Po zakończeniu sobotniego meczu z Cardiff Patrick Bamford podzielił się z dziennikarzami swoimi spostrzeżeniami po remisie z Walijczykami. Napastnik Leeds wspomniał, że zakończenie tego meczu pokazało, jak jeszcze dużo pracy pozostało przed drużyną Marcelo Bielsy. Pawie po godzinnym pokazie wspaniałego futbolu w ostatnich 30 minutach spuścili z tonu pozwalając rywalom wyrównać stan meczu i tym samym zakończyć serię kolejnych zwycięstw z rzędu The Whites.

Jak możecie sobie wyobrazić, chłopaki byli zniemasczeni - Paddy mówił w wywaidzie dla LUTV.- Na zakończenie 3-meczowego tygodnia bylo nam ciężko, ale bez dwóch zdań powinniśmy ten mecz wygrać. Dominwaliśmy przez cały mecz i doskonale widzieliśmy skąd będzie płynęło największe zagrożenie. W końcówce meczu to tylko się potwierdziło. Każdy jest rozczarowany, ale to nam tylko pokazało, że jezcze dużo pracy przed nami, wciąż jesteśmy drużyną w budowie. Jeden punkt jest zawsze lepszy niż zero, ale mimo wszystko niesmak pozostał. 

Kiedy prowadzisz trzema bramkami, to musisz dowieźć zwycięstwo do końca. Ciężko w ogóle o tym myśleć. Nawet jak prowadziliśmy 3-2 to rywal został osłabiony, a mimo to wyrównali. Futbol to zabawna gra. Dla neutralnego kibica na pewno był to ciekawy mecz, ale dla nas jedno wielkie rozczarowanie.

Mimo niezadowolającego wyniku Patrick Bamford na pewno może być usatysfakcjonownay swoim występem. Napastnik Leeds zdobyl dwa gole i swoje konto powiększył już do 9 trafień. Wielu kibiców liczyło, że Bam Bam w sobotę zdoędzie swojego pierwszego hat-tricka dla The Whites, ale w ostatnich kilkunastu minutach na placy zameldował się Eddie Nketiah. Sam zawodonik jednak nie ma pretensji do trenera, że te nie dał mu pograć do końca.

Szczerze powiedziawszy, opuszczjąc boisko byłem bardzo zmęczony, ale jednocześnie troche rozczarowany, bo to normalne, że po strzeleniu dwóch goli, chciałbyś ustrzelić hat-tricka. Schodząc myślałe, że mecz jest już rozstrzygnięty, że będę mógł na spokojnie oglądać zwycięski mecz do końca. Rzeczywistość troche to zweryfikowała. Czułem się fatalnie siedząc wtedy na ławce i nie mogąc nic zrobić, ale niestety tak czasami się dzieje i nie można nic na to poradzić.

Ten mecz pokazał nam, jak dużo nauki jeszcze przed nami. Musimy dojrzec jako drużyna, bo to przez braki w koncentracji wynknęło się nam to zwycięstwo. Wciąż mamy młodą drużynę.

Mimo straty punktów Leeds wciąż ma az 10 oczek przewagi nad 3 miejscem w tabeli. Bamford jednak podkreśla, że nawet tak z pozoru duża przewaga nie może uśpić piłkarzy Leeds. Do końca sezonu można jeszcze zdobyć i stracić bardzo dużo punktów i zawodnicy The Whites muszą się skupić na dalszym gromadzeniu punktów.

Myślę, że nie można powiedzieć, że dwie drużyny w tej chwili odjechały reszcie. Trzeba czekać do końca sezonu. Nie ma sensu mówić, że w tej chwili idziemy po awans. Trzeba czekać na koniec sezonu, bo ta liga jest szalona. Kilka meczów, kilka kolejek i sytuacja w tabeli może sie wywrócić do gory nogami, dlatego mam nadzieję, że będziemy dalej ciężko pracować, rozwijać się, bo jak mówiłem, jeszcze dużo nam brakuje.

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED