Co prawda, mało kto obecnie myśli o futbolu, ale mimo zawieszonych rozgrywek i ogólnokrajowej kwarantanny w Wielkiej Brytanii, piłkarze jak i cały klub muszą jakoś funkcjonować. EFL zawiesiła póki co zespołowe treningi angielskich drużyn, ale nie oznacza to, że podopieczni Marcelo Bielsy siedzą bezczynnie w domach. Sztab szkoleniowy Pawi przygotował dla wszystkich zawodników specjalny program treningowy i każdy z nich codziennie zdaje do klubu raport. Piłkarze rano ważą się i badają poziom tłanki tluszczowej, co ma być udokumentowane na zdjeciach wysyłanych do klubu.

Rob Price, szef działu medycznego Leeds United, w rozmowie z Philem Hayem zdradził, że w klubie na obecne wydarzenia byli już przygotowani długi przed tym, zanim pandemia zaatakowała w Europie. Rozmowy na ten temat w klubie pojawiły się już w ostatnim tygodniu stycznia. Price, który w ostatnim czasie bardzo dużo studiował na temat CONVID-19 już wtedy apelował, żeby klub szykował się na ewentualne zawieszene rozgrywek i przerwę w regularnych treningach. Przygotowano zestaw sprzętu dla piłkarzy: rowery treningowe nadajniki GPS czy taśmy TRX. Każdy z piłkarzy u siebie w domu ma idealne warunki do przeprowadzania indywidualnych treningów. Dzięki apelacji Price'a, w dniu kiedy treningi zostały zawieszone, piłkarze od razu otrzymali wspomniany sprzęt i plany.

Jako klub zaczęliśmy działać wcześnie - mówi Price w rozmowie z The Athletic. Widzieliśmy sygnały ostrzegawcze na Daleki Wschodzie i to oznaczało, że podobna sytuacja może się zdarzyć u nas. Zaczęliśmy się do tego przygotowywać i kiedy treninigi zostały zawieszone to moglismy płynnie przejść do planu awaryjnego. Nie byliśmy tym zaskoczeni i nie musieliśmy czegoś wymyślać na szybko.

Skład został podzielony na dwie grupy. Pierwsza to piłkarze, którzy są zdrowi i w pełni samodzielnie mogą trenować sami. Oprócz zajęć w domu, mają także rozpisane zajęcia na Thorp Arch, gdzie przyjeżdżają indywidualnie, każdy w innym czasie. W ośrodku treningowym piłkarze maja indywidualne zajęcia z piłkami oraz mogą przeprowadzać treninigi biegowe na specjalnej bieżni, która latem powstała z polecenia Marcelo Bielsy.

Druga grupa to gracze, którzy oprócz zajęć indywidualnych mają jeszcze zajęcia ze sztabem medycznym. Jendym z nich jest Adam Forshaw, który po operacji w USA ostatnio przeszedł kolejną operację. Sztab medyczny na Thorp Arch przez 5 dni w tygodniu pracuje, żeby pomocnika Leeds doprowadzić do jak najlepszego zdrowia. Innym graczem, który ma dodatkowe zajęcia jest Jean-Kevin Augustin. Francuz wyleczył już kontuzję mięśnia dwugłowego i obecnie na Thorp Arch ma dodatkowe zajęcia, które mają na celu ograniczenie odnowienia się kontuzji w kolejnych miesiącach. 22-latek na Thorp Arch biega pod obserwacją fizjoterapetów, którzy pracują nad mechanizmem sprintów napastnika Pawi.

Rob Price wraz z dwoma trenerami przygotowania fizycznego Benoit Delvalem i Rubenem Crespo w każdy poniedziałek spotykają się, analizują wyniki ich podopiecznych i planują treningi na dalsze tygodnie. Wg źródeł bliskich klubowi program treningowy, jaki maja zlecony piłkarze The Whites, do najlżejszych nie należy. Niestety słynne środowe Muredrball odbyć się nie mogą, ale wszyscy przynają, że reżom treningowy jest godny Marcelo Bielsy.

Są różne podejścia do obecnej przerwy w rozgrywkach - kontynuuje Price -. My wybraliśmy opcję ciężkich treningów na wysokiej intensywności, dlatego kiedy liga wróci do gry bedziemy gotowi. W poniedziałki wszystko planujemy. Zakładamy sobie cele, które w tygodniu mają być realizowane. Nie możemy zaaplikować czystko piłkarskich treningów, ale możemy im zlecić bieganie, sesję aerobikowe na rowerach, sprinty, biegi ze zmianą kierunku czy indywidualne zajęcia z piłką. Dzięki temu ich organizmy powinny być przygotowane do obciążeń, którym normalnie będą poddani kiedy wrócą do zwyczajnych treningów na Thorp Arch. Wydaje mi się, że w zaistniałej sytacji, nie mogliśmy im zaaplikować lepszego programu.

Jak dotąd zawodnicy i trenerzy Leeds są wciąż wolni od zarażenia koronawirusem. Klubowy lekarz dr Rishi Dhand z każdym graczem dwa razy dziennie rozmawia na temat ich zdrowia, symptomów czy stanu zdrowia członków rodzin i ludzi, z którymi piłkarze mieli kontakt. Każde najlżejsze oznaki jakiegoś osłabienia organizmu oznaczają, że zawodnik od razu na przynajmniej tydzień jest izolowany od reszty.

Nasza tolerancja na wszelkie symptomy jest bardzo mała. Jeśli ktokolwiek z piłkarzy, albo kogoś z ich rodziny, ma lekkie przeziębienie, które przechodzi mu po dniu czy dwóch, to i tak jest izolowany na przynajmniej tydzień.

Program nie zakłada tylko zajęć fizycznych, ale także specjalne diety. Każdy z piłkarzy ma indywidualny plan dietetyczny przygotowany przez klubowego dietetyka. W przypadku jeśli jakiś zawodnik nie jest w stanie sam załatwić sobie odpowieniego jedzenia, to klub dostarcza takiemu graczowi gotowe jedzenie pod drzwi.

Sami zawodnicy do powyższych planów podchodzą bardzo poważnie. Patrick Bamford w ostatnim czaise mówił, że najważniejsze w czasie pandemii jest zachowanie codziennej rutyny.

Staram się zachować codzienną rutynę wstając rano i wykonując ćwiczenia. Potem jem śniadanie i robię inne czynności. Bez tej rutyny byłoby ciężko. Gdybym wstawał późno, to pewnie miałbym mniejszą motywację do pracy. Program mamy rozpisany od poniedziałku do soboty. Niedziele są wolne.

Rob Price, który jest w stałym kontakcie ze sztabami medycznymi innych klubów z Premier League i Championship zdradził, że większość klubów uważa, że kiedy zapadnie decyzja o wznowieniu rozgrywek, to drużyny będą potrzebowały ok 3 tygodni do przygotowania się do wysiłku meczowego. Biorąc pod uwagę przygotowanie Pawi w obecnych czasach można mieć pewność, że motorycznie Leeds do gry będzie gotowe jak mało inny zespół. Rick Parry, szef EFL, dzisiaj zapowiedział, że władze ligi planują dokończyć sezon, nawet bez udziału publiczności w okresie 56 dni. Kluby EFL treningów nie mogą wznowić do połowy maja.

Komentarze  

#1 mm 2020-04-17 16:42
NORMAN HUNTER - NIESTETY OFIARA KORONAWIRUSA ..
R.I.P.

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED