Niedzielny mecz z Crawley był pierwszą aktywnością meczeową Liama Coopera po Derbach Dwóch Róż. Kapitan Leeds United spotkania z Manchesterem United nie dokończył ze względu na kontuzję mięśni brzucha, ale w rozmowie z LUTV przyznał, że z jego zdrowiem jest już wszystko w porządku i czuję się gotowy do gry w nastepnych meczach. We wspomnianym wcześniej meczu z Crawley Cooper zagrał tylko pierwszą połowę, ale nie było to spowodowane żadnym urazem. 45 minut gry Szkota było planowane już wcześniej. Teraz kapitan Leeds wyczekuje powrotu na boisko w meczach ligowych.
Kontuzja w żandym momencie sezonu jest trudnym momentem, ale jedyne co można zrobić to zacisnąć zęby, ochłonąć i ciężko pracować nad powrotem. Ruben (trener przygotowania fizycznego przyp. red.)nie miał dla mnie litości, nie oszczędzął mnie, dlatego nie straciłem na kondycji. Fajnie było zagrać 45 minut w tym rozczarowującym meczu, ale wszystkie oczy i całe skupienie kierujemy teraz na sobotę i mecz ligowy.
Leeds śrubuje póki co serię 2 kolejnych zwycięstwo na Elland Road i wszyscy na Thorp Arch mają nadzieję, że ta seria będzie trwac nadal. W sobote przeciwko Pawiom zagra Brighton & Hove Albion z Benem White'm w składzie.
Ostatnio mieliśmy dobrą formę w meczach u siebie, jesteśmy z tego dumni i myślę, że mecze z Newcastle i Burnley dały nam poczucie pewności siebie. Brighton jest dobrą drużyną, to będzie dobry mecz i mam nadzieję, że go wygramy.
Oni są zespołem, który potrafi stwarzać zagrożenie, mają dobrych atakujących i starają się grać piłką. Pewnie będą chcieli nas zaatakować i myślę, że nam będzie to odpowiadać.
Oczywiście cieszę się, że zobaczę się z Benem. Fajnie będzie się spotkać, ale myślę, że każdy z nas będzie chciał ten mecz wygrać.
Kapitan Leeds nie ma wątpliwości, że Leeds ma obowiazek wygrywać z drużynami, które w tabeli plasują się w okolicach Leeds. Brighton jest jednym z takich zespołów i celem Pawi jest powtórzenie wyników z meczu z np Newcastle, Fulham czy Burnley.
Musimy wygrywać z drużynami, które walczą o utrzmanie. Do tej pory nam się to udawało, ale dobrze wiemy jak trudne może to byc zadanie. Wyjdziemy na boisko i będziemy sobą. Będziemy atakować i narzucimy wysokie tempo gry i mam nadzieję, że uda nam się wywalczyć pozytywny wynik.
Wszyscy chłopcy trenowali bardzo ciężko w tym tygodniu. Przed chwilą mieliśmy ciężką sesję Murderball, która byla na bardzo wysokim poziomie.











