Listopadowy mecz na Goodison Park był z pewnością jednym z najlepszych meczów Premier League w tym sezonie. Zawrotne tempo, walka do ostatnich minut, ponad 50 strzałów na bramkę. Kibice oglądający starcie The Toffess i The Whites nie mogli narzekać na nudę, ale większe powody do zadowolenia mieli przyjezdni, którzy osiągnęli wtedy pierwsze ligwe zwycięstwo na Goodion Park w erze Premier League. Ekipa Carlo Ancelottiego na otwarcie lutego do Leeds przyjedzie z mocnym postanowieniem rewanżu na Leeds. Zadanie Liverpoolczyków jednak nie należy do najłatwiejszych. Elland Road nie jest obiektem, na którym The Toffees czują się najlepiej. Z ostatnich 37 meczów Everton na stadionie Leeds wygrał ledwie raz w 2002 roku po bramce Wayne'a Rooneya. Jeśli wziąć pod uwagę 45 zespołów, z którymi Everton grał na wyjazdach w najwyższej klasie rozgrywkowej przynajmniej 10 razy, to właśnie na Elland Road mają najniższy procent zwyciestw. Co ciekawe, w ostatnich dwóch kolejkach obydwie drużyny rywalizaowały z tymi samymi rywalami. Lepiej w tych korespondencyjnych pojedynkach wypadli The Peacocks, którzy wygrali zarówno z Newcastle jak i Leicester. W wypadku zwycięstwa Pawi Marcelo Bielsa będzie 4 trenerem w historii, który wygrał swoje dwa pierwsze mecze z Carlo Ancelottim. Dotychczas takim osiągniecem pochwalić się moga tylko Alberto Zacheroni, Zdenek Zeman i Gerardo Martino. Początek starcia na nowej murawie Elland Road w środę o godzinie 20:30.
LEEDS UTD
Tak, jak Leeds na początku roku swoich kibiców nie rozpieszcząło tak pod koniec stycznia The Whites w dwóch meczach zgarnęli komplet punktów. W wypadku zwyciestwa w środowym meczu Pawie poprawiłyby swoje najlepsze osiągniecie z tego seoznu i wygrały 3 raz z rzędu. To, co jednak w obozie Pawi psuje nastroje to zdrowie piłkarzy. Diego Llorente i Robin Koch na boisko nie wrócą przez najbliższe tygodnie, a ostatnio sypać zaczęli się także piłkarze ofensywni. W 20 minucie meczu na King Power Stadium boisko musiał opuścić Rodrigo Moreno. Hiszpan doznał urazu mięsnia przewodziciela i choć Marcelo Bielsa nie był w stanie określić jak powązny jest to uraz, to sam piłkarz poprzez media społecznościowe zdradził, że nie jest to nic poważnego i jego przerwa w grze nie powinna trwać zbyt długo. Na urazy po meczu z Lisami narzekali także Patrick Bamford i Raphinha. Napastnik Leeds został mocno poturbowany, ale to tylko stłuczenie, także jego występ raczej nie powinien być zagrożony. Wiekszą niewiadomoą jest zdrowie Brazylijczyka. Raphinha opuścił boisko z urazem mięśniowym i choć jego kontuzja to nic poważnego, to na występ w środę może być za wcześnie. W razie takiej ewentualności na pewno nie zastąpi go Ian Carlo Poveda, który doznał urazu kostki w poniedziałkowym meczu U23. Inni potenjalni zastępcy Raphinhi - Pablo Hernandez i Helder Costa - są zdrowi.
EVERTON
Ostatnie dwa mecze Evertonu nie był zbyt udane, ale mimo tego The Toffees wciąż legitymują się dobrym bilansem ostatnich meczów i w tabeli okupują 8 miejsce, 6 punktów za 4 Leicester, mając do rozegrania dwa mecze zaległe. Carlo Ancelotti na Elland Road będzie mógł zabrać wychowanka Leeds Fabiana Delpha, który wyleczył kontzuję. Zabraknie za to Jordana Pickforda, który ma problemy z żebrem. Poza Pickfordem urazy leczą Allan i Jean-Philippe Gbamin. Włoski trener z pewnościa liczy na odblokowanie sie swojego tercetu ofensywnego. Dominic Calvert-Lewin miał świetne wejście w sezon, ale ostatnio nie może sie przełamać. Poniżej oczekiwań gra także Richarlison












Komentarze