Ostatnie tygodnie w Europie charakteryzują się dużymi wiatrami. Nie inaczej było w sobotnie popołudnie na Elland Road. Wiatrm szalał na trybunach, szlalł też na boisku często przeszkadzając piłkarzom. Mimo przeciwności natury Leeds United zdołało pokonać Reading 1-0. Zwycięską bramkę dla Pawie w drugiej połowie zdobył Pablo Hernandez. Remisami zakończyły się spotkania ekip goniących Leeds w tabeli w związku z tym przewaga The Whites nad 3 w tabeli Fulham wynosi już 5 punktów.

The Royals na Elland Road przyjechali z lepszym planem na mecz niż Bristol City tydzień wcześniej. Leeds prowadziło grę i od razu próbowało odzwierciedlić swoją przewagę w wyniku, ale goście dzielnie się trzymali i sami wychodzili z groźnymi kontrami. Pierwszą okazję miał  Helder Costa, który wpadł w pole karne z prawej strony i oddał strzał w kierunku dalszego słupka bramki Reading, jednak próba Portugalczyka była minimalnie niecelna. Następnie skrzydłem szarpnął Jack Harrison, który ograł obrońcę i dośrodkował w pole karne, tam jednak Patrick Bamford nie zdołał zamknąć tej akcji. Cabral do interwencji został zmuszony dopiero przez Matuesza Klicha, uderzenie Polaka było jednak zbyt słabe. W 25 minucie groźnie ukąśili goście. Geore Puskas oddał strzał z 20 metrów, ale efektowną paradą popisał się Kiko Casilla odbijając piłkę na rzut rożny. Chwilę później kibicom Leeds serca stanęły w gardle. Przy jednej z interwencji Kalvin Philips doznał urazu zatrzymując kontrę gości. Początkowo 24-latek był w stanie kontynuować grę, ale w 37 minucie w jego miejsce na boisku zameldował się Ezgjan Alioski przemolodywując defensywę The Whites. Przed przerwą Leeds zdołało stworzyć jeszcze dwie okazje do otwarcia wyniku. Na lewym skrzydle Yiadoma ograł Harrison, który znalazł w polu karnym Costę. Portugalczyk oddał strzał, ale ofiarną interwencję zblokował go Liam Moore. Następujący po tym rzut rożny stworzył sytuację dla Luke'a Aylinga. Obrońca The Whites doszedł do odbitej piłki i oddał strzał z woleja z rogu pola karnego, ale piłka poszybowałą nad bramką Reading.

O ile pierwsza część spotkania była dość szarpana i Reading kilka razy zdołało wyprowadzić groźne kontry, to druga połowa przebiegała już w większości pod dyktando podopiecznych Marcelo Bielsy. Już zaraz po wznowieniu z 18 metrów na bramkę Cabrala uderzał Klich, jednak piłka minęła tylko bramkę gości. W 53 minucie Polak miał kolejną sytuację do otwarcia wyniku. Leeds utkało koronkową akcję na lewej stronie boiska, Harrison dograł do Klicha, ale strzał Polaka zmiast wpaść do bramki, trafił w plecy Liama Coopera. Na tym jednak akcja się nie skończyła i Alioski odegrał jeszcze do Costy, ale strzał skrzydłowego Leeds był minimalnie niecelny. Chwilę później kontrę indywidualnie wyprowadził Patrick Bamford. Napastnik Leeds przebiegł z piłką kilkadziesiąt metrów, a będąc przed polem karnym nie zdecydował się na podanie do któregoś z kolegów, tylko oddał strzał na bramkę Cabrala. Uderzeniu temu jednak zabrakło dynamiki i Argentyński bramkarz nie miał problemów z interwencją. W 57 minucie Elland Road ryknęło odgłosem radości. Akcję rozpaczął Pablo Hernandez, który zagrał do Costy, Helder odegrał do Hiszpana, a ten oddał od razu strzał, który jednak obrońcy Reading zdołali zablokować. Hernandez jednak nie dał za wygraną i dopadł do odbitej piłki pokazał kapitalną kontrolę piłki, ograł rywala i posłął piłkę pod poprzeczkę bramki Cabrala. Gospodarze nie chcieli jednak zaprzestać na tej jednej bramce i w kolejnych minutach szukali dlaszych okazji. Po rzucie rożnym blisko podwyższenia wyniku był Ben White. Obrońca Pawi, który po zejściu Philipsa przeniósł się na pozycję defensywnego pomocnika, oddał strzał, który przypadkowo zablokował jednak Bamfrod. W 80 minucie Pablo Hernandez mógł położyć ten mecz do spania. Leeds miał rzut wolny 25 metrów od bramki. Hiszpan uderzył nad murem z lewy róg bramki Cabrala, ale bramkarz przyjezdnych zareagował prawidłowo odbijając piłkę przed siebie. W końcówce meczu Leeds całkowicie kontrolowało sytuację. The Whites utrzymywali się przy piłce nie pozwalając gością nawet podjąć próbę wyrównania. Wszystko mogło się jednak zniszczyć w ostatniej minucie doliczonego czasu gry. Po rzucie wolnym z okolic środka boiska piłka poleciała w stronę bramki Leeds. Po przebitce powietrznej doszedł do niej Liam Moore. Stoper Reading utrzymał się na nogach po starciu z Cooperem i miał przed sobą tylko Casille. Hiszpański bramkarz zrehabilitował się za ostatnie błędy i kapitalną interwencją zatrzymał Moore'a zapewniając Pawiom 3 punkty i drugie z rzędu czyste konto.

W najbliższych dniach Championship nie odpoczywa i w najbliższą środę na Riverside Stadium The Whites zostaną podjęci przez Middlesborough.

LEEDS UTD 1 (Hernandez 57')

READING 0

 

Leeds: Casilla, Ayling, White, Cooper, Dallas, Phillips (Alioski 37), Klich, Hernandez (Shackleton 85) Costa, Harrison, Bamford.  Subs not used: Meslier, Douglas, Roberts, Augustin, Casey.

Reading: Cabral, Morrison, Moore, Rinomhota, Swift (Adam 76), Olise, Yiadom, Meite, Richards, Pele, Puscas.  Subs not used: Walker, Baldock, Obita, Araruna, Osho, Blackett.

sędzia: J. Gillett

żółte kartki: Ayling (Leeds), Swift, Meite (Reading)

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED