Po dwóch meczach z kandydującymi do awansu Nottingham Forest i Brentford w tyn weekend Leeds United czeka kolejne starcie z ekipą celującą w awans do Premier League. Na Elland Road przyjedzie rozpędzone ostatnio Bristol City. The Whites wygrali 5 z ostatnich 6 meczów z Bristol. The Robins od 1979 w meczu ligowym z Leeds wygrali ledwie raz. Początek starcia na Elland Road o godzinie 16.
LEEDS UTD
2 zwycięstwa w ostatnich 11 meczach. Taka seria nie jest godna drużyny chcącej w przyszłym sezonie grać w Premier League. Nadzieję w serca kibiców The Peacocks wlało jednak wtorkowe spotkanie z Brentford. Leeds na ciężkim terenie pokazało się z bardzo dobrej strony i z Griffin Park wywiozło jeden punkt. W meczu z Bristol nie należy się spodziewać zmian w składzie. Marcelo Bielsa zapowiedział już, że zaówno Kiko Casilla jak i Patrick Bamford, mimo ostatnio mało imponującej formy, zachowają swoje miejsce w składzie. W obozie Leeds nie ma także żadnych nowych kontuzji. Jak już wiadomo sezon skończył sie dla Adama Forshawa. Ostatni mecz opuśicł także Tyler Robrts. Walijczyk miał bardzo stłuczoną nogę i niewiadomo czy w weekend będzie gotowy do gry.
BRISTOL CITY
The Robins na przełomie 2019 i 2020 roku notowali fatalna serię, która mocn osłabiła ich w walce o awans do Premier League, ale ostatnie 6 meczów to 5 zwycięstw podopiecznych Lee Johsona. W środę w wygranym 3-2 meczu z Derby swoje premierowe trafienie dla drużyny z południa Anglii zaliczył Nhaki Wells, który w tym roku w kontrowersyjnych okolicnzościach zdążył już strzelić bramkę przeciwko Leeds. Lee Johnson nie będzie mógł skorzystać z usług Tomasa Kalasa. Czech ostatnio wrócił do zajeć, ale do dyspozycji mecozwej wciąż mu daleko. Dluższe kontuzje leczą Benik Afobe i Marley Watkins.












Komentarze