Sytuacja w wyścigu o miejsca gwarantujace bezpośredni awans do Premier League w ciągu następnej kolejki może się zmienić w dość znaczący sposób. W piątkowy wieczór Brentford podejmie WBA, a w sobotnie popołudnie futbol wróci na Elland Road. Leeds United podejmie na własnym stadionie zajmujące 3 pozycję w tabeli Fulham Londyn.W wypadku zwycięstwa Pawi i ewentaulnej straty punktów Pszczółek w meczu piątkowym, przewaga The Whites nad 3 miejscem w tabeli będzie wynosiła już 10 punktów. Z kolei zwycięstwo ekipy Scotta Parkera przybliży Londyńczyków do Pawi na ledwie 4 oczka. Początek starcia na Elland Road wypełnionym 15 tysiącami kartonowych kibiców w sobotę o godzinie 16.0

LEEDS UTD

W obozie Pawi przez ostatni czas wiele się nie zmieniło. Marcelo Bielsa uważa, że porażka z Cardiff w żadnym sposób nie wypłynęła na przygotowanie do sobotniego meczu. Jedyną istotną zmianą będzie dostęponość Pablo Hernandeza. Hiszpan wyleczył ostatnio lekki uraz i przez cały tydzień mógł trenować z drużyną. Marcelo Bielsa cały czas nie będzie mógł skorzystać z, pauzującego za rasistowskie obrażanie rywala, Kiko Casilli. Nie w pełniu sił jest wciąż Jean-Kevin Augustin. Spotkanie z Fulham będzie 100 w barwach Leeds dla Mateusza Klicha.

FULHAM

Sytuacja Fulham skomplikowała się tydzien temu kiedy The Cottagers przegrali u siebie z Brentford. Spotkanie z Leeds jest dla podopiecznych Scotta Parkera ostatnią szansą, żeby zachować realne szanse na bezpośredni awans do Premier League. Opiekun Fulham w swoim obozie nie ma wielkich problemów z kontuzjami. Ostatnio do zdrowia wrócił Alfie Mawson, ale jest mało prawdopobne, żeby ten stoper wskoczył do pierwszego składu. DEfensorzy United największą uwagę będą musieli skupić na najlepszym napastniku Championship - Alexandrze Mitrovicu. Ozdobą tego meczu może być pojedynek w środku pola między Matueszem Klichem a wychowankiem Leeds Tomem Cairneyem.

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED