W marcu Premier League nie grała zbyt intensywnie. Leeds w tym czasie rozegrało 3 mecze i każde z tych spotkań zakończyło się innym rozstrzygnięciem. W trójmeczu z Londyńczykami Pawie przegrał, zremisowały, żeby na końcu wygrać na Craven Cottage. Który z podopiecznych Marcelo Bielsy w ostatnich tygodniach błyszczał najbardziej?

Mecz z Arsenalem był swego rodzaju katharsis dla Illana Mesliera. Młody Francuz z Kanonierami zagrał swój najgorszy mecz w sezonie, ale potem było już tylko lepiej. W przegranym meczu z West Hamem udało mu się obronić rzut karny choć przy dobitce był już bezradny. Przeciwko Chelsea Meslier był zmuszony aż do 8 interwencji i każda była bardzo pewna. Na koniec przyszedł mecz z Fulham, w którym w pierwszej połowie 21-latek dwiema fantastycznymi paradami uchronił swój zespół od straty bramki przy czym ta po strzale Joha Majy z pewnością będzie kandydowała do interwencji sezonu w Premier League. Cieszyć też może poprawa Meslier w grze na przedpolu. Młody Francuz coraz częściej  i pewniej wychodzi do dośrodkowań pomagając przy tym swoim obrońcom. Wśró nich prym wiódł Diego Llorente. W końcu zdrowy Hiszpan bardzo pewnie wszedł do drużyny Marcelo Bielsy. Od miesiąca żaden inny piłkarz Leeds nie zanotował tylu odbiorów, przechwytów i wybić, co wychowanek Realu Madryt. Llorente to jednak nie tylko dobra gra w obronie, ale też bardzo mocny punkt jeśli chodzi o wyprowadzanie piłki. Jego podania z głębi pola sieją spory popłoch w liniach defensywnych rywali.  Co prawda 27-latek przeciwko West Hamowi nie zdołał upilnować Dawsona, który strzelił gola, ale poza tym ciężko jest w jego grze znaleźć błędy. Przy reprezentancie Hiszpanii nie specjalnie pograli sobie Michail Antonio, Kai Havertz czy Alexander Mitrovic.

Przeciwko Młotom do gry w końcu wrócił Kalvin Philips. O ile pierwsze minuty tamtego meczu dla wychowanka Leeds był dość nerwowe, to w kolejnych już zaczął przypominać piłkarza, którego oglądaliśmy przez ostatnie dwa sezony. Dobrą formę Philips potwierdził także przeciwko Chelsea, kiedy wraz z Llorente i Struikiem stworzył mur, przez który ofensywni piłkarze The Blues nie byli w stanie się przedostać. Wisienką na torcie było jednak to ostatnie spotkanie. Druga połowa meczu z Fulham to pokaz wszystkiego najlepszego, czym Philips dysponuje. Bestia w obronie, świetne ustawianie się i rozrzuty piłki na obydwa skrzydła. Przed nim operował piłkarz, który chyba w tym sezonie nie zanotował jeszcze ani razu spadku formy. Stuart Dallas może nie być najbardziej widocznym piłkarzem na boisku, ale poniżej pewnego poziomu Irlandczyk nigdy nie zejdzie. Główny motor napędowy z West Hamem, dzielnie walczący z pomocnikami Chelsea i także pewny punkt z Craven Cottage.

Głosować można w ankiecie na grupie FB. Głosowanie zamykamy na koniec środy.

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED