Sobotnią noc piłkarze Leeds United spędzą na fotelu lidera Championship. The Whites po dobrym i pewnym występie pokonali Queens Park Rangers i wykorzystali fakt, że Preston i W.B.A. swoje spotkania rozegrają w niedzielę. Tym razem zmienił się wyjściowy skład United. Marcelo Bielsa pierwotnie chciał dać szansę od początku Eddiemu Nketiah, ale 20-latek po piątkowym treningu skrażył się na problemy z mięśniami brzucha i jego występ był wykluczony. Pierwszy raz w tym sezonie w wyjściowym składzie zagrał za to Tyler Roberts, który jak się okazało był jednym z najjaśniejszych punktów drużyny Bielsy.
The Hoops zaczęli mecz bardzo odważnie, ale Leeds powinno wyjść na prowadzenie już po 5 minut. Luke Ayling posłał perfekcyjne dośrodkowanie w pole karne, a tam w drugie tempo wbiegał Mateusz Klich, który pozostając bez opieki strzałem z woleja posłał piłkę nad poprzeczkę. Następnie po kombinacyjnej akcji gospodarzy Bamford wyłożył piłkę Dallasowi, który podkręconym strzałem z lewej nogi zmusił do interwencji bramkarza rywali. Kolejną znakomitą okazję, już nie pierwszą w tym sezonie, zmarnował Patrick Bamford. Klich tym razem popisał się cudownym prostopadłym podaniem, do którego idealnie w tampo wybiegł napastnik Leeds. Bamfrod położył bramkarza, ale przy próbi minięcia go rozpaczliwą interwencją zatrzymał go Lee Wallace. Leeds było zdecydowanie stroną dominującą. Goście mieli problemy, żeby zbliżyć się do bramki Kiko Casilli, a Pawie z uporem maniaka szukały kolejnych okazji. Po świetnej dwójkowej akcji Robertsa i Harrisona ten drugi wpadł w pole karne i wstrzelił piłkę wzdłuż bramki, jednak ani Bamford ani Costa nie byli w stanie przeciąć jej toru lotu. Przełamanie przyszło w 38 minucie. Na lewej stronie ponownie szalał Harrison, który wdarł się w drybling z obrońcami po czym wyłożył piłkę Robertsowi. Walijczyk przyjął futbolówke i oddał chytry, płaski strzał, który zaskoczył Liama Kelly'ego. Co ciekawe była to pierwsza bramka strzelona przez zawodnika Leeds w pierwszej połowie w tym sezonie.
Po przerwie Leeds postanowiło nie spuszczać z tonu i przystępowało do dalszych ataków. Tyler Roberts zdecydował się na indywidualną akcję i posłał dośrodkowanie w pole karne, ale Patrick Bamford nie był w stanie zamknąć tej akcji. Pressing Leeds prowadzony przez Bamforda funkcjonował idealnie i piłkarze Marka Warburrtona nie byli w stanie się jemu przeciwstawić. Jeden z najgroźniejszych ataków ligi Hugill - Wells z obroną United był bezzębny. W ofensywie szalał z kolei Tyler Roberts. Walijczyk mógł po raz drugi wspisać się na listę strzelców, ale po indywidualnej akcji uderzył ponad bramką. Roberts mógł mieć na swoim koncie takżę asystę. W 64 minucie dośrodkował idealnie na głowę Patricka Bamforda, który tym razem się nie pomylił i umieścił piłkę w siatce. Radość była jednak przedwczesna, gdyż sędzia lioniowy dopatrzył się spalonego. Po wejściu na boisko Todda Kane, prawy obrońca QPR dwukrotnie groźnie dośrodkował w pole karne. Szczególnie za drugim razem do strzału doszedł Hugil, ale jego uderzenie głową było niecelne. W 82 minucie wynik spotkania został praktycznie rozstrzygnięty. Jack Harrison zdecydował się na indywidualną akcję, minął rywala, próbował dograć do Klicha, jednak podanie przeciął jeden z obrońców rywali, ale zrobił to na tyle niefortunnie, że piłka znowu trafiła pod nogi skrzydłowego Leeds. Będąc w sytuacji sam na sam 22-latek się nie pomylił i pokonał Kelly'ego. Była to jego ostatnia akcja meczu, gdyż chwilę później przy owacji na stojąco opuścił boisko robiąc miejsce dla Leifa Davies'a. Młody obrońca Leeds od początku swojego zameldowania sie na boisku pokazał ogromną ambicję i dynamikę mając nawet szansę na wspisanie się na listę strzelców, jednak po jego akcji i udrzeniu dobrą interwencją popisał się Kelly. W raporcie meczowym warto także zwrócić uwagę na powrót do gry po kontuzji Pablo Hernandeza, który w drugiej połowie zmienił Heldera Costę.
Leeds United 2 (Roberts 39, Harrison 82)
Queens Park Rangers 0
Leeds: Casilla, Ayling, White, Cooper, Dallas, Phillips, Klich, Roberts, Harrison (Davis 84), Costa (Hernandez 77), Bamford. REZ: Meslier, Berardi, Gotts, Bogusz, Clarke.
QPR: Kelly, Wallace, Hall, Leistner (Kane 54), Ball, Rangel, Manning, Chair (Pugh 63), Eze, Wells (Mlakar 72) Hugill. REZ: Lumley, Amos, Scowen, Osayi-Samuel.
żółte kartki: Klich (Leeds), Ball, Wallace, Rangel, Hugill (QPR)
sędzia: G. Eltringham
widzów: 35,284 (1,093 QPR)











