Wtorkowe spotkanie pomiędzy Newcastle United a Leeds United będzie świetną okazją na przełamanie się dla obydwu drużyn. Zarówno Sroki jak i Pawie w ostatnich tygodniach nie rozpieszczają swoich kibiców i obydwie strony mają nadzieję, że we wtorkowy wieczór uda im się przełamać złą passę. Mimo, że dla Leeds będzie to 19 spotkanie w tym sezonie to meczem z Newcastle rozpoczną serię meczów rewanżowych. Pierwsze spotkanie obydwu drużyn rozegrane na Elland Road skończyło się zdecydowanym zwycięstwem Leeds 5-2. Jeśli Pawie wygrałyby także na St James Park, to będzie to pierwszy dublet nad The Magpies od sezonu 1975-76. Do tej pory Newcastle obydwa mecze z beniaminkami przegrało ledwie 3 razy w historii Premier League. Mecz z Leeds to także niewykle ważne spotkanie dla Steve'a Bruce'a. Do tej pory ten szkoleniowiec nie przegrał jeszcze meczu z Leeds u siebie. Pierwszy gwizdek sędziego Anthony Taylora o godzinie 19.
NEWCASTLE
Sroki mają olbrzymie problemy w ofensywie. Newcastle w tym sezonie oddało ledwie 82 stzrały na bramkę rywali, co jest na tym etapie rozgrywek jest najgorszym wynikiem od 2003 roku, od kiedy Opta prowadzi takie statystyki. W ostatnich 8 meczach podpieczni Steve'a Bruce'a strzelili ledwie jednego gola. St James Park także nie wydaje sie być twierdzą niemożliwą do zdobycia. Sroki wygrały ledwie 3 ostatnie mecze rozgrywane na własnym stadionie. Steve Bruce w spotkaniu z Leeds nie będzie mógł skorzystać z usług Federico Fernandeza, Ciarana Clarka i Paula Dummetta. Pod znakiem zapytania stoi także występ Javiera Manquillo. Na konferencji poprzedzającej wtorkowy mecz opiekun The Magpies wykluczył grę od pierwszej minuty Allan Saint-Maximain. Francuz od dłuższego czasu zmaga się z problemami zdrowotnymi i nie jest gotowy do gry na 100%.
LEEDS UTD
Leeds co prawda nie legitymuje sie tak fatalną serią jak Newcastle, ale podpieczni Marcelo Bielsy wciąż czekają na pierwszą bramkę w tym roku. Ostatnio Pawie miały dłuższą przerwę. Od ostatniego meczu Leeds upłyneło 10 dni, a Newcastle w tym czasie zagrało dwa koolejne mecze. Przełożony mecz z Southampton sprawił, że do pełnej dyspozycji mógł wrócić Diego Llorente. Hiszpan w ubiegły poniedziałek zagrał 45 minut w meczu drużyny U23. Przez ostatni tydzień trenował na pełnych obrotach, także można się spodziewać, że na St James Park po raz pierwszy wybiegnie w pierwszym składzie Leeds. DO drużyny wrócić może także Illan Meslier, którego orgaznim nie ma już śladów koronawirusa i Francuz w ostatnich dniach przygotowywał się z drużyną. Poza drużyną w dalszym ciągu są Robin Koch, Adam Forshaw i Gaetano Berardi. Wielkim wzmocnieniem dla Leeds będzie za to powrót po zawieszeniu za kartki Kakvina Philipsa.











