Od początku wydawało się jasne, że obecne zimowe okienko transferowe w wykonaniu Leeds United będzie dość spokojne. Leeds nie planuje żadnych zakupów, jeśli chodzi o odejścia z klubu to mowa jest tylko u ruchach na wypożyczenie młodych piłkarzy. Kilka zespołów było także sprowadzeniem ważniejszych piłkarzy Leeds, ale Marcelo Bielsa nie wyraził zgody na te transfery. Wcześniej pisaliśmy o zainteresowaniu kilku klubów Championship Tylerem Robertsem. Dzisiaj gruchnęła informacja, że w swoim zespole Pablo Hernandeza chciałoby mieć CD Castellon.
Przypomnijmy, że Pablo Hernandez jest wychowankiem i jednym z współwłaścicieli Castellon, które jest baniaminkiem Seconda Division. Hernandez wielokrotnie powatarzał, że właśnie tam chciałby skończyć swoją karierę, ale Marcelo Bielsa wciąż chce go mieć w swojej drużynie i przynajmniej do końca sezonu 35-latek zostanie na Elland Road. El Mago w tym sezonie ma problemy z regularną grą w Leeds wychodząc w meczach ligowych w pierwszym składzie zaledwie 2 razy. Ponad to Hernandez zagrał od początku w pucharowym meczu z Crawley, ale o tamtym spotkani chciałby jak najszybciej zapomnieć. Wobec kontuzji Rodrigo Moreno, który opuścił boisko na King Power Stadium w 20 minucie, szanse na grę Hernandeza mogą się w następnych tygodniach zwiększyć.
W Leeds zostanie także Sam Greenwood. Lidera strzelców Premier League 2 chciało wypozyczyć świetnie radzące sobie w Championship Swansea, ale sztab trenerski Leeds zadecydował, że 18-latek więcej zyska w pracy na Thorp Arch. Z klubu odejdzie za to Connor Shaughnessy. Ulubieniec Thomasa Christiansena rozwiązał kontrakt z Leeds i podpisał 1,5-roczną umowę z Rochdale.











