Dalej nie wiadomo jakiego klubu barwy reprezentować będzie w przyszłym sezonie nigeryjski defensor, Sam Sodje. 30-letni obrońca ostatnie miesiace spędził na Elland Road na wypożyczeniu z Reading. Warto podkreslić, że szybko wywalczył sobie miejsce w podstawowej jedenastce i wraz z Richardem Naylorem, tworzył parę srodkowych obrońców. Sezon jednak dobiegł końca, wypożyczenie się skończyło, lecz także działacze Reading nie kwapili się do podsunięcia mu nowej umowy, oznajmujać, że wraz z końcem sezonu Sodje jest wolnym zawodnikiem. Był to znak, że teraz działacze Leeds maja wolna drogę do zakontraktowania Sama na stałe i to całkiem za darmo. Jednak dla wielu kibiców z niewiadomych przyczyn, nasz zarzad podobnie jak i koledzy po fachu z Reading, nie kwapi się do podpisania umowy z Nigeryjczykiem. Jest to zadziwiajace tym bardziej, że prawdopodobnie poczatek sezonu opusci nasz kapitan Naylor a forma reszty srodkowych defensorów jest wielkim pytajnikiem. Co wiadome to że tak doswiadczony obrońca jak Sodje posiada własna kartę zawodnicza nie uszło uwadze innym klubom. I już ponoć chrapkę na niego ma wyżej notowane Bristol City. Wydaje się być zrozumiałe, że za kilka dni będa padały nazwy kolejnych klubów chętnych do podpisania z nim umowy. 

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED