawieszenia za zółte kartki Jordana Hugilla. Były napastnik Preston wraz z Nhaki Wellsem tworzy obecnie jeden z najgroźniejszych duetów napastników w lidze. Obrońcy Leeds będą musieli także zwrócić uwagę na skrzydłowych Eze i Samuela.

 

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED