Sobota 9 listopada zaczęła się od informacji, że Mateusz klicj podpisał nowy kontrakt z Leeds United. Reprezentant Polski z The Whites związał się z nową 3,5 letnią umową. Po południu z kolei Pawie pokonały na Elland Road Blackburn Rovers 2-1. Tym samym Leeds United przełamała nie najlepszą ostatnio serię meczów poprzedzających przerwę na spotkania reprezentacji.
Początek meczu był dość nerwowy z obydwu stron. Zarówno gospodarz ejak i goście niezbyt dobrze radzili sobie z namąkniętą murawą Elland Road i na boisku w Leeds królowala niedokładność. Mimo tego zdecydowanie częściej bramce rywali zagrażali podopieczni Marcelo Bielsy. Bardzo aktywny był grający tym razem na lewej ovbronie Stuart Dallas. Irlandczyk z Północy po kombinacyjnej akcji oddał strzał z 20 metrów, ale piłka minęła słupek Blackburn. Moment zwrotny nastąpił po pół godzinie gry. Tyler Roberts sprytnie przerzuił piłkę nad obrońcami Blackburn wypuszaczjąc tym samym w pole karne rozpędzonego Luke’a Aylinga. Prawy obrońca Leeds po trąceniu piłki został powalony na ziemię przez Tosina Adarabioyo i sędzia Ward zdecydował sie na podyktowanie jedenastki. Do rzutu karnego po długich duskusjach podszedł Patrick Bamford. Napastnik Leeds mimo fatakbej passy 11 meczów bez gola zachował zimną krew posłał bramkarza w prawą stronę samemu strzelając w lewo i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Jak wiele ta bramka znaczyła dla Bamforda było widać po jego radości. Gołym okiem można było zauważyć, że bramka sprawiła, że z barków Bamforda spadł ogrmny głaz. Ile pewność siebie może oznaczac dla napastnika zobaczyliśmy 5 mibut później. Kalvin Phiips będąc na swojej połowie posłał długa piłkę, jakie w najlepszych latach zwykł posyłać Andrea Pirlo. Adresatem tego podania był Patrick Bamfrd, który najpierw zgasił piłkę w sposób godny Zinedine’ Zidane’a, a następnie zgrał ją na nadbiegającego Jacka Harrisona. Skrzydłowy Leeds uderzył od razu z prawej nogi, a piłka po odbiciu się od słupka wpadła do bramki Waltona. Dla Harrisona był to drugi kolejny mecz z bramką na Elland Road. Dwie bramki strzelone przez Leeds w pierwszej połowie są wydarzeniem bezprecedensowym. Kiedy kibice myśleli, że The Whites może w końcu rozgromią rywala to wtedy cios ostrzegwaczy wyprowadzili goście. Po rzucie rożnym Stuarta Downinga Derrick Williams uciekł spod krycia Luke’a Aylinga i wpakowal piłkę do siatki.
Mimo prowadzenia gospodarze w drugiej połowie nie ograniczali się tylko do bronienia wyniku, ale dążyli także do podwyższenia prowadzenia. Po przerwie dużo bardziej aktywny był Helder Costa. Portugalczyk szalał na prawym skrzydle sprawiając sporo problemów obrońcom rywali. W 52 minucie Costa wpadł w pole karne i wyłożył piłkę Harrisonowi, który posłał ją nad poprzeczką. Chwilę poźniej Harrison pięknie zgasił piłke markując strzał lewą nogą i uderzył na bramkę prawą, ale przed utratą bramki gości uratowała ofiarna interwencja obrońcy. Dobijac próbował jeszcze Liam Cooper, ale strzal Szkota wybronił Christian Walton. Chwilę później kapitan The Whites musiał opuścić boisku z powodu urazu pachwiny, ale jak pokazały późniejsze badania kontuzja Szkota nie jest tak poważna, jak ta sprzed miesiąca. Im bliżej końca, tym odważniej atakowli goście, ale mimo tego Kiko Casilla ni emiał zbyt wiele pracy. Pawie z kolei od czasu do czasu groźnie kontrowali. Kolejną świetną okazję miał Harrison. 22-latek po kontrze został wpuszczony w pole karne przez Robertsa, ale minimalnie chybił. Drużyna Marcelo Bielsy w ostatnich minutach mądrze utrzymywała się przy piłce i w momencie ostatniego gwizdka arbitra w dalszym ciągu prowadziła 2-1. Swoje mecze wygrali także WBA i Preston w związku z tym The Whites na przerwę reprezentacyjną schodzą na 3 miejscu w tabeli.
Leeds United 2 (Bamford -k 30, Harrison 35)
Blackburn Rovers 1 (Williams 39)
Leeds: Casilla, Ayling, White, Cooper (Berardi 72), Dallas, Phillips, Klich, Harrison (Davis 90+2), Costa (Hernandez 81), Roberts, Bamford. widzów: Meslier, Douglas, Gotts, Clarke.
Blackburn: Walton, Nyambe, Williams, Holtby (Evans 69), Adarabioyo, Travis, Bennett, Downing, Dack, Armstrong (Graham 60), Gallagher (Buckley 69). widzów: Leutwiler, Johnson, Rothwell, Bell, Evans.
Żółte kartki: Phillips (Leeds), Williams, Buckley (Blackburn)
Sędzia: G. Ward
Widzów: 35,567 (973 Blackburn)











