Już 3 raz na 4 próby Garry Monk przychytrzył Marcelo Bielsę. W sobotnie popołdunie prowadzone przez niego Sheffield Wednesday wypunktowało The Whites i po realizacji planu byłego opiekuna Pawi wygrało na Elland Road 2-0. Wynik mógłby być inny, ale nie pierwszy raz w tym sezonie w drużynie Pawi szwankowała sktuczeność. Na trybunach wśród ponad 36 tysięcy widzów pojawił się Gareth Southghate. Selekcjoner Lwów Albionu obserwował, jak radzi sobie Kalvin Philips.

Od początku meczu Leeds narzuciło swój styl rywalom. Pawie wysokim pressingiem nie pozwalali rywalom na rozwinięcie skrzydeł, a sami co jakiś czas zagrażali bramce Dawsona. Próby gosdoarzy były jednak niedokładne. W 18 minucie kapitlana okazję zmarnował Jack Harrison. Rzut wolny z prawej strony wykonywał Kalvin Philips. Do ciętej piłki najszybciej doszedł skrzydlowy Leeds, ale z kilku metrów uderzył obok bramki. Chwile później Patrick Bamford umieścił piłkę w bramce, ale podający mu Mateusz Klich był na pozycji spalonej i sędzia tego gola nie zaliczył. Pod koniec pierszej połowy więcej pracy miał Dawson. Bramkarz Wednesday najpierw świetna interwencją zatrzymał Harrisona, który oddal strzał po wymianie piłek z Dallasem, a następnie obronił strzal Bamforda, który wyszedł do pięknego podania White'a. W doliczonym czasie gry Barry Douglas wyłożył piłkę Helderowi Costcie, ale Portugalczyk z 16 metrów posłał futbolówkę na 8 rząd The Kop.

Drugą część spotkania The Peacocks zaczeli od mocnego uderzenia. W 48 minucie Helder Costa pomknął wzdłuż linii brmkowej i dogral piłkę do Bamforda, który jednak fatalnie spudłował. Z biegiem czasu coraz większe zagrożenie pod bramka Casilli zaczęli stwarzać goście. Samowi Winnallowi zabrakło kilku centrymetrów, żeby zamknąć dośrodkowanie Josha Murphy'ego. W 54 minucie po zamieszaniu bramkowym po rzucie rożnym zawodnik Sheffield posłał piłkę nad poprzeczkę. Nastepnie Costa uderzył ponownie nad bramką, a podkręcony strzał Klicha z łatwością złapał Dawson. W końcówce Leeds się przbudziło i dążyło do przechylenia szali na swoją korzyść. Po dośrodkowaniach Aylinga i Hernandeza nad bramką strzelali Harrison i Bamford. W 87 minucie Elland Road zamilkło. Spóźniony na lewej obronie był Alioski. Pozostający bez opieku Macedończyka Josh Murphy wpadł w pole karne i oddał strzał z ostrego kąta. Nienajlepiej zachował się Kiko Casilla, który nie pokrył krótkiego słupka i piłka wpadła do siatki. o stracie bramki Leeds kompletnie się rozsypalo, a w doliconym czasie gry Sowy przypieczętowały zwycięstwo. Adam Reach ruszyl do prostopadłej piłki i dośrodkował w lewej strony boiska do Adthe Nuhiu. Kosowski olbrzym bez zastanowienia huknął z lewej nogi i Kiko Casilla nie mial nic do powiedzenia. 

Porażka sprawiła, że Pawi spadły z pierwszego miejsca w tabeli. W najbliższy weekend czeka ich z kolei nie Londynu, gdzie Leeds, delikatnie mówiąc , 

 

Leeds United 0

Sheffield Wednesday 2 (Murphy 87, Nuhiu 90+4)

 

Leeds: Casilla, Ayling Cooper, White, Douglas (Alioski 56), Phillips, Dallas, Klich (Hernandez 66), Harrison, Costa (Stevens 75), Bamford.  Subs not used: Meslier, Berardi, Shackleton, Casey.

Sheff W: Dawson, Fox, Borner, Iorfa, Urhoghide (Hutchinson 85), Luongo (Pelupessy 77),  Lee, Bannan, Murphy, Reach, Winnall (Nuhiu 69).  Subs not used: Wildsmith, Rhodes, Harris, Hughes.

żółte kartki: Alioski (Leeds); Nuhiu, Lee (Sheffield Wed.)

sędzia: O. Lngford

widzów: 36 422 (2,644 gości)

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED