Na kilkanaście godzin przed początkiem meczu Hull City z Leeds United FA w końcu ogłosiła werdykt w sprawie oskarżenia Kiko Casilla o obrażanie rywala na tle rasistowskim. Angielska Federacja, mimo braku dowodów, bazując na rachunku prawdopodobieństwa uznała Hiszpana winnym i zawiesiła go na 8 spotkań. Casilla ponad to zapłaci 60 tysięcy funtów kary.
Incydent, za który Casilla ponosi teraz karę miał miejsce pod koniec sierpnia w meczu z Charltonem. To wtedy bramkarz Pawi miał użyć rasistowskiej odzywki w kierunki Jonathana Leko. Co prawda, odzywkę tę słyszał tylko sam obrażony i jego jeden z kolegów, ale władzom angielskiej piłki to wystarczyło o skazania Hiszpana. Śledztwo w sprawie Casilli ciągnęło się bardzo długo. W zeszłym tygodniu były bramkarz Realu Madryt był przesłuchiwany w Londynie. Oprócz niego komisja słuchała także opinii byłych kolegów z kadry Leeds (Eddie Nketiah) oraz kilku zawodników Realu Madryt, z którymi Kiko wygrywał Ligę Mistrzów. Piłkarze ci opowiadali o nieskazitelnym charakterze bramkarza Leeds i jego szacunku, jaki okazywał ludziom innej rasy.
Leeds United wydało oświadczenie, w którym jednocześnie potępiło wszystkie przejawy dyskryminacji w sporcie, a ponad to wyraziło swoje zdumienie, że bramkarz Leeds został uznany winnym bez żadnych dowodów. Sam zawodnik żarliwie zaprzecza, jakoby obraził rywala rasistowską odzywką. Zawieszenie Casilli oznacza, że jutro ligowy debiut w bramce zaliczy Ilian Meslier. Młody Francuz w niedzielę będzie obchodził swoje 20 urodziny.












Komentarze
Teraz będzie grał Ilian Meslier.i bardzo dobrze !
Tak to by grzał lawę do lata...