Latem tego roku FIFA wprowadziła kilka innowacji przepisów w piłce nożnej. Jednym z nich jes zakaz stawania w murze min. 3-osobowym przez zawodnika drużyny atakującej. Kolejnym przepisem jest bezwględne nie uznawanie bramki, jeśli w akji ofensywnej jeden z zawodników drużyny atakującej dotknął piłkę ręką. Widocznie tych przepisów nie przyswoil sobie Peter Bankes. Sędziemu sobotniego meczu QPR z Leeds nie przeszkadzało, że gospodarze w 20 minucie powyższe przepisy złamali trzykrotnie. Tragiczne sedziowanie plus wcale nie lepsza skuteczność piłkarzy Leeds sprawiły, że The Whites przegrali swój kolejny mecz w sezonie.

Zanim sędzia Bankes uznał bramkę QPR pierwszy popis dał zaraz na początku meczu. Pablo Hernnadez zagrała pole karne do Helder Costy. Portuglaczyk trącił sobie lekko piłkę, a Lee Wallace z całym impetem kopnął go w staw skokowy. Stojący kilka metrów dalej arbiter faulu i tym samym rzutu karnego sie nie dopatrzył. Mimo tego Leeds dalej atakowało. Po oskrzydlającej akcji Aylinga do strzału doszedł Bamford, ale jego uderzenie zostało zablokowane przez obrońcę QPR. Chwilę później kombinacyjna akcję QPR strzałem z 16 metrów zakończył Luke Amos, ale na linii świetnie spisał się Kiko Casilla. Po drugiej stronie boisko rzut wolny z prawej strony egzewkował Pablo Hernandez i po jego dośrodkowaniu swojego bramkarza omal nie zaskoczył Conor Masterton. Hernandez negatywnym bohaterem stał sie w 19 minucie. Hiszpan na 18 metrze nieprzepisowo zatrzymał Eze i gospodarze mieli rzut wolny z bardzo dobrej pozycji. Uderzenie Eze trafilo w głowę Ayliga, a następnie w rękę Nhakiego Wellsa. Jedno zagranie ręką napastnikowi QPR nie wystarczyło i uciekającą piłkę zatrzymał jeszcze druga ręką, a kozłowanie zakończył strzałem obok leżącego na ziemi Casilli. Pawie od razu rzuciły się do odrabiania strat, ale nawet mimo stwarzanych okazji fatalna skutecznością popisywał się Bamford. Napastnik Leeds najpierw doszedł do dośrodkowania Klicha, ale jego uderzenie wybronił Kelly. Najlepszą oakzję jednal zmarnował w 35 minucie. Po prostopadłym podaniu od Casilli Bamford wygrał pojedynek biegowy z obrońcami i stanał oko w oko z Kellym. 26-latek mógł uderzyć po długim rogu, mógł próbować mijać, albo lobować Kely'ego, a mimo to podjął decyzję najgorszą z możliwych. Od jego decyzji gorsze jeszcze było wykonanie i piłka wyląda na trybunie za bramką Kelly'ego.

Na drugą połowe nie wybiegł już Stuart Dallas, a w jego miejsce zameldował się Ezgjan Alioski. Leeds od początku zaczęło stwarzać sobie kolejne okazje do wyrównania. Dwa świetne dośrodkowania posłał Luke Alying, ale fatalnie chybili kolejno Harrison i Bamford. W 61 minucie sedzia tego meczu nie nial innego wyboru niż wskazanie na wapno, po tym jak Liam Kelly podciął wychodzacego do prostopadłej piłki Bamforda. Sam poszkodowany podszedł do rzutu karnego, ale uderzyl bez wiary, bez siły i bez nuty zaskoczenia. Bramkrz QPR odbił te piłkę. Leeds atakowało ale, te ataki były takie, jak rzut karny Bamforda. Ślamazarne i mało zdecydowane. Mimo to okazje do wyrównania były. Kolejną okazję miał Bamford, ale tym razem napastnik Leeds nie był w stanie celnie uderzyć po dośrodkowaniu Klicha. Z dystansu strzelał Kalvin Philips, ale jego bombę świetnie sparował Kelly. W końcówce milimetry od wyrównania był jeszcze Hernandez. Hiszpan podszedł do rzutu wolnego, ale piłka po jego strzale odbiła się tylko od słupka. Frustracje w zepsole Leeds narastały, a upust im w końcowych minutach dał Kalvin Philips. Wychowanek Leeds po stracie piłki bezpardonowo zaatakował jednego z rywali i pan Bankes odesłał Philips do szatni. Była to słuszna decyzja arbitra, jedna z nielicznych tego popołudnia.

Mimo porażki Leeds w dalszym ciągu utrzymało drugie miejce w tabeli. W najbliższy weekend Pawie nie grają, a następny mecz zostanie rozegrany we wtorek 28 stycznia. Na Elland Road przyjedzie wtedy Millwall.

Queens Park Rangers 1 (Wells 20)

Leeds United 0

 

QPR: Kelly, Kane, Hall, Masterson, Wallace, Cameron, Amos (Scowen 74), Osayi-Samuel, Chair (Clarke 74), Eze, Wells (Pugh 83).  REZ: Ball, Manning, Barnes, Leistner.

Leeds: Casilla, Ayling, White, Cooper, Dallas (Alioski 45), Phillips, Costa, Hernandez, Klich (Stevens 87), Harrison, Bamford.  REZ: Meslier, Struijk, McCalmont, Shackleton, Casey.

żółte kartki: Wells, Masterton, Wallace, Cameron (QPR), Dallas, Hernandez, Ayling (Leeds)

czerwone kartki: Philips

sędzia: Peter Bankes

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED