Po 8 z rzędu zwycięstwo w sobotnie popołudnie wyjdą na boisko piłkarze Leeds United. Zadanie to jednak nie będzie łatwe, gdyż na Elland Road przyjedzie spadkowicz z Premier League Cardiff City. Walijczycy wygrali ostatnie 3 starcia z Pawiami i pod wodzą Neila Harrisa z pewnością będą checieli wrócić na miejsca barażowe. Poczatek meczu z Cardiff w sobotę o 16.
LEEDS UNITED
W Leeds ostatnio same nudne dni w biurze. Mecz zwyciestwo, mecz, czyste konto. Pawie wygrały ostatnich 7 meczów tracąc przy tym ledwie dwie bramki. Ostatnia strata punktów przez WBA oznaczała, że dzięki lepszemu bilansowi bramkowego do właśnie The Whites przedostatnią kolejkę pierwszej rundy zaczną na pozycji lidera. Na mecz z Cardff Marcelo Bielsa być może będzie mógł skorzystać z usług Liama Coopera. Zdrowie Szkota jest już w coraz lepszym stanie, ale trener Leeds zapowiedział, że jeśli ten nie będzie gotowy do gry na 100% to nie zamierza ryzykować kolejnej kontuzji. Do przodu ida rehabilitacje Jamiego Shackletona i Tylera Robertsa, ale na pewno żaden z nich nie będzie jeszcze brany pod uwagę. Powoli do treningów indywidualnych wraca Adam Forshaw.
CARDIFF
Nie jest tajemnicą, że Neil Harris nie jest menadżerem, który pała wielką miłością Leeds United. Był menadżer Millwall zawsze potrafił także ustawić swój zespół, żeby napsuć sporo krwi The Whites. Po zastąpieniu na stanowisku menadżera Cardiff Neila Warnocka Harris odwrócił kartę i sprawił, że Niebieskie Ptaki znowu liczą się w walce o awans do Premier League. Po remisie i 3 kolejnych zwycięstwach, w środę Harris z Cardiff przegrał po raz pierwszy. Walijczycy nie potrafili przeciwstawić się Brentford. Na Elland Road Harris nie zabierze jednak kilku ważnych piłkarzy. Poza składem na pewno będzie Junior Hoilett, który ma problem z mięsniem dwuglowym. Mecz z Brentford z bólem pleców kończył Gary Madine i także jego występ w weekend jest mało prawdopobny. Na Elland Road nie zobaczymy na penwo Sola Bamby i Jazza Richardsa. Niepewne sa za to występy Omara Bogle i Joe Rallsa. Dobrą wiadomością dla Harrisa jest za to powrót do zdrowia Leonardo Bacuni.












Komentarze
ja będę spokojny przy 31 punktahc przewagi na 10 kolejek do końca :p
Szkoda straty punktów, ale najważniejsze jest odbić się za tydzień z Fulham.