Nie sposó policzyć, ile zawałów serca dostarczyło kibicom ostatnie w tej dekadzie spotkanie Leeds United. W niedzielne popołudnie The Whites w jednym z najbardziej szalonych meczów ostatnich lat pokonali Birmingham City 5-4. W tym samym czasie z The Hawthorns WBA przegrało z Middlesborough, co oznacza, że 2020 rok Leeds United zacznie na fotelu lidera.

Marcelo Bielsa w wyjściowym składzie był zmuszony do jeden zmiany. Lekki uraz wykluczył z gry Patricka Bamforda, co oznaczało, że po raz pierwszy w wyjściowym składzie w meczu ligowym zagrał Eddie Nketiah. Birmingham od początku meczu próbowało zaatokować gości, ale ich strzałom brakowało skuteczności. Po kilku minutach odpowiedni rytm złapali podopieczni Marcelo Bielsy. W 15 minucie Pawie wyszły już na prowadzenie. Szukający swojej szansy po stałym fragmencie gry gospodarze w dużej ilości udali się pod pole karne Leeds przy rzucie rożnym. Pawiom udało się wybronić dośrodkowanie z kornera i The Whites natychmiast ruszyli do kontry. Szybki jak błyskawica Jack Harrison przebiegł z piłkę kilkadziesiąt metrów i znalazł miejsce do zagrania do Heldera Costy. Rozpędzony Portuglaczyk wpadł w pole karne i płaskim strzałem w długi róg pokonał bramakrza rywali. 6 minit później było 2-0. Po dośrodkowaniu  Dallasa i zamieszaniu w polu bramkowym do piłki dopadł w końcu Harrison i pokonał Truemana. Leeds grało lekko, z polotem i kiedy wydawało się, że jest tylko kwestią czasu, kiedy dobije rywala, to wtedy Birmingham zdobyło gola kontaktowego. Alioski odsłonił kompletnie prawą stronę, którą pognał Maxime Colin. Colin dograł piłkę do Bellinghama, a 16 latek posłał ją prosto do siatki. Od tego momentu Birmingham poczuło krew i ruszyło do śmieliszych ataków, ale próbą Jutkieiwcza i Crowleya zabrakło precyzji.

Druga połowa rozpoczęła się od nerwowej, szarpanej gry z obydwu stron. Zaróno gospodarze jak i przyjezdni na jej początku nie potrafili stworzyć sobie jakieś klarownej sytuacji. The Blues stan meczu wyrównali w 61 minucie po stałym fragmencie gry. Po rzucie rożnym Jutkiewicz zdołał zgraź piłkę, którą następnie odbił Casilla. Napastnik polskiego pochodzenia dopadł do odbitej przez Hiszpana futbolówki i wpakował ją do siatki. Od tego momentu mecz nabrał nieprawdopobnego tempa i wydarzenia na boisku niesamowitych obrotów spraw. Birmingham z remisu cieszyło się raptem 8 minut. Wtedy Alioski przerzucił piłkę z lewego na prawe skrzydło. Luke Ayling przyjęciem zwiódł rywala, ściął do środka i długo się nie zastanawiąjąc huknął z woleja. Trumena nie był w stanie zatrzymać piłki zmierzającej z długi róg i populrany Billy mógł świętować swoją najładniejszą bramkę w karierze. Leeds próbowało dobić rywali. Po rzucie rożnym Philipsa Harlee Dean omal nie zaskoczył swojego bramakrza. Następnie z rzutu wolnego Truemana sprawdził jeszcze Alioski. Leeds podwyższyć prowadzenia się nie udało, za to gospodarze doprowadzili do wyrównania. Kiko Casilla nieudolnie wyszedł do dośrodkowania z rzutu wolnego Pedersena i Jermaine Bela ubiegł go umieszczając piłkę w siatce w 83 minucie. Nie minęła minuta, a Pawie znów prowadziły. Harrison na lewej stronie zagrał na środek do Aylinga, a ten z pierwszej piłki dograł do Dallasa, który huknął pod poprzeczkę odnawiająć prowadzenie Leeds. Prowadzenie, które The Whites znowu stracili w doliczonym czasie gry. Alioski ponownie odsłonił swoją stronę boiska, gdzie miejsce znalazł Bela. Skrzydłowy Birmingham dorzucił piłkę na dalszy słupek, gdzie Jutkiewicz ubiegł Aylinga i umieścił piłkę w siatce. Ostatnie słowo należało jednak do Leeds. W niemal ostatniej akcji meczu w 95 mninucie Leeds miał rzut rożny. Birmingham go wybroniło, próbowało wyjść z kontrą, którą ofiarną interwencją zatrzymał Gaetano Berardo. Berra dograł do Costy, ten sprytnie wypuścił na wolne pole Aylinga, a prawy obrońca Leeds poszedł do linii i wstrzelił piłkę w pole bramkowe. Tam Harrisona uprzedził Harding pakując ją do własnej siatki. Chwilę później sędzia Keith Stroud gwizdnął poraz ostatni kończąc ten jeden z najbardziej ekscytujących meczów w historii Championship.

BIRMINGHAM 4 (Bellingham 27, Jutkiewicz 61, 90+1, Bela 83)

LEEDS UTD 5 (Costa 15, Harrison 21, Ayling 69, Dallas 84, Harding -sam 90+5)

 

żółte kartki: Gardner, Harding, Mrabti, Jutkiewicz, Montero (Birmingham), Nketiah, Casilla, Ayling (Leeds)

 

Birmingham: Trueman, Pedersen, Harding, Dean, Sunjic, Gardner, Bellingham (Montero 74), Colin, Crowley (Bela 67), Mrabti (Gimenez 74), Jutkiewicz.  rez: Camp, McEachran, Maghoma, Davis.

Leeds: Casilla, Ayling, Cooper, White, Alioski, Phillips, Dallas, Klich (Berardi 86), Harrison, Costa, Nketiah (Roberts 81).  REZ: Meslier, Douglas, Gotts, Stevens, Casey. 

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED