W drugi weekend stycznia Leeds United rozegrają swoje pierwsze derby w latach 20-tych XXI wieku. Na Elland Road przyjedzie Sheffield Wednesday Garry'ego Monka. Będzie to 4 pojedynek obydwu menadżerów. Do tej pory skutczniejszy był Monk, który prowadząc Birmingham i Sheffield zgranął o tej pory 7 z możliwych 9 przeciwko drużynie Marcelo Bielsy. Początek starcia na Elland Road w sobotę o godzinie 16.
LEEDS UTD
Mimo, że z ostatnich 4 meczów ligowych Leeds wygrało ledwie raz, to wciąż przewodzi Sky Bet Championship. Pawie różnicą bramek wyprzedzają West Browmich Albion. W zeszły weekend championship nie grała, a The Whites po dobrym meczu odpadli z Pucharu Anglii przegrywając z Arsenalem. W tym tygodniu dotarły do nas śwoetne wieści od szyabu medycznego. Adam Forshaw kończy rehabilitacje i w przyszłym tygodniu wraca do treningów na trawie. Jeśli pomocnik Pawi szybo odbuduje formę, to na przełomie stycznia i lutego powinien być dostępny dla Marcelo Bielsy. Koljnymi świetnymi informacjami są powroty do składu Jamiego Shackletona i Pablo Hernandeza. Obydwaj gracze trenują już na pełnych obrotach i Bielsa obydwu będzie mógł wystawić do składu na Sheffield. Poza nim wciąż znajduje się Tyler Roberts, który dopiero wznawia treningi po kontuzji mięśnia dwugłowego.
SHEFFIELD WED
Sowy od początku sezonu pokazują wysoki poziom zainteresowania walką o Premier League. Ostatnie 3 mecze ligowe to jednak 3 porażki Sheffield przez co ekipa Monka osunęła sie na 8 miejsce w tabeli. Morale naszym jutrzejszym rywalom poprawiły z pewnością rozgrywki pucharowe. Wednesday pokonali w III rundzie FA Cup Brighton. W tamtym meczu stracili jednak swojego najlepszego strzelca. Steven Fletcher opuścił boisko na noszach i kibice The Owls na boisku nie zobaczą go przynajmniej przez dwa miesiące. Obecnie na Hillsborough trwają poszukiwania nowego napastnika. Oprócz Szkota na Elland Road nie zagrają także Liam Palmer i Fernando Forestieri.












Komentarze
Pewnie się mylę, ale nam potrzebny egzekutor a czuje, ze Bamford to nie ten kaliber ... skoro drużyna stwarza sobie tyle sytuacji to musi coś wpaść.
Pewnie Sowy miały dwie kontry i nas zabiły :((
Muszę znaleźć skróty na YT