Kalvin Philips jest jednym z piłkarzy Leeds United, którzy na przerwie spowodowanej pandemią COVID-19 może skorzystać. Pomocnik Pawi opuścił kilka ostatnich spotkań Leeds ze względu na kontuzję kolana, ale przez ostatnie 3 miesiące wrócił już do pełnej sprawności. Wychowanek Leeds, podobnie jak jego koledzy z drużyny, w trakcie lockdownu miał rozpisany ciężki program treningowy, który indywidualnie realizował w domu. Dzięki temu, kiedy rząd brytyjski i władze EFL wydały zgodę na treningi drużynowe, wszyscy piłkarze The Whites wrócili w świetnej formie fizycznej.

EFL planuje, żeby Championship swoje rozgrywki wznowiła 20 czerwca, ale kilku trenerów otwarcie krytykuje ten pomysł uważając, że niemożliwym jest doprowadzenie piłkarzy do formy umożliwiającej ligowe granie w kilka tygodni. Piłkarze Leeds z tą tezą się nie zgadzają. Marcelo Bielsa w zeszły weeekend zorganizował swoim piłkarzom testy wydolnościowe. Wielu z nich poprawiło swoje rezultaty sprzed zawieszenia ligi. Zaskoczony formą kolegów był kapitan Liam Cooper, który jako pierwszy udzielał wywiadów po wznowieniu treningów. Teraz podobnego zdania jest Philips. 24-latek zdradził, że Marcelo Bielsa po uzyskania pozwolenia na treningi w pełnych grupach z kontaktem międzu piłkarzami już dwukrotnie zarządził słynne 'Murderball'. Wychowanek Leeds uważa, że tego rodzaju sesje treningowe sprawiły, że piłkarze Leeds już obecnie są gotowi na rozgrywki ligowe.

Mieliśmy to we wtorek i sobotę. To jest dla nas świetna droga do powrotu do formy meczowej, bo w piłkę nie graliśmy bardzo długo. Mielismy obawy, że cała nasza praca pójdzie na marne, że stracimy formę, ale myślę, że obydwie sesje Murderball pokazały, że ciężka praca w trakcie kwarantanny nie poszła na marne i jesteśmy w dobrej formie i dobrze przygotowani, żeby móc dokończyć sezon.

Kalvin Philips nie ukrywa, że miał obawy czy obecny sezon zostanie dokończony. Pomocnik The Whites zakładał nawet najgorsze, że piłka nie wróci gry już w tym roku. Dla Kalvina najgorsza była niepewność kiedy nie otrzymywali żadnych informacji od władz ligi. Zawsze istniała możliwość, że powrót do Premier League znowu przemknie koło nosa, ale teraz kiedy powrót do gry jest coraz bliższy, Philips wierzy, że uda się zrekompensować fatalne zakończenie ubiegłego sezonu.

Sporo pochwał zebrał także sztab trenerski i medyczny klubu. Jak pisaliśmy wcześniej, Leeds United na ewnetualność przerwy w rozgrywkach było gotowe już od stycznia. Rob Price rozpisywał szczegółowy plan pracy w czasie kwarantanny, a kiedy EFL zawiesiło rozgrywki i treningi, następnego dnia piłkarze do swoich domów otrzymali sprzęt i plany treningowe.

Od początku było wiadomo, że musimy utrzymać formę na wysokim poziomie - kontynuuje Philips. Klub sprowadził nam do domów rowery stacjonarne i inny sprzęt, kiedy się to wszystko zaczęło. Może mieliśmy czasami dzień czy dwa dni luzu, ale ogólnie to praca nas nie omijała.

Tak na dobrą sprawę, to teraz jestem w silniejszy i sprawniejszy niż przed pandemią. Opuściłem ostatnich kilka meczów z powodu kontuzji kolana. Pierwszy tydzień lockdownu wykorzystałem na rehabilitację kolana, ale potem zacząłem ciężką pracę.

Kieedy trenujesz wśród maniekinów i grzybków możesz łatwo się tym znudzić, dlatego cieszę się, że wróciliśmy do normalnych zajęć.

Kalvin Philips zdradził także w jaki sposób dowiedział się o powrocie do treningów. Lider Pawi oznajmił, że miało to miejsce poprzez rozmowę grupową na Whatsappie. Piłkarze poprzez asystentów Marcelo Bielsy zostali poinformowani, żeby pojawiać się na Thorp Arch w określonych godzinach, w określonych grupach i żeby przyjeżdżać na trening w stroju treningowym.

 

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED