Po intensywnych graniu w grudniu przyszedł czas podsumowań. Kibice Leeds United w końcu mogą skupić się na wybiorze najlepszego gracza Leeds w grudniu. W ostatnim miesiącu roku The Whites na boisko wybiegali aż 6-krotnie solidarnie połowę z tych meczów przegrywając i połowę wygrywając. Mimo mieszanych wyników kilku graczy z pewnością wyróżniała się na tle kolegów.

Illian Meslier do Premier League wszedł bez kompleksów. 20-latek nie boi się gry nogami, rozgrywania od własnej bramki, ale nie zapomina także o swoich najważniejszych zadaniach. Leeds w grudniu straciła aż 13 goli, ale gdyby nie młody Francuz ta liczba byłaby zdecydowanie wyższa. W meczu z Chelsea Meslier trzymał Leeds przy życiu do ostatnich minut seryjnie broniąc strzały czy to Wernera czy Giroud. Mecz z West Hamem także mógł się skończyć pogromem, gdyby nie Meslier, a w meczu z Man Utd 20-latek uchronił Pawie przed dwucyfrówką. Meslier nie zawiódł także w meczach wygranych. Na szczególne wyróżnienie zasługuje mecz z Burnley, gdzie Leeds było ostrzeliwane ciągłymi dośrodkowaniami, z którymi bramkarz Leeds zaczyna radzić sobie coraz lepiej. Wobec tylu straconych bramek ciężko chwalić obronę, ale wobec postawy Stuarta Dallas nie sposób przejść obojętnie. Bramka z Newcastle, bramka z Manchesterm United. Do tego asysta w meczu z WBA. Dallas w ostatnich meczach grywał na obydwu bokach oborny, a także w środku pomocy i nigdzie nie osłabiał zespołu. Przeciwko The Baggies wręcz nie do zatrzymania.

W ostatnich tygodniach pedał z gazu zdjął Mateusz Klich, dlatego ciężar gry w środku pola spadał na braki innych. Kalvin Philps mecze genialne przeplatał z fatalnymi, ale dużo bardziej równo grał Rodrigo Moreno. Jego wejście sporo wniosło w meczu z Chelsea. Przeciwko Newcastle i WBA udało mu się także wpisać na listę strzelców. Pełnie talentu ostatnio zaczyna pokazywać Raphinha. Kupiony latem z Rennes Brazylijczyk był najjaśniejszym punktem Pawi w przegranych meczach z Chelsea czy West Hamem, a i Newcastle czy WBA nie radziło sobie z szybkością i dryblingiem 23-latka. Na deser zostaje najlepszy strzelec Pawi. Patrick Bamfrod wciąż liczy się w wyścigu o koronę króla strzelców, a bramki strzelone Chelsea, Newastle i Burnley z pewnością mu w tym pomogły.

Głosować można na grupie facebookowej. Linie zamykamy z końcem pierwszego stycznia.

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED