Thomas Frank przed meczem z Leeds United przewidywał, że piłkarze Leeds na mecz z jego drużyną wyjdą pełni strachu i przerażenia. Duńczyk się jednak mylił, bo jeśli którakolwiek z drużyn we wtorkowy wieczór okazywała starch, to nie na pewno byli to goście. The Whites na Griffin Park pokazali dobry futbol. Zagrali z zangażowaniem, pasją i koncentracją. Tej ostatniej zabrakło jednak Kiko Casilli. Bramkarz Leeds po raz kolejny w tym roku zawalił bramkę Pawiom.

W momencie ogłoszenia wyjściowych składów kibice The Whites zaczeli wylewać swoje frustracje. Do wyjściowej 11-tki wrócił Kalvin Philips, ale pozostałych 10 piłkarzy zaczynało także poprzednie spotkania. Leeds spotkanie zaczęło jednak od razu bardoz pewnie. Pawie od początku postanowili narzucić gospodarzom swój styl gry. Wielkim wzmocniem był powrót Philipsa. 24-latek zdominiwał środek pola przerywając większość akcji Brentford tą strefa boiska. Pierwszy strzał na bramkę tego meczu był dziełem Josha Dasilvy. Pomocnik Pszczółek uderzył zza pola karnego, ale Kiko Casilla nie miał żadnych problemów z jego zlapaniem. Minutę później świetną okazję zmarnował Jack Harrison. Skrzydłowy Leeds nacisnął Henrika Dalsgaarda zabierając mu piłkę, następnie wpadł w pole karne, minął jednego ze stoperów, ale przed oddaniem strzału stracil równowagę i jego uderzenie było słabe i nie sprawiło większych problemów Davidowi Rayi. Bramkarz Brentford następnie bronił strzał głową Luke'a Aylinga, który doszedl do sytuacji strzeleckiej po rzucie rożnym. W 23 minucie bliscy otwarcia wyniku byli The Bees. Z 20 metrów na bramkę Casilli uderzał Norgaard, ale próba Duńczyka byla minimalnie niecelna. To, co nie udało się Norgaardowi, udało sie minute później Saido Benrahmie. Leeds rozgrywało piłkę od tyłu. Liam Cooper zagrał ją do Casilli, niestety były bramkarz Realu Madryt futbolówki nie opanował i Benrahma po jej przjęciu strzelił swojego najłatwiejszego gola w karierze. Chwię później Algiercyzk mógł dobić przyjezdnych, ale jego strzał kapitalnie w ostatniej chwili zablokował Ayling. W 38 minucie Pawie doprowadziły do wyrównania, także i tym razem nie bez udziału bramkarza. Rzut rożny egzewkował Jack Harrison, a David Raya nie trafił w dochodzacą piłkę w rezultacie czego Liam Cooper zdobył swoją pierwszą bramkę w sezonie. Przed przerwą podopieczni Marcelo Bielsy mogli jeszcze wyjść na prowadzenie. Lewą stroną ruszył Stuart Dallas, który dośrodkował w pole karne, a tam efektowną Palomitą popisał się Helder Costa. Piłka po Szczupaku Portugalczyka przleciała jednak obok okienka bramki Rayi.

Po przerwie Leeds postanowiło pójśc za ciosem i poszukać w drugiej połowie zwycięskiego gola. Świetne dośrodkowanie w pole karne zanotował Luke Ayling, ale Patrick Bamford nie był w stanie tego dośrodkowania zamienić na gola i uderzył niecelnie. Najlepszą oakzję po przerwie miał jednak Costa. Bardzo aktywny skrzydłowy ruszył prawą stroną boiska, wlaczył swoje turbo i po wymianie podań z Bamfordem oddał strzał na bramke Rayi, jednak strzał Costy był słaby i bramkarz Brentford nie miał problemów z jego złapaniem. Swoją szansę miał także Pablo Hernandez. Hiszpna na 20 metrze przejął wybitą piłkę i uderzył z woleja, jednak po wybloku futbolówka poleciała nad bramką. W ostatnich 14 minutach na boisku pojawił sie także Jean-Kevin Augustin jednak Francuz nie był w stanie odmienić losów meczu i obie drużyny podzieliły się punktami. W sobotę The Whites czeka kolejne starcie z drużyną aspirującą do awansu do Premier League. Na Elland Road przyjedzie Bristol City.

 

Brentford 1 (Benrahma, 25)
Leeds United 1 (Cooper, 39

Brentford: Raya, Henry, Pinnock, Norgaard, Jensen (Baptiste 89), Benrahma, Watkins, Dasilva (Marcondes 89), Mbeumo (Fosu 89), Dalsgaard, Jeanvier. Subs not used: Daniels, Valencia, Racic, Roerslev.


Leeds: Casilla, Ayling, White, Cooper, Phillips, Dallas, Klich, Hernandez, Harrison, Costa, Bamford (Augustin 76).  Subs not used: Meslier, Douglas, Alioski, Berardi, Stevens.

 

sędzia: R.Jones

żółte kartki: brak

 
widzów: 12,294

 

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED